Page 3 of 3

Posted: Thu Apr 27, 2006 10:08 am
by Scorup
*Spogląda na fotkę, bo chwili jego facjata zaczyna dymić. Widać, jak poszczególne włókna skóry się zwęglają, oczy wywracają się, widać z nich tylko przerażające białko. Pada półprzytomny na ziemię, łapię się rozpaczliwie po palącym ciele, nic nie koi cierpień... przeraźliwym, lecz słabnącym głosem mówi*
Wiele.... się nauczyłes, dzielny... spamerze. Ale... *kaszle* moderatorzy nie... upadną. Nigdy nie zawładniecie, żaden... podstęp Wam nie pomoże.
*wyzionął ducha, tego dnia ustalono święto narodowe - Dzień Spamu*

Posted: Thu Apr 27, 2006 10:39 am
by Zimt
*podchodzi z lopata i powoli zaczyna kopac dol* Nastepny, niech to licho!

Posted: Thu Apr 27, 2006 1:43 pm
by Matix
Przepraszam, ale co spamer to to nie ja.
*idzie spamować*

Posted: Sat Apr 29, 2006 6:31 pm
by Artur