Page 6 of 8

Re: 10 04

Posted: Wed Apr 14, 2010 10:34 am
by BZR
G.smoku,

właśnie chciałem napisać sobie jakiś długi post, ale na szczęście Auto i Pipok oszczędzili mi tego.

Pozdrawiam!

Re: 10 04

Posted: Wed Apr 14, 2010 10:40 am
by Nefertete
Decyzja o pochówku na Wawelu jest narzucaniem społeczeństwu własnych ocen przez wykorzystanie publicznej, ogólnonarodowej symboliki.

pipoku, masz prawo do własnego zdania nie musisz traktować mnie jak wroga.
Przypomnę tylko, że poparcie dla Piłsudskiego również nie było tak olbrzymie jakby się mogło wydawać, nie wspominając chociażby o takich postaciach jak Korybut Wiśniowiecki którego historia oceniła bardzo słabo czy postaci o których mało co wiemy jak Anna Habsbrużanka, a którzy znaleźli się w katedrze wawelskiej. Dalej twierdzę, że Kaczyński zasługuje na miejsce na Wawelu, zresztą... to już jest faktem więc ta rozmowa i tak do niczego nie prowadzi poza tym, że wylewasz na Kaczyńskiego i przy okazji na mnie swoją frustrację z tego faktu...


Cóż, po prostu wszystko już wróciło do normy. Najwyraźniej są one nie niezbędne. Dlatego osobiście też nie mam złudzeń, że cokolwiek się zmieni, a szczególnie tzw. polskie życie publiczne. Ot, będzie jak było... tylko ludzi szkoda.


Tak, może jestem po prostu idealistką. Niestety, to co można usłyszeć nawet na naszym forum szybko stawia człowieka z powrotem na równe nogi. Nieraz warto chociaż pomarzyć o tym, że może być lepiej... Wracamy do naszego bagienka ;)

Re: 10 04

Posted: Wed Apr 14, 2010 10:46 am
by Laura_
dlaczego zawsze, jak zaczyna brakowac argumentow, bierzemy sie za obrazanie? wiesz co to dyskusja merytoryczna, nefretete? skoro brak ci argumentow i uwazasz, ze dyskusja nie ma sensu, zamilknij po prostu.

Re: 10 04

Posted: Wed Apr 14, 2010 11:46 am
by Nefertete
Lauro, szczerze przyznam po pierwszym zdaniu pomyślałam, że pisałaś to do pipoka ;) Jestem ostatnią osobą która w tym wątku kogokolwiek obraziła czy chciała obrazić. Chciałam spokojnie w tym wątku oddać cześć zmarłym osobom w tym ś.p. Lechowi Kaczyńskiemu. Przejrzyj wątek i zobacz kto rozpoczął tu dyskusję i ataki...

Re: 10 04

Posted: Wed Apr 14, 2010 11:53 am
by Laura_
no przegladam i przegladam i u pipoka widze argumenty, a u ciebie, szczególnie w ostatnim poscie (bo do niego sie odnosilam) niewiele poza pisaniem o "polskim bagienku". jak dla mnie to ten sam kaliber, co słowa Dudy o tym, że ci co protestują nie są patriotami.

Re: 10 04

Posted: Wed Apr 14, 2010 11:57 am
by Nefertete
Jeśli osobiście Cie to dotknęło, to wybacz, że Cie tym uraziłam, nie było to moim celem ;)

Re: 10 04

Posted: Wed Apr 14, 2010 12:04 pm
by reve
Takim tradycyjnym motywem jest to, że człowiek, który pełnił najwyższe stanowisko w państwie, który zginął na służbie tego państwa, jest chowany na Wawelu. To jest taka tradycja. Ostatnim takim człowiekiem był generał Sikorski i tak się właśnie stało.


Że tak powiem, pic na wodę i fotomontaż. A Narutowicz, hę?

Re: 10 04

Posted: Wed Apr 14, 2010 12:10 pm
by Laura_
w porzadku, nefretete. najgorsze, ze faktycznie jest juz "po ptokach" :cry:

Re: 10 04

Posted: Wed Apr 14, 2010 12:31 pm
by Fieger
Chcecie wiedzieć jak wygląda bohaterska śmierć? Jakiś miesiąc temu facet około 30-letni wypchnął na pasach spod kół samochodu starszą kobietę. Jezdnia była mokra i pojazd za późno zaczął hamować. Niestety mężczyzna nie zdążył uciec z jezdni. Gdy go ładowali do karetki na ekranie pokazała się asystolia - prosta linia, dla tych którzy nie wiedzą. Do szpitala z tamtego miejsca jest pół godziny drogi, karetką może 20 minut...ale dla kogoś z złamaniem podstawy czaszki, połamaną klatką piersiową i prawdopodobnie urazową tamponadą serca i 10 minut to za długo. Nie sądzę żeby ten człowiek pełnił w tym momencie służbę państwu. Raczej wracał z pracy do domu...

I niech ktoś mi teraz powie, że prezydent Kaczyński zginął śmiercią bohaterską albo ofiarował za coś życie...Zginął w wypadku.

Re: 10 04

Posted: Wed Apr 14, 2010 12:50 pm
by AUTO
^^

Dokładnie

Re: 10 04

Posted: Wed Apr 14, 2010 1:40 pm
by reve
Fieger, powiedziałeś! Howgh!

Re: 10 04

Posted: Wed Apr 14, 2010 2:03 pm
by Miri
pipok wrote:Andrzej Duda, podsekretarz stanu w Kancelarii Prezydenta Lecha Kaczyńskiego:

- Takim tradycyjnym motywem jest to, że człowiek, który pełnił najwyższe stanowisko w państwie, który zginął na służbie tego państwa, jest chowany na Wawelu. To jest taka tradycja. Ostatnim takim człowiekiem był generał Sikorski i tak się właśnie stało. I - przyznam szczerze - to zachowanie, które teraz obserwujemy, to ono się wpisuje w taką próbę niszczenia osoby, z jaką mieliśmy do czynienia przez pewien czas - mówił Duda. Urzędnik nazwał ludzi, którzy protestują przeciwko pochówkowi prezydenta Lecha Kaczyńskiego, "niszczycielami", którzy teraz "podnoszą głowę, bo wiedzą, że Lechowi Kaczyńskiemu, który naprawdę był wielkim patriotą, był człowiekiem dla Polski ogromnie oddanym, zostanie po prostu zapewniona pamięć wieczna, jeżeli znajdzie się na Wawelu.

Duda powiedział, że są to "ludzie inteligentni i nie chcą się z tym pogodzić po prostu, bo - nie wiem - bo nie są po prostu prawdziwymi patriotami".


Tradycja? Chyba stała się 'tradycyjna' jak akurat nie patrzyłam. Dorabianie fizyki do wybuchu, i tyle.
W Warszawie są przynajmniej 3 odpowiedniejsze miejsca:
- Archikatedra św. Jana Chrzciciela (gdzie leżą już król-ale-jak-prezydent S.A.Poniatowski, kilku książąt, prezydenci Narutowicz i Mościcki, premier Paderewski, gro arcybiskupów warszawskich, Wyszyński i Sienkiewicz. Jak dla mnie towarzystwo co najmniej odpowiednie dla Kaczyńskiego)
- Powązki (chyba że to zbyt pospolite...?)
- Świątynia Opatrzności (nowiutka i świeżutka)
Osoba, która stwierdziła, że to rodzina, i tylko rodzina powinna decydować o miejscu pochówku chyba za bardzo wierzyła w przyzwoitość ludzką :roll:

Re: 10 04

Posted: Wed Apr 14, 2010 2:08 pm
by KVZ
Nefertete wrote:Co do miejsca pochówku, jest to sprawa rodziny oraz w tym przypadku zgody kurii krakowskiej z kard. Dziwiszem na czele.


Dokładnie takie samo mam zdanie. To rodzina będzie udawać się na Wawel w co roku 1 listopada, a nie ci którzy tak temu pogrzebowi w Krakowie się sprzeciwiają. Co do zasadności - moim zdaniem fakt, że zginął tragicznie podczas pełnienia urzędu. Dla mnie ten fakt wystarcza...

Re: 10 04

Posted: Wed Apr 14, 2010 2:55 pm
by Miri
Właśnie się we mnie zagotowało :evil:
Prezydent miał piękny katafalk. Prezydentowa miała piękny katafalk. A reszta? Drewniane kołki, koziołki na jakich kładzie się deski do przepiłowania.
Co to ma, k-wa, być!?

Re: 10 04

Posted: Wed Apr 14, 2010 3:10 pm
by Echo
Kiedy szłam 10 kwietnia zapalić świeczki pod Pałacem Prezydenckim, przeleciało mi przez myśl - czy na pewno tu to zrobić? czy nikt mojego światełka nie wykorzysta? Czy moja obecność tam, pod pałacem, nie będzie odebrana jako rozpacz za odeszłym z tego świata przywódcą narodu? Nie ukrywam, że rozejrzałam się niepewnie, czy nie ma różnych miejsc dla różnych grup politycznych. Nie było. Teraz czuję się dziwnie, może trochę oszukana. Rozdmuchano wszystko, temu co zrobiłam nadaje się zupełnie inny sens. Ja stawiałam znicz, bo zdarzyła się tragedia (Tragedia czytaj jako wypadek samolotowy, katastrofa lotnicza) w której zginęli ludzie, których twarze znaliśmy prawie wszyscy.
A teraz wszystko zmieniła jedna, bardzo kontrowersyjna decyzja. I już wszystko wróciło do normy i nie ma już we mnie takiej… zwijmy to - zadumy, poczucia wielkiej tragedii. Wraca codzienność z przykrą rzeczywistością.
Zastanawiam się dlaczego i po co to zrobili tak niesmacznie, i pod okiem całego świata?
Bazylika nie wywołałaby takich kontrowersji. Tak sądzę.


Ps. wg oficjalnych informacji, pochówek na Wawelu nie był decyzją rodziny.