Page 6 of 8
Posted: Fri Mar 03, 2006 5:21 pm
by Izabela
Malutki... maly byl juz wczesniej. Tez od wody.
Posted: Fri Mar 03, 2006 5:22 pm
by WojD
No od tej wody... * patrzy z troską na pokurcza * Wrzucmy go do debugera... A potem wlejemy troche mikstury do ust - to sie obudzi i bedzie niegroźny...
Posted: Fri Mar 03, 2006 5:22 pm
by Izabela
Ale na tym zmniejszeniu moze niezle wyjsc - przyszedl z nozem, wyjdzie z... no, mieczem dwurecznym.
Posted: Fri Mar 03, 2006 5:24 pm
by WojD
No... Nie ma tego złego... * spoglada na nowy wydruk * Teraz to zupełnie nowy bug bedzie zdebugowany - ale jak taki bug bez bugów będzie żyć... Jeszcze mała szczepioneczka... I mamy antybuga * z duma prezentuje swoje dzieło wskazujac na malutkiego antybużka*
Posted: Fri Mar 03, 2006 5:28 pm
by Izabela
Sliczny

Bedzie stal na polce czy czasem bedziemy sie mogli nim pobawic?
Ale, ale... proponowalabym jednak zwrocic uwage na plastik w rekach Pomyslowego Pana K. Ja wiem, ze jeszcze nie mamy zapalnikow, ale on jest naprawde pomyslowy, wiec to moze mu nie przeszkodzic.
Posted: Fri Mar 03, 2006 5:30 pm
by WojD
Daj, daj... * siega po narzędzie * Hm... To mi wygląda na nożyk z lotniczych zestawów pseudojedzenia... Raczej niegroźne - tylko co to jest to pomarańczowe na ząbkach? * przygląda sie uważnie * Trza do analizy dać...
Posted: Fri Mar 03, 2006 5:35 pm
by Hal
Tym razem juz trzeźwy zrobił głupią minę nic nie rozumiejąc z wywodów Pana K. nie zraża sie jednak i słucha dalej*
Posted: Fri Mar 03, 2006 5:46 pm
by WojD
Chyba jedna porcja to za mało nawet na takiego małego buga... * wlewa resztkę cieczy w usta antybużka bez nożyka * Obudź się kolego...
Posted: Fri Mar 03, 2006 5:50 pm
by Hal
wojd wrote:Chyba jedna porcja to za mało nawet na takiego małego buga... * wlewa resztkę cieczy w usta antybużka bez nożyka * Obudź się kolego...
Chyba przesadziles z tym antybożkiem. Kolega bez nozyka nie chce sie obudzic. Na pewno zapadl w spiaczke.
Posted: Fri Mar 03, 2006 5:50 pm
by Izabela
Uwazaj, Ty go chcesz napoic, czy utopic?!
Posted: Fri Mar 03, 2006 6:16 pm
by Hal
Przerwa na reklame
Posted: Fri Mar 03, 2006 7:24 pm
by KVZ
Mellow Chips! For hungry people! ;D
Posted: Sat Mar 04, 2006 10:06 am
by Hal
wojd wrote:* podnosi glowe znad biurka * Ty tu czego, wstep tylko dla posiadaczy czerwonej karty...
Obejrzalem sobie jeszcze raz wczorajszy odcinek telenoweli biurowej i sie niezle posmialem.
Kiedy wojd podnosil glowe znad tego biurka to ja naprawde go widzialem, tego wojda z avatara a przy nim siedzial kotek !

Posted: Sun Mar 05, 2006 10:02 pm
by PRUT
Wtem wpada Chuck Norris, otwierając kopnieciem z półobrotu drzwi. Patrzy na wnetrze... nikog juz nie ma.
- Cholera! Spóźniłem się! Pierwszy raz w życiu się gdzieś spóźniłem!
Wtem grymas natrętnej mysli krzywi jego twarz:
- Przeciez to niemozliwe! Chuck Norris nigdy się nie spóźnia!
Łapie się za brodę, marszczy brwi, ciagnie mocno... maska i cały strój opada... i wtem ukazuje sie troje niezwykłych osobników:
-
Nikt nie spodziewa się Hiszpańskiej Inkwizycji! Nasza główna metoda to zaskoczenie. Zaskoczenie i strach. To dwie metody. Strach, zaskoczenie i bezwzględna skuteczność - trzy metody. Strach, zaskoczenie, bezwzględna skuteczność i niemalże fanatyczne oddanie papieżowi. Cztery.. Nie! Wśród naszych metod... Wśród naszych metod są takie elementy jak strach, zaskoczenie... Wejdziemy jeszcze raz.

Posted: Mon Mar 06, 2006 4:41 pm
by Dziadek Mróz
*powoli podnosi powieke* oo znowu mnie ta śpiączka dopadła, hmm to pewnie po tych grzybach, a ta wiedźma mówiła że są lecznicza *nagle zrywa sie odrzucony siłą kopa z półobrotu i przwala o najbliższą ściane ponownie tracąć przytomność*