Page 2 of 2

Posted: Mon May 01, 2006 10:29 am
by Agent 0007
gnom, ushol.... - czuje dla was wzrastający podziw... z kazdym nowym spamem. :D

drmartin - czyzby nowy spamer? Czy tylko przypadek? :)

Posted: Mon May 01, 2006 10:42 am
by Fiona
Pragnelabym jednak zeby zostalo to odnowane gdzies na gorze ze nie mialam z tym offtopem absolutnie nic wspolnego 8)

Posted: Mon May 01, 2006 10:13 pm
by drmartin
jeszcze nie wiem czy bede się tym zajmował casu potrzeba na uważne czytanie forum a pozatym to zależy od osoby która mną steruje :)

Wracając do tematu to najlepszy film JC to "Człowiek z księżyca" oczywiście to tylko moje prywatne zdanie...

A co do gór w cantr to najlepiej sytuacje w cantr oraz może sytuacje nas samych oddaje film "Trzynaste piętro"

Posted: Wed May 03, 2006 11:39 pm
by drmartin
dla tych co może nie pamiętają mały cytat:

Początek XX wieku, poważny dystyngowany dżentelmen przekazuje w barze wiadomośc dla kogos o nazwisku Hall, wścibski barman czyta ją ukradkiem. Nagle znajdujemy sie w latach obecnych Hannon Fuller (ten sam dżentelmen którego oglądalismy w scenie poprzedniej) budzi sie w pomieszczeniu pełnym komputerów i urządzeń. Udaje się do baru skąd dzwoni i nagrywa sie na sekretarke Halla, chwile potem zostaje zamordowany. Douglas Hall młody i odważny programista prowadzący wraz z Fullerem doświadczenia nad stworzeniem wirtualnego świata żyjącego własnym życiem ( w którym "żyją" odpowiedniki ludzi istniejących w realnym świecie) jest wstząśnięty śmiercią przyjaciela. Powiadomiony przez wspólpracownika Whitneya udaje sie w podróż na początek wieku usiłując rozwiązać zagadke smierci sowjego mentora. Ma na to tylko dwie godziny bo tylko na tyle zaprogramowany jest system. Stacza tam walkę z odpowiednikiem Whitneya-Ashtonem (barman), ten zawiadamia go że wie iż jego świat jest tylko iluzją (udał sie za granicę miasta w którym mieszkał i napotkał "granicę" z siatki elektronowej - zgodnie z instrukcją zawartą w notatce odpowiednika Fullera). W realnym swiecie tajemnicę smierci usiłuje rozwiązać czarnoskóry detektyw McBain, pojawia sie także młoda kobieta podająca się za córke Fullera ,Jane- o której nikt wcześniej nidgy nie słyszał. Hall dowiaduje się że jest głownym podejrzanym śmierci przyjaciela, "córka" Fullera znika, Whitney udając sie do eletronicznego świata ginie-na jego miejscu w świecie rzeczywistym budzi się Ashton, zaś sam Hall uświadamia sobie że notatka sporządzona przez Fullera nie dotyczyła tylko wirtualnego świata....

Posted: Wed May 03, 2006 11:40 pm
by ushol
drmartin... mówisz o mnie?? :twisted: Ale ciiii... nikt się nie może dowiedzieć... bo jeszcze usuną mi nielegalne konta i zniknie gnom, keves, wojd... nie mówiąc już o Raiście i izabeli... ;p

A co do Truman Show, to właśnie mi o to chodziło... nie chodzi o początek... to są pozory... jako widz wiesz wszsytso o świecie... przynajmniej tyle ile pokazuje reżyser... a pokjazał sporo nad paniczny lęk przed wodą, który wywoali ludz poniekąd sterujący Trumanem... jest to bardzo tragiczny film...

Posted: Thu May 11, 2006 4:16 pm
by Gulczak
OktawiaN :) wrote:Ale czemu gory?? Lepsze by bylo jak w Matriksie, na koncu swiata dzwi, dzieki ktoremu bedzie mozna zaknczyc swiat i stworzyc Cantr III :lol:


I pilnowałby ich Agent Smith, w którego wcieliliby sie sami programiści ;) To całkiem dobry pomysł! Agent oczywiście załatwiałby wszystkich kopem z pół obrotu ;)

Apropo Cantr III, czy było kiedyś Cantr I??

Posted: Thu May 11, 2006 4:41 pm
by ushol
Jak to słyszałem od kogoś to była to grupka ludzi wysyłających sobie maile...

Posted: Thu May 11, 2006 4:50 pm
by Agent 0007
Gulczak wrote:
OktawiaN :) wrote:Ale czemu gory?? Lepsze by bylo jak w Matriksie, na koncu swiata dzwi, dzieki ktoremu bedzie mozna zaknczyc swiat i stworzyc Cantr III :lol:


I pilnowałby ich Agent Smith, w którego wcieliliby sie sami programiści ;) To całkiem dobry pomysł! Agent oczywiście załatwiałby wszystkich kopem z pół obrotu ;)



Tutaj jest tylko jeden Agent... :evil: Pierwszy - najlepszy :D
... i nie toleruje konkurencji i kopów z półobrotu... bo ma swoją własną samurajską katanę.

Posted: Thu May 11, 2006 5:00 pm
by ushol
Pamiętaj, że jeszcze ci funkji katany nie zwróciłem... :P

Posted: Thu May 11, 2006 5:00 pm
by Gulczak
Dzięki za informacje... A co do Agenta, to możemy znaleźć inną nazwe, np. Interesant Smith :D:D lepiej brzmi?