Page 4 of 4
Posted: Tue May 30, 2006 12:51 pm
by WojD
Z odległości około 100 metrów strzała z łuku refleksyjnego wbija się na cały grot w grube, drewniane drzwi stodoły; bełt z lekkiej kuszy przechodzi na wylot. Sprawdzałem osobiscie. Zarówno kusza jak i łuk były replikami starej broni. A kusza z lewarem jest dosyć szybka w rękach sprawnej osoby...
Posted: Tue May 30, 2006 1:00 pm
by Gulczak
WojD wrote:Z odległości około 100 metrów strzała z łuku refleksyjnego wbija się na cały grot w grube, drewniane drzwi stodoły(...)
Trzeba potrenować Wojd... Pare miesięcy treningu alla Rocky Balboa i nie dosyć, że strzała przejszie na wylot drzwi, to jeszcze rozwali jakiś samolot 3 km. za stodołą
A potem mówią, że to szanowny pan terrorysta B.L....
Posted: Tue May 30, 2006 1:17 pm
by Matix
Jaki naciąg łuku? Z tego co mi wiadomo łuki pow. 28 funtów są już do rejestracji...
Weź takiego 80 funtowego. To daje kopa...
Posted: Tue May 30, 2006 2:07 pm
by Kondziu36
Ja historii uczyłem się dość dawno ale z tego co wiem taki kusznik potrzebował 3 pomocników do naciągania i jednego do utrzymania kuszy podczas strzału .
Posted: Tue May 30, 2006 3:02 pm
by ushol
Zaloeży jaka kusza... Zależy jaki kusznik...
Posted: Tue May 30, 2006 3:16 pm
by docent
Nie no Kondziu, proszę cię....
Posted: Tue May 30, 2006 3:24 pm
by Artur
ej, skoro tyle trzeba uczyć sie strzelać z łuku i kuszy, to zróbmy tak zeby i w cantr trzeba bylo sie troche pouczyć zanim będzie można strzelać do wszystkiego co się rusza

Posted: Tue May 30, 2006 4:21 pm
by PRUT
Kondziu36 wrote:Ja historii uczyłem się dość dawno ale z tego co wiem taki kusznik potrzebował 3 pomocników do naciągania i jednego do utrzymania kuszy podczas strzału .

.. i dwóch przechwytujacych strzały przeciwnika.
Długie łuki, kusze i tak nie robiły takiego zamieszania jak krótkie łuki mongolskiej konnicy.
Co do naciagania, do mi osobiście bardzo podobały się łuki, które naciagane były z pozycji leżącej, nogami na dalekim wschodzie.
Ciekawe swoja droga jaki byłby rezultat starcie odziału łuczników z Japonii i Anglii? Obstawiam zwycięstwo Samurajów

Posted: Tue May 30, 2006 4:22 pm
by Susel
Artur wrote:ej, skoro tyle trzeba uczyć sie strzelać z łuku i kuszy, to zróbmy tak zeby i w cantr trzeba bylo sie troche pouczyć zanim będzie można strzelać do wszystkiego co się rusza

A MIECZEM, TOPOREM, MLOTEM BOJOWYM TO NIE TRZEBA SIE UCZYC?! MYSLISZ ZE FECHTOWANIE TO TAKA LATWA SPRAWA?! DOBRE WYSZKOLENIE BOJOWE
CZYMKOLWIEK MOZE ZAJMOWAC LATA!!! I nie chodzi tu tyko o machanie mieczem, przedewszystkim trzeba sie nauczyc
trzymania broni i dobrej postawy, co tez nie jest takie banalne jakby sie wydawalo...
Posted: Tue May 30, 2006 4:39 pm
by Artur
to zróbmy tak zeby w cantr nauka walki taką zaawansowaną bronią trwała troche dłużej niż tylko zrobienie i od razu mistrzowskie siekanie

Posted: Wed May 31, 2006 3:53 pm
by Susel
Nie... Jestem przeciw... CANTR TO NIE RZECZYWISTOSC! SKORO CANTRYJCZYCY RODZA SIE Z WIEDZA JAK WYTAPIAC STAL, ZROBIC LODZ, ZBUDOWAC BUDYNEK KTORY BEDZIE STAL... TO DLACZEGO MAJA SIE UCZYC UZYWAC BRONI?! Pozatym postac przejmujemy w wieku 20 lat... to duzo czasu, zeby postac sie tego nauczyla...