Page 7 of 8
Posted: Tue Sep 12, 2006 1:52 pm
by Rusalka
Artur wrote:robilismy z kumplami sesje Wiedzmina po pijaku no i tak gramy , gramy , przynudzalo troche i zasnolem... weszla matka kumpla i pyta co ze mna sie dzieje... a kumple na to ze postac odgrywam...
To ci się chyba najbardziej udało bez kitu

Posted: Tue Oct 10, 2006 11:09 pm
by Sasza
niema już:wink:
Posted: Thu Oct 19, 2006 11:28 pm
by Sasza
pospamuje na forum i jutro wracam do normalnego życia. Picie i rozpi
**dol z samego rana.
Wy też coś zróbcie z kompem albo z sobą.
Najlepiej to skasujcie konta
eeech.,
**** z tym wszystkim.
Przez te forum, cantr.. Jakaś ciota ze mnie sie zrobiła.
Miły się robie, a w dodatku te emotki używam. ee
Młodości poj
**anej szkoda:?
Lepiej zamieszkać w lesie
ps. zostawic tego posta, tak jak jest.
Tylko niewielkie zmiany kosmetyczne. 
Posted: Fri Oct 20, 2006 12:39 pm
by Loc
Coz powiedziec, Sasza sie upil i wlaczyl kompa...
Posted: Fri Oct 20, 2006 12:52 pm
by Laura_
trzeba przyznac, ze upija sie z wdziekiem *smieje sie*
Posted: Sat Oct 21, 2006 8:16 am
by tehanu
Sasza wrote:
...Przez te forum, cantr.. Jakaś ciota ze mnie sie zrobiła.
Miły się robie, a w dodatku te emotki używam. ee...
jaka ciota?!
odchamiasz się poprostu, a to zdrowy objaw..
i wracaj na cantra, jak tylko wytrzeźwiejesz...
Posted: Sat Oct 21, 2006 8:54 am
by Milo
Powiedzmy lepiej ze chlopak dorasta

Sasza, ile ty masz wlasciwie lat? 14? 15?
Posted: Sat Oct 21, 2006 8:57 am
by tehanu
Milo wrote:Powiedzmy lepiej ze chlopak dorasta

Sasza, ile ty masz wlasciwie lat? 14? 15?
za moich czasów, jak się miało 14, czy 15.. to sie jeszcze tak nie piło...
stawiam na 19...

Posted: Sat Oct 21, 2006 4:07 pm
by Elm0
Sasza zdradzał już swój wiek - szukajcie a znajdziecie

Posted: Sat Oct 21, 2006 8:21 pm
by Leon
Ja i mój brat siedzieliśmy kiedyś u babci na wsi i postanowiliśmy zobaczyć co stanie się ze świeczką podgrzewaną długi czas w garnku.
Z garnka buchną pionowy słup ognia, który dotykał sufitu.
Najedliśmy się wtedy strachu, a u babci został osmolony sufit.
Niewiele wtedy brakowało żeby się chałupa spaliła.
Posted: Sat Oct 21, 2006 8:27 pm
by in vitro...
miałem podobnie - napakowałem do tealighta zapałek. spaliły się i zaczęły działać jak knot. po jakimś czasie 4 płomienie podgrzały wosk tak, że palił się już całą powierzchnią. a ja dmuchnąłem żeby zgasić. trochę za mocno

Posted: Sat Oct 21, 2006 8:30 pm
by Leon
Chyba większość facetów w dzieciństwie lubi bawić się ogniem.
Zabawy z saletrą i cukrem to już nawet nie wspominam.
Posted: Sat Oct 21, 2006 8:39 pm
by Sasza
Milo wrote:Powiedzmy lepiej ze chlopak dorasta

Sasza, ile ty masz wlasciwie lat? 14? 15?
Powiedzmy, że mam poprostu inne nastawienie do życia
A może opowiesz nam, jakie miałeś największe trasowo-survivalowo-hc'owo-pijacko-śmieszne wydarzenia w życiu?
..dziadzie

Posted: Sat Oct 21, 2006 10:12 pm
by in vitro...
Zabawy z saletrą i cukrem to już nawet nie wspominam
Ej, tego nie robiłem! Trzeba sobie uzupełnić życiorys

Posted: Sat Oct 21, 2006 11:50 pm
by Sasza
Leon- FAjny knif
DZiękówa
