Ja nie pomoge - po co ulatwiac zycie zlodziejom? Zeby zaraz co druga osoba miala gdzies ukryta maske "tak na wszelki wypadek"? Zeby nie bylo - sam mam zlodzieja, nie jest latwo, ale kradziez nie jest niemozliwa. Ta postac ma juz pewnien pomysl jak sobie to ulatwic, ale jeszcze troche czasu minie zanim go zrealizuje ...ale komu sie spieszy? Niecierpliwi leza pod ziemia Zlodziejem trzeba umiec byc. Marny zlodziej to martwy zlodziej
Po co? To zaprzeczenie idei maski... Będzie wtedy jednorazowa w danym miejscu - choć to też jakiś pomysł. Maski mają po to być by nie można było rozpoznać noszącego... Zamki są po to, by zamykać pomieszczenia. Klucze można dorabiać... Czy trzymasz mieszkanie otwarte? Nie. Komu dajesz klucze? Tym, którym ufasz. To samo trzeba robić w grze.
Maski tak. Ale dodać wtedy coś co ułatwi identyfikację jeszcze. Jak wzrost, waga ciała itp. No i możliwość ściągnięcia komuś maski. Trzeba by jednak było taką postać szybko złapać, albo jeszcze by to wiązało się z procentową szansą wykonania takiej operacji, bo wiadomo, że ktoś może się wywinąć. Samo uwięzienie niewiele się zda. Bo co to za przyjemność, że złapiemy złodzieja, zlejemy go, czy zabijemy a on zamaskowany będzie dla nas homo niewiadomo. Przez lata będziemy sobie zadawać wtedy pytanie kto był złodziejem.