Page 4 of 4
Posted: Tue Oct 24, 2006 2:26 pm
by matt_
tabaka jest pod kazdym wzgledem genialna...

Posted: Tue Oct 24, 2006 2:42 pm
by ushol
Sztywna wrote:Oczywiście, że tak. niesamowicie dobrze udrażnia zatkany nochal. Pod tym względem genialna.
Zależy która tabaka... i zależy w jakich ilościach...

Posted: Tue Oct 24, 2006 5:27 pm
by Artur
a wiecie ze po latach z tabaka to pronto trza zaczac zarzywac?

nie mylic z tym do czyszczenia ...
Posted: Tue Oct 24, 2006 5:30 pm
by Mapokl
ushol wrote:Zależy która tabaka... i zależy w jakich ilościach...

Dobra tabaka w dobrych ilościach...
Polecam mieszac rozne rodzaje... Na przyklad Gewitha Apricot z Red bullem. Od kuzyna slyszalem, ze tez mozna nasaczyc ja zapachem cytryny
A wiecie, ze tabaka, źle wpływa na potencje?
Posted: Tue Oct 24, 2006 6:09 pm
by matt_
gawith i red bull...sie mi liceum przypomina...ech...to byly czasy...przerwa niuch i tak przez caly rok...
o co do balsamu to nie dlugo napisze cos o wlasnych obserwacjach,sie zaczyna degustacja

Posted: Tue Oct 24, 2006 6:35 pm
by ushol
Zaczyna się, oj zaczyna... nowicjuszu... dzisiaj cię nauczę co to znaczy...
Posted: Wed Nov 01, 2006 3:41 pm
by ActionMutante
Nigdy mnie tabaka nie krecila... Nie kopie, a tak jak i amfa splywa... ble

Posted: Wed Nov 01, 2006 3:44 pm
by Quijo
Ja wogole nie lubie rzadnych rzeczy, ktore trzeba wciagac do nosa, albo do pluc. Jezeli mozna by to bylo zjesc to juz co innego
Posted: Wed Nov 01, 2006 8:44 pm
by Mapokl
Quijo wrote:Ja wogole nie lubie rzadnych rzeczy, ktore trzeba wciagac do nosa, albo do pluc. Jezeli mozna by to bylo zjesc to juz co innego
Można... Nie zatrujesz sie, a calkiem ciekawe wrazenia smakowe masz.
Posted: Wed Nov 01, 2006 8:53 pm
by matt_
ActionMutante wrote: Nigdy mnie tabaka nie krecila... Nie kopie, a tak jak i amfa splywa... ble
nie wnikam skad wiesz ze amfa splywa i nie napisze co mysle o takim czyms jak amfa...ale nic dobrego...
a tabaka i balsam to gwarant udanego wieczoru i basta!!

Posted: Thu Nov 02, 2006 12:21 pm
by ushol
dobrze gada... tylko trza uważać trochę... jak już się czuje bombkę w głowie to tabaki ani rusz... bo bombka wybuchnie... a to garant kolorowych wrażeń...
