Posted: Mon Jul 31, 2006 2:20 pm
Ale to by był brak poszanowania dla ich decyzji... - to oczywiscie jest naciaganie ale tez proba przedstawienia relatywizmu "praw dziecka"
Jesli juz mialbym wskazac barbarzyncow to skazalbym sprawcow takiej sytuacji czyli najezdzcow - tych ktorzy sprawili ze dzieci chca przeciwko nim walczyc (bo stracily rodzicow, przyjaciol, czuja ze wrog odbiera im nie tylko dziecinstwo ale cala przyszlosc)
Ale jesli uznamy to za barbarzynstwo to trzebaby zauwazyc ze wiekszosc osiagniec "cywilizacji" zawdzieczamy "barbarzynstwu" niemal caly postep techniczny wynika z wojen... miedzy innymi zasluga postepu technicznego jest zaangazowanie wojne CALOSCI spoleczenstwa w tym tez dzieci - jest to nieuniknione samonapedzajace sie kolo zaglady.[/url]
Jesli juz mialbym wskazac barbarzyncow to skazalbym sprawcow takiej sytuacji czyli najezdzcow - tych ktorzy sprawili ze dzieci chca przeciwko nim walczyc (bo stracily rodzicow, przyjaciol, czuja ze wrog odbiera im nie tylko dziecinstwo ale cala przyszlosc)
Ale jesli uznamy to za barbarzynstwo to trzebaby zauwazyc ze wiekszosc osiagniec "cywilizacji" zawdzieczamy "barbarzynstwu" niemal caly postep techniczny wynika z wojen... miedzy innymi zasluga postepu technicznego jest zaangazowanie wojne CALOSCI spoleczenstwa w tym tez dzieci - jest to nieuniknione samonapedzajace sie kolo zaglady.[/url]