- Polowanie możliwe jest z każdego statku, nawet z tratwy
- Pojawiają się gatunki ryb - tuńczyki, śledzie, makrele, sardynki, i inne. Są też wieloryby, w pojedynczych sztukach. Ryby różnią się wytrzymałością i trudnością do złowienia. Liczebność ławicy (i ilość mięsa) zależy od gatunku, bo np. tuńczyk a sardynka to praaawie jak kurczak i krowa...
- Do "polowania" wystarczy wędka (max 1 ryba na "atak") dzida, oraz jej ulepszona wersja - harpun (tylko na wieloryby). Ale najlepsze rezultaty (dla ławic) można uzyskać przy polowaniu siecią, zarzucając ja na widoczną w okolicy ławicę. Efekt "polowania" widoczny jest od razu. "Mała drewniana sieć rybacka" może pozostać, ale zmniejszyłbym nakład surowców na jej zmontowanie. Łowienie ryb na morzu musi być podobnie tanie jak polowanie na lądzie, więc w miarę powszechne.
- Do łowienia dochodzi nowa umiejętność, zwana rybołówstwem. Czyli, można być mistrzem w polowaniu, i amatorem w rybołówstwie, oraz na odwrót. Siła nie ma żadnego znaczenia dla tego rodzaju polowania.
- Ławice ryb (wieloryby - pojedynczo) poruszają się jak statki ale rozmnażają się i wędrują jak zwierzęta. Razcej unikają zatłoczonych miejsc. Mogą mieć swoje ulubione trasy przepływu (jak np. tuńczyki) z których rzadko zbaczają. Jeśli ławica jest w zasięgu XX jednostek od statku, to można ją "atakować" za pomocą wędki oraz sieci, lub dzidy/harpuna na "grube ryby". Jedną tą samą ławicę można zaatakować tylko raz dziennie, ale ławic tego samego gatunku może w okolicy być naraz i kilka...
- Skuteczne polowanie na ławicę daje od 1% do 100% zbiorów, zależy to od umiejętności i szczęścia.
- Ryby (oprócz ości

- Gatunki rybiego mięsa mogą się różnić efektywnością po uwędzeniu, np. tuńczyk mógłby być najlżejszym jedzeniem (20 gram na dzień).
Będzie wreszcie sens wyprawiać się z "nudów" na morze, a także poza 7 wysp w poszukiwaniu ławic tuńczyka
