Page 4 of 8
Posted: Tue Jun 06, 2006 9:01 am
by Matix
Chciałoby się, żeby był szacuneczek...
Jednak patrząc na moje lata gimnazujm to był najgłupszy okres. To nie jest slogan

Posted: Tue Jun 06, 2006 1:44 pm
by alek
jak dobrze ze nie mialam okazji doswiadczy tego co nazywacie "gimnazjum", brrrr!
Posted: Wed Jun 07, 2006 6:36 am
by Sasza
Właśnie się dowiedziałem jak nazywa się mój "tok myślenia", chyba tak to można nazwać... Jest to:
Relatywizm -i się to większości niepodoba...
Posted: Wed Jun 07, 2006 9:41 am
by Milo
Tak Sasza, tak...
Polecam Ci klasyka relatywizmu, niejakiego Kalego:
"Jak mi ukradna krowe to jest zlo, jak ja ukradne to jest dobrze"
Posted: Wed Jun 07, 2006 11:24 am
by Sasza
Raczej jak mi ukradną to bym powiedział: A tam, ch*uj mnie ona obchodziła, a tak to mam mniej pracy.
A jak ja bym ukradł: Przyda się krówka... Powiedz aaaaa...
Ale koniec o mnie. Powiedziałem. Howgh.
Pomówmy o tobie... edit!:
(sarkazm)
Posted: Thu Jun 08, 2006 9:02 pm
by Milo
O Tobie? O Mnie? Hmm... Myslałem ze rozmawiamy o pewnym systemie filozoficznym
Posted: Fri Jun 09, 2006 9:58 am
by Sasza
Nieskumałeś, szkoda..., zresztą chyba nie, bo prawie nic mi to tego, jeżeli ktoś niezrozumie moje słowa, a jedynie moja wina, że dosłownie nienapisałem tego o czym chciałem ci przekazać, ale to by świadczyło o głupocie (nie mojej, a twojej też nie, a to przez wine).
Więc jest nasz wspólna. Dopisze tak, żebyś zrozumiał.
(patrz teraz wyzej)
edit: słabo... żartuje sobie z takim pisaniem. Mam dziwne poczucie chumoru
Posted: Fri Jun 09, 2006 10:05 am
by Chatette
O matulu...Sasza, blagam...ortografia,gramatyka...nic sie nie da zrozumiec z Twojej wypowiedzi
...ale rozumiem,ze chciales sobie tak fajnie porymowac, jak Ci panowie co chodza w bluzach z kapturem? (nie mylic z Klu-Klux Klanem)
Posted: Fri Jun 09, 2006 10:08 am
by Artur
Sasza wrote:Nieskumałeś, szkoda..., zresztą chyba nie, bo prawie nic mi to tego, jeżeli ktoś niezrozumie moje słowa, a jedynie moja wina, że dosłownie nienapisałem tego o czym chciałem ci przekazać, ale to by świadczyło o głupocie (nie mojej, a twojej też nie, a to przez wine).
Więc jest nasz wspólna. Dopisze tak, żebyś zrozumiał.
(patrz teraz wyzej)
Odbiegamy od tematu TOPICa, dlatego ktoś by mógł założyć osobny na temat: "System filozoficzny ....", albo sam go założe, bo mam parę słów to powiedzenia...

eee, jak to czytam, to sie zastanawiam i zastanawiam... Sasza , ty jesteś polak?

bo ja chyba jestem... a ni h**a nie czaje co ty tutaj powiedziałeś... ja to chyba gupi jestem jakiś, albo to te studia tak ogupiają

Posted: Fri Jun 09, 2006 10:23 am
by Rusalka
Ja nie wiem o czym gadacie ale też tego posta nie kumam

Posted: Fri Jun 09, 2006 12:08 pm
by Yossarian
To ja dołączam do grona 'niekumających'. Ach, te gimnazjum!
Posted: Fri Jun 09, 2006 12:31 pm
by alek
a wlasciwie to brak tego "gimnazjum" w naszym wychowaniu moze prowadzic do niezrozumienia dzisiejszej mlodziezy...

Posted: Fri Jun 09, 2006 1:21 pm
by Sasza
Posted: Fri Jun 09, 2006 2:22 pm
by alek
Kochany Saszo, prosze zauwaz, ze nikt nie ma i mial zamiaru Cie "zgonic", komentarze te maja na celu pobudzic (nie tylko Ciebie zreszta) do krytycznego myslenia, nauczyc dystansowania sie od swojej osoby, umiejetnosci przyznania sie do bledu lub smiania sie z siebie, zainspirowac do ewentualnych zmian, itd. (przynajmnie ja odnioslam takie wrazenie).
Mam nadzieje, ze miedzy innymi i ty jeszcze skozystasz z madrosci plynacych z forumowych postow

Posted: Fri Jun 09, 2006 3:35 pm
by Sasza