Page 4 of 97
Posted: Thu Oct 19, 2006 5:43 pm
by Khe
w Tychach tez daja darmowe piwo, ale:
1) blizej
2) lepsze
co do tyskiego browaru to slyszalem o ile lepsze jest to piwo od tego sprzedawanego (ja mam za daleko... tzn. za blisko, zeby sie wybrac

), ciekawe jak jest z tym zywieckim i ile tam tego daja

Posted: Thu Oct 19, 2006 5:44 pm
by Sztywna
A gdzie dobre jogurty robią? Tam mogłabym się spotykać z kimkolwiek

Posted: Thu Oct 19, 2006 5:51 pm
by Snake
nie dojdzie do tego spotkania

Posted: Thu Oct 19, 2006 7:06 pm
by tehanu
Quijo wrote:Wiec co robimy jakies spotkanie? Dla mnie to moglo by byc wszedzie no moze oprocz wawy, bo bym sie tam zgubil na sto procet
Quijo, to z jakiej Ty wioski jesteś?
Jeśli chodzi o spotkanko, to mi wystarczą Wasze avatarki, PMki, gadulce i skypy..
Posted: Thu Oct 19, 2006 7:19 pm
by Sasza
To też i Ty masz liste "Cantryjczyki" w komunikatorze?
eee, coś mi tutaj niepasuje.
Jest też zabronione znać się przez GG. Niektórzy bany za to dostają
W ogóle to co ja tutaj Wam pierdole
Ale gdyby było spotkanie, musielibyście ze mną pić

Posted: Thu Oct 19, 2006 7:22 pm
by tehanu
Nie nie mam listy cantryjczyków, ale mam pojedyńcze namiary na graczy..
a jakie mają postacie? nie wiem i nie chcę wiedzieć...

Posted: Thu Oct 19, 2006 7:26 pm
by Sasza
Oczywiście.. Jakby to wygladało, gdybyś miała nr wszystkich graczy

Posted: Thu Oct 19, 2006 7:39 pm
by Legalus
heh, trochę byś musiała poszeregować. A najlepsze miejsce do spotkania to tak naprawdę Krakowski Rynek

Posted: Thu Oct 19, 2006 7:42 pm
by Sasza
...Albo Katowicki cmentarz.
A tak w ogóle to wy poważnie mówicie?

Posted: Thu Oct 19, 2006 7:44 pm
by tehanu
Sasza wrote:...Albo Katowicki cmentarz.
A tak w ogóle to wy poważnie mówicie?

Saszo, my piszemy a nie mówimy...

Posted: Thu Oct 19, 2006 7:50 pm
by robin_waw
tehanu wrote:Saszo, my piszemy a nie mówimy...

Gdzies to juz slyszalem.
Znajac zycie nic z tego nie wyjdzie.
Posted: Thu Oct 19, 2006 7:56 pm
by tehanu
robin_waw wrote:tehanu wrote:Saszo, my piszemy a nie mówimy...

Gdzies to juz slyszalem.
Znajac zycie nic z tego nie wyjdzie.
a może czytałeś, a nie słyszałeś

Posted: Thu Oct 19, 2006 8:02 pm
by Sasza
tehanu wrote:robin_waw wrote:tehanu wrote:Saszo, my piszemy a nie mówimy...

Gdzies to juz slyszalem.
Znajac zycie nic z tego nie wyjdzie.
a może czytałeś, a nie słyszałeś

Widzieliśmy. OK?
Posted: Thu Oct 19, 2006 8:14 pm
by Quijo
tehanu wrote:Quijo, to z jakiej Ty wioski jesteś?
Z katowic
A jak by mialo byc takie spotkanie to najlepiej w wakacje jak bedzie cieplo, bedzie mozna wtedy gdzies w plener wybic, rozpalic ognisku, piesc kielbasy (jak ktos jest wegetarianem to by sobie jablko upiekl) i popijac jogurty

Posted: Thu Oct 19, 2006 8:42 pm
by tehanu
w wakacje.. nad morzem...
tzn. w Gdańsku???
Bo jak tak blisko to przybędę..
