Harfa celtycka i artydźka (pierwszy instrument muzyki alternatywnej

Nie wiem jak to dokładnie się nazywa... Instrument składa się z dwustronnego bębenka jak w kongach afrykańskich, ale hest bardzo spłaszcony i ma wypustkę do trzymania. Najbardzoej bliski jest kształt patelni bez dna, z naciągniętymi membramanami. Po prostopadłej od uchwytu są dwie kulki na sznurkach. Gra się w ten sposób, że kręci się na przemian w jedną i drugą sronę uchwytem wzdłuż własnej osi. Kulki odbijają się od membranek i wydają bardzo płytki i krótki dźwięk. Mam coś takiego i fajnie się na tym gra...
Następne są takie grube rury z drewna lub żelaza ze spłaszczonym ustnnikiem. Mają bardzo głęboki dźwięk o wibrującym brzmieniu.
Trzecie... to takie puste wewnątrz kule z uchwytami, które mają bardzo dużo przyczepionych kuleczek na sznureczkach. Podobnie jak grzechotki wydają taki dźwięk, ale o wiele dłuższy.
Odwrócone do góry nogami słoiki i małe kijki...
Gwizdki z dołączonymi gratis białymi rękawiczkami.

A i jeszcze coś rodem z afryki. Konga afrykańskie. Wydrążone wewnątrz pieńki z membranami z obydwu stron. W zestawie drewniane pałeczki z okrągłymi zakończeniami.
Do marshalla
Tylko jak będą twojego autorstwa
I jeszcze jedno. Blusa nie ma bez tarki....

