Page 10 of 11
Posted: Thu Apr 20, 2006 9:11 pm
by KVZ
A Neuromacera ktoś przeczytał i pojął w pelni przesłanie i myśli zaware w tej książce? Jeżeli nie, to nawet się tu nie odzywajcie

Posted: Fri Apr 21, 2006 8:25 pm
by Milo
Agencie, wybacz ale wkurzam sie jak ktos tak jak Ty szufladkuje ksiazki. Dlatego pozwolilem sobie na mala zlosliwosc z Sienkiewiczem.
Posted: Fri Apr 21, 2006 10:41 pm
by Agent 0007
Ja szufladkuje książki na te, które mi sie podobają i na te, które nie. Sienkiewicz mi sie podoba, jako jeden z niewielu autorów "lekturowych". Mimo to w porównaniu z moją kochaną fantastyką jest słaby. I tyle.
Posted: Sat Apr 22, 2006 9:26 pm
by Vivaldii
Niebo nad portem miało barwę ekranu monitora nastrojonego na nieistniejący kanał.
Posted: Sat Apr 22, 2006 9:29 pm
by Agent 0007
Któż to sie pojawił...
Czyżby znowu zagadka?
Posted: Sat Apr 22, 2006 11:21 pm
by Yossarian
Vivaldii wrote:Niebo nad portem miało barwę ekranu monitora nastrojonego na nieistniejący kanał.
Znaczy się - kaszanka z nieba leci?

Posted: Sun Apr 23, 2006 3:35 am
by KVZ
Vivaldii wrote:Niebo nad portem miało barwę ekranu monitora nastrojonego na nieistniejący kanał.
W oryginale jest:
The sky above the port was the color of television, tuned to a dead channel
...
Voices.
Then black fire found the branching tributaries of the nerves,
pain beyond anything to which the name of pain is given....
Posted: Sun Apr 23, 2006 9:05 am
by Vivaldii
KeVes masz oryginał?
Zazdroszczę!
Posted: Sun Apr 23, 2006 9:29 am
by Yossarian
*śmieje się*
Posted: Mon Apr 24, 2006 8:05 am
by Gender
KeVes wrote:Vivaldii wrote:Niebo nad portem miało barwę ekranu monitora nastrojonego na nieistniejący kanał.
W oryginale jest:
The sky above the port was the color of television, tuned to a dead channel
...
Voices.
Then black fire found the branching tributaries of the nerves,
pain beyond anything to which the name of pain is given....
Mnie najbardziej rozwaliło: "To miasto zsie człowieka." Położyłem się ze śmiechu...
Posted: Tue Apr 25, 2006 9:15 am
by Matix
Hmm... Jak znajdę odpowiednie cytaty to wrzucę...
Hmm... A takie klasyki jak:
Kir Bułyczow,
Haxley,
Lem,
i inne tego typu?
Palce lizać... Po prostu super!

Posted: Tue Apr 25, 2006 1:34 pm
by Agent 0007
Bułyczowa uwielbiam. Opowiadania guslarskie są wspaniałe. Zwłaszcza jedno zapadło mi w pamięć... zaraz znajdę... o! "Zwierz mi się" - jedno z tych utrzymanych w bardziej poważnej konwencji.
Do Lema żywię szacunek, ale mnie osobiście... no... nie przepadam. Nie wychowałem sie na bajkach robotów i w ogóle Pirxie... Z polskich pisarzy sf wolę Eugeniusz Dębskiego ( m. in. Flashback) i Janusza Zajdla (Limes Inferior)
Posted: Tue Apr 25, 2006 3:13 pm
by Matix
Może się przekonasz do Lema po np. "Podróże Iwana Tichego" lub "Ciemność i pleśń". Mistrzostwo!
Eugeniusz Dębskiego ( m. in. Flashback) i Janusza Zajdla (Limes Inferior)
Powiem, że zaciekawiłeś mnie. Sprawdzę...
Posted: Tue Apr 25, 2006 3:44 pm
by Vivaldii
Ijon Tichy...
Limes Inferior to prawdziwa klasyka... a co do Lema to polecam zacząć od poważniejszych rzeczy jak Fiasko czy Powrót z Gwiazd lub Solaris, nie mówiąc już o Golemie XIV i takich tam innych
Bajki Robotów, Pirx, Cyberiada czy choćby Niezwyciężony to zupełnie inna sprawa...
Posted: Tue Apr 25, 2006 5:12 pm
by Agent 0007
Za to Niezwyciężonego chętnie bym przeczytał. Czytałem ostatnio bardzo ciekawą recenzję.
Co do Solaris... przyznam sie, że nie czytałem... Może jak znajdę czas. Bajki Robotów i Pirx - wszyscy mowią, że to klasyka, a dla mnie to przynudzające dno. (przepraszam wszystkich fanów - po prostu mi sie nie podobały tak strasznie, że zrobiłem coś, czego nie robie prawie nigdy - odłożyłem książkę w połowie. Jednym słowem autor musi być bardzo "utalentowany" bym odłożył książkę w połowie. Mam nadzieje, że to tylko ta książka)
Lubię jeszcze Wiśniewskiego Snerga - "Robot" jest genialny. Czytałem jeszcze kilka, ale teraz nie pamietam tytułów. A! jeszcze "Arsenał" jest niezły.