Page 2 of 8

Posted: Sat Feb 04, 2006 11:38 am
by Lucja
Od pol roku ogladam tylko dobranocki. Musze wiedziec, kiedy sie koncza :wink:.

Posted: Fri Feb 10, 2006 8:43 pm
by Gnom
<b>Kiedy Freddy Kruger kladzie sie spac, sprawdza czy w szafie nie chowa sie Chuck Norris.</b>

Chyba moj ulubiony. :) I jeszcze jeden, ale tylko dla mezczyzn. ;)

<b>Chuck Norris odlewa sie do ostatniej kropli. Zawsze.</b>

Posted: Mon Feb 13, 2006 5:10 pm
by Chatette
No fakt....drugiego nie rozumiem... :?
o co c'mon?
Nie chce zyc w nieswiadomosci!

Posted: Mon Feb 13, 2006 5:12 pm
by Yossarian
Ech, te kobiety... :D

Posted: Mon Feb 13, 2006 5:13 pm
by Gnom
Obejrzyj "Dzien Swira". ;)

Posted: Mon Feb 13, 2006 5:18 pm
by Chatette
Poczekajcie...Przyjdzie taki czas, kiedy na topie beda kawaly o...bo ja wiem...Carmen Elektrze....albo Pam A.

I wtedy na pewno wsrod nich bedzie taki, ze Wy sie pytac bedziecie!!!!

A wtedy ja powiem..."Ech...mezczyzni...obejrzyjcie wszystkie filmy Almodovara"
:D

Posted: Mon Feb 13, 2006 5:25 pm
by Yossarian
Almodóvar to nudziarz. Von Trier też... :roll:

Lynch rzondzi! :D

O, matko... Carmen Electra? Ja ją znam tylko ze zdjęc... och, lata temu u kuzyna przed monitorem... :lol:
Ale żeby dziewczyna coś o niej wspominała ?! :o

Posted: Mon Feb 13, 2006 5:27 pm
by Chatette
Lynch rzadzi i rulez tyz...to prawda...chociaz on nie o kobietach...
Almodovar to moj mentalny rzyg, nie ukrywam...ale ponoc jest o kobietach :D
A Von Trier...to nie rezyser tylko taki chory pan. Za "Medee" powinien zawisnac! :evil:

Posted: Mon Feb 13, 2006 5:28 pm
by Yossarian
Matko, Lynch nie o kobietach? A przewijający się w co drugim filmie wątek lesbijski...? :D

Jedyny film Pedro, który utkwił mi w pamięci to Kręgosłup Diabła. Reszta niewarta mojej uwagi... nie pociąga mnie.
(ale to buńczucznie zabrzmiało... :D )

Posted: Mon Feb 13, 2006 5:30 pm
by Chatette
A "Zagubiona autostrada" to film drogi?

Tlum lesbijek mnie nie przekona,ze on o kobietach. Tylko o grach, cieniach i tajemnicach.

Posted: Mon Feb 13, 2006 5:32 pm
by Yossarian
Chcesz interpretowac Lost Highway? Ja odpadam. :D

Posted: Mon Feb 13, 2006 5:33 pm
by Chatette
Ja? Never.
Ale znam takich co probowali.
A Von Trier chyba nawet od tego oszalal... :D

Posted: Mon Feb 13, 2006 5:35 pm
by Yossarian
Hej, ja też bym oszalał... :)

Posted: Mon Feb 13, 2006 5:36 pm
by Chatette
I tak powstala..."Medea II"

Posted: Mon Feb 13, 2006 5:38 pm
by Gnom
Zlapal kozak tatarzyna, a tatarzyn za leb trzyma... Zorientowani wiedza o co chodzi. :)