Page 2 of 3
Posted: Wed Mar 08, 2006 7:46 pm
by ushol
Nie ma co... Guns'n roses zrobiło sporo dobrego... (chodzi mi o to stare)
Może to glamrock... może Axl jest dla mnie tam tylko głosem (nie trawię gościa) ale jednak czasami sobie posłucham... Bo ushol słucha tego co mus ię podoba...
Posted: Wed Mar 08, 2006 7:50 pm
by Chatette
ushol wrote:Axl jest dla mnie tam tylko głosem (nie trawię gościa)
A z ciekawosci...za co?
Posted: Wed Mar 08, 2006 7:54 pm
by ushol
Za to że podzielił Gunsów na jego i resztę... To nie on tworzył ten zespół... Bo zespół to zespół...
Za to że latał wciąż w samych gaciach...
dwa powody... Trzeci:
ogólnie wyiera na mnie negatywne wrażenia...
Posted: Wed Mar 08, 2006 10:44 pm
by Gnom
Bo wygladal jak meska prostytuka...
Bo ma gacie we flage amerkykanska...
Bo pozuje pod zdjeciem obecnego gubernatora Kalifornii (albo jakiegos innego pakera)
Bo tak sie zrobil i tyle wladowal w siebie jak sie dorobil, ze to az niesmaczne...
Bo Slash jest lepszy.

Posted: Wed Mar 08, 2006 11:04 pm
by belin
Chatette wrote:Ale wiecie ze Guns N' Roses graja na stadionie Legii w Warszawie?

Maja zagrac na stadionie???
O zesz!
Bede mial na zywo przez okno

Posted: Wed Mar 08, 2006 11:22 pm
by ushol
Gnom wrote:Bo wygladal jak meska prostytuka...
Bo ma gacie we flage amerkykanska...
Bo pozuje pod zdjeciem obecnego gubernatora Kalifornii (albo jakiegos innego pakera)
Bo tak sie zrobil i tyle wladowal w siebie jak sie dorobil, ze to az niesmaczne...
Bo Slash jest lepszy.

lepiej tego bym nie ujął... zwłaszcza tego o Slashu, ten człowiek i jego gitara to legenda...
Posted: Wed Mar 08, 2006 11:34 pm
by belin
eee... nie znata sie
Te kilkanascie lat temu to byl niezly klimat
... zreszta w polaczeniu z klimatem butli o milej nazwie "Deliciusz" (lub wersji eksportowej "Delicious".. czy jakos tak) na Agrykoli

i November rain pod to ;-D he he
Posted: Wed Mar 08, 2006 11:45 pm
by ushol
Ja tutaj mówię tylko o tym że Axla nie lubię, a nie że ni lubię utworów G'n'R... Co jak co lubię ich słuchać... i nie jestem człowiekiem który uważa że Knocin' on heavens door było ich najlepszym utworem (bo wiem nawet że to nie ich utwór

)
Nie ma to co Appetite for Destruction... Chociaż na clipie do Welcom to The jungle Axle wyglądał najbardziej nie teges...

Ale Sweet Child of Mine i Paradice Citi wymiatają
ps. sprostowanie... nie bierzcie mnie za jakiegoś glamrockowca... ogólnie słucham wszystkiego co zakręci mi się w uchu. Począwszy od dobrej niekomercyjnej muzyki polskiej, przez, jazz, blues, rock, heavy- black- death- i wszystkie inne metale, dalej przez Pik Floyd, zachaczając trochę o reagge kończąc na K44 (Kaliber jest jedyną muzyką którą ktokolwiek ośmielił się nazać HipHopem jaki toleruję, a właściwie to ostatnio dnia bez tego nie ma

)
Posted: Wed Mar 08, 2006 11:56 pm
by Yossarian
Ale Wam OT wyszedł...
ushol wrote:(Kaliber jest jedyną muzyką którą ktokolwiek ośmielił się nazać HipHopem jaki toleruję, a właściwie to ostatnio dnia bez tego nie ma

)
cLOUDDEAD (album: S/T), Ice (albumy: Bad Blood, Under the Skin), Dälek (album: Absence, From Filthy Tongue of Gods and Griots [chociaż pierwszy o niebo lepszy]), Techno Animal (album: the Brotherhood of the Bomb)
Miłego słuchania...

Posted: Thu Mar 09, 2006 12:14 am
by ushol
Posprawdzam bo jak widze ten temat to sie czuje troche muzycznym impotentem...
A słuchaliśce kiedyś Mad Season?
Posted: Thu Mar 09, 2006 12:18 am
by Yossarian
Nie lubiem grandżu. W podstawówce i gimnazjum słuchałę Sałndgarden i Perl Dżem... już mi minęło.

Posted: Thu Mar 09, 2006 12:35 am
by ushol
Każdy ma swoje gusty... Jak dla mnie Madseason - Above jest albumem stojącym na jednym z pierwszych miejsc w ogóle... Dobre złożenie muzyków wiedzących co robią... Szkoda, ze tylko jeden album wyszedł tej kompilacji (z tego co wiem)
Posted: Thu Mar 09, 2006 12:43 am
by NiKnight
Ale staro czuję się przy Was.
Ja słucham Elvisa, Czerwonych Gitar, ogólnie muzyki lat 50 - 80'tych

Posted: Thu Mar 09, 2006 12:44 am
by ushol
Dobry rock'n roll nie jest zły

Posted: Thu Mar 09, 2006 12:47 am
by NiKnight
Racja, by nie offtopować to z elektronicznej jak zwykle Jarre ale bardziej podoba mi się Oldfield
A najlepszy utwór 'elektroniczny' jaki słyszałem to intro Matplanety
