Page 4 of 4

Posted: Wed May 17, 2006 6:37 pm
by Chatette
I know that... :)

Posted: Wed May 17, 2006 6:42 pm
by KVZ
I know that you luv me too ;) :twisted: :twisted:

Posted: Wed May 17, 2006 6:44 pm
by Chatette
You're totally mad...and I really like it!

Posted: Wed May 17, 2006 6:45 pm
by KVZ
I know that I am :) Like mad man, xor Mad Max? :twisted: :twisted: 8)

Posted: Thu May 18, 2006 7:25 pm
by Chatette
Eeee...panie psorze...to co to bylo to xor?
Jakas alternatywa wykluczajaca,czy co?

Posted: Thu May 18, 2006 7:36 pm
by KVZ
Tak, powiedzmy, że wykluczająca alternatywa, ale rozumiem, że muszę powtórzyć wykład? Użyje tym razem lepsiejszych przykładów :)

Posted: Sat May 20, 2006 12:29 pm
by PRUT
A co to? forum czy chat?

Posted: Sat May 20, 2006 3:44 pm
by KVZ
Przepraszamy Panie Chair of MD :) Nie będziemy już czatować na forum :P :( *płacze i się smuci*

Ale głosowanie już nie tak źle wygląda :D Chyba plan zyskania sympatii przez rozluźnienie napięcia w tym temacie przez rozmowę z kimś sympatycznym udał się :twisted:

Posted: Tue May 23, 2006 10:32 pm
by Gnom
KeVes wrote:Ale głosowanie już nie tak źle wygląda :D Chyba plan zyskania sympatii przez rozluźnienie napięcia w tym temacie przez rozmowę z kimś sympatycznym udał się :twisted:


za wsze! [tak, bardzo] 30%
bardzo [tak, troche] 22%
ja prawie, ty wcale [jest mi obojetny] 11%
nigdy! [nie lubie cie KeVes - serio!] 36%


Hm....... ;)

Posted: Tue May 23, 2006 10:37 pm
by Chatette
Cos sie Gnomie nie podoba? :D

Posted: Tue May 23, 2006 10:54 pm
by KVZ
Suma sumarum przynajmniej 52% ludzi którzy się wypowiedzieli lubi mnie chociaż trochę (lub mój avatar :twisted:) Czyli mam poparcie absolutnej większości by kontynuować moje prywante dzieło zniszczenia :twisted: Tylko 11% jestem obojętny co też jest dobrym wynikiem... bo mało pustych głosów 8) Ludzie mnie już znają i mają wyrobione zdanie :)

Posted: Wed May 24, 2006 6:26 am
by Obcy
Nie ma to jak obiektywna interpretacja...

Posted: Wed May 24, 2006 6:08 pm
by Elm0
A u mnie master of avatars nie wyświetla się poprawnie :evil:

Posted: Wed May 24, 2006 8:50 pm
by KVZ
pfff... Nie ma to jak subiektywna KeVesowa interpretacja :P Obcy, zazdrościsz? Przyznaj się :) A może jesteś także obiektywnie wyAlienowany Nasz przyjacielu? :lol: Dobra, Obcuj sobie dalej razem z nami i nie narzekaj :P

Avatar wróci jak server wstanie, a jak nie to załatwie inny server :P

Posted: Wed May 24, 2006 11:20 pm
by PRUT
KeVes umie dbac o swój wizerunek w świecie okołoCantr-owym :wink: I dobrze :) Jest rozpoznawalny i kontrowersyjny by być jeszcze bardziej rozpoznawalny. Cóż wielu mamy graczy teraz :)
Kiedyś bardzo był grzeczny, miły i pomocny.

A teraz?
Spokojny jak Ocean Spokojny i opanowany jak terytorium Iraku :twisted: