Posted: Mon May 01, 2006 10:29 am
gnom, ushol.... - czuje dla was wzrastający podziw... z kazdym nowym spamem.
drmartin - czyzby nowy spamer? Czy tylko przypadek?
drmartin - czyzby nowy spamer? Czy tylko przypadek?
A forum for discussion about the PBBRPG Cantr II
https://forum.cantr.org:443/
Początek XX wieku, poważny dystyngowany dżentelmen przekazuje w barze wiadomośc dla kogos o nazwisku Hall, wścibski barman czyta ją ukradkiem. Nagle znajdujemy sie w latach obecnych Hannon Fuller (ten sam dżentelmen którego oglądalismy w scenie poprzedniej) budzi sie w pomieszczeniu pełnym komputerów i urządzeń. Udaje się do baru skąd dzwoni i nagrywa sie na sekretarke Halla, chwile potem zostaje zamordowany. Douglas Hall młody i odważny programista prowadzący wraz z Fullerem doświadczenia nad stworzeniem wirtualnego świata żyjącego własnym życiem ( w którym "żyją" odpowiedniki ludzi istniejących w realnym świecie) jest wstząśnięty śmiercią przyjaciela. Powiadomiony przez wspólpracownika Whitneya udaje sie w podróż na początek wieku usiłując rozwiązać zagadke smierci sowjego mentora. Ma na to tylko dwie godziny bo tylko na tyle zaprogramowany jest system. Stacza tam walkę z odpowiednikiem Whitneya-Ashtonem (barman), ten zawiadamia go że wie iż jego świat jest tylko iluzją (udał sie za granicę miasta w którym mieszkał i napotkał "granicę" z siatki elektronowej - zgodnie z instrukcją zawartą w notatce odpowiednika Fullera). W realnym swiecie tajemnicę smierci usiłuje rozwiązać czarnoskóry detektyw McBain, pojawia sie także młoda kobieta podająca się za córke Fullera ,Jane- o której nikt wcześniej nidgy nie słyszał. Hall dowiaduje się że jest głownym podejrzanym śmierci przyjaciela, "córka" Fullera znika, Whitney udając sie do eletronicznego świata ginie-na jego miejscu w świecie rzeczywistym budzi się Ashton, zaś sam Hall uświadamia sobie że notatka sporządzona przez Fullera nie dotyczyła tylko wirtualnego świata....
OktawiaNwrote:Ale czemu gory?? Lepsze by bylo jak w Matriksie, na koncu swiata dzwi, dzieki ktoremu bedzie mozna zaknczyc swiat i stworzyc Cantr III
Gulczak wrote:OktawiaNwrote:Ale czemu gory?? Lepsze by bylo jak w Matriksie, na koncu swiata dzwi, dzieki ktoremu bedzie mozna zaknczyc swiat i stworzyc Cantr III
I pilnowałby ich Agent Smith, w którego wcieliliby sie sami programiściTo całkiem dobry pomysł! Agent oczywiście załatwiałby wszystkich kopem z pół obrotu