Page 2 of 8

Re: 10 04

Posted: Sun Apr 11, 2010 8:24 pm
by Jinchuuriki
Sztywna wrote:A kiedy czytam tamte wypowiedzi, to nóż mi się normalnie w kieszeni otwiera...


Dłoń się w pięść zaciska. Strzała sama na cięciwę zakłada. Miecz sam z pochwy wychodzi. A noga wbija do opancerzonego buta i rozmachuje by twarz zmasakrować. Mam nadzieję że nie spotkam nikogo takiego w najbliższym czasie, bo nie wytrzymam :/

Re: 10 04

Posted: Sun Apr 11, 2010 8:55 pm
by Avx
To byli tylko politycy, a jak kraj jest zarządzany i jakie są afery, wszyscy wiemy. Masa o wiele uczciwszych ludzi ginie na drogach co roku.

Nie, żebym się cieszył, ale jestem zwyczajnie neutralny. Skoro nie robię żałoby z powodu Afrykańskich dzieci umierających z głodu, chociaż bardziej na żałobę zasługują, to nie będę tym bardziej robił z powodu polityków...

Re: 10 04

Posted: Sun Apr 11, 2010 8:58 pm
by Jinchuuriki
Avx wrote:To byli tylko politycy, a jak kraj jest zarządzany i jakie są afery, wszyscy wiemy. Masa o wiele uczciwszych ludzi ginie na drogach co roku.


Ale nie tyle na raz w jednym miejscu i nie w takim czasie...

Re: 10 04

Posted: Sun Apr 11, 2010 9:07 pm
by Avx
Owszem, byli tam tacy, których mi szkoda...

Niemniej jednak, to skupianie się wyłącznie na Kaczyńskim, robienie z niego bohatera narodowego i chęć nazywania stadionu jego imieniem (sic, to nie jest żart, pojawiły się już takie głosy) - nie no, to uważam za przegięcie...

I ta hipokryzja. Wszystko nią ocieka. Nie udawajcie, na litość, że to był mąż stanu, to wręcz niesmaczne... Wszyscy wiemy, jaką jeszcze przedwczoraj cieszył się opinią...

Re: 10 04

Posted: Sun Apr 11, 2010 9:12 pm
by Jinchuuriki
Avx wrote:Niemniej jednak, to skupianie się wyłącznie na Kaczyńskim, robienie z niego bohatera narodowego


Prawda. Przesadzają z tym trochę. Ale jednak był prezydentem i trochę dobrego zrobił.

Avx wrote:chęć nazywania stadionu jego imieniem


To by było przegięcie.

Re: 10 04

Posted: Sun Apr 11, 2010 10:00 pm
by KVZ
To byli przede wszystkim ludzie. Wybrani w demokratycznych wyborach by nas reprezentować i jeździć na takie uroczystości na jakich mieli być. Nie zapominajmy o okolicznościach. Jak ktoś jest do kogo to nie dociera to niech obejrzy sobie może jeszcze raz (jeżeli już widział) film "Katyń" to może dotrze coś do niego... Też mogłem nie przepadać za kimś z pasażerów (bo źle mu z oczów patrzyło) ale nie bym życzył komukolwiek takiej śmierci.

Re: 10 04

Posted: Mon Apr 12, 2010 5:15 am
by G.Smok
Sztywna wrote:A kiedy czytam tamte wypowiedzi, to nóż mi się normalnie w kieszeni otwiera...


Achh.. "ludzie" zdarzają się naprawdę dziwni.
Przedwczoraj, na pewnej stronie opisującej katastrofie, pewien użytkownik wypisał jak bardzo cieszy się z śmierci świętej pamięci L.Kaczyńskiego i dużej części innych pasażerów tego samolotu...

Na szczęście post został bardzo szybko usunięty..

Po czymś takim czułem, że nóż mam w ręce, i już zamierzałem iść dokonywać mordu.
Przez takie sytuacje wstydzę się gatunku ludzkiego.

Re: 10 04

Posted: Mon Apr 12, 2010 5:55 am
by Nefertete
Avx, Prezydent Kaczyński (swoją drogą polityk zupełnie nie z mojej bajki) leciał do Katynia w misji publicznej, leciał tam oddać hołd ludziom którzy walczyli za to, byś mógł teraz mieszkać w Polsce, by Polska mogła być na mapach świata i byś mógł posługiwać się naszym ojczystym językiem. Leciał tam również w Twoim imieniu....

Tu nie chodzi o wieszanie się i rzucanie z mostu z powodu śmierci tych osób, ale o to, aby zachować się kulturalnie i z szacunkiem, jak przystało na dorosłego człowieka który w jakikolwiek sposób odczuwa więź ze swoim państwem i z narodem.

Re: 10 04

Posted: Mon Apr 12, 2010 6:32 am
by Sasza
Uważam że takie wypowiedzi (jak Avx'a) są mądre.


Albo takie, jak ta:
http://qiliada.blogspot.com/2010/04/nie ... -tego.html


Avx wrote:Owszem, byli tam tacy, których mi szkoda...

Niemniej jednak, to skupianie się wyłącznie na Kaczyńskim, robienie z niego bohatera narodowego i chęć nazywania stadionu jego imieniem (sic, to nie jest żart, pojawiły się już takie głosy) - nie no, to uważam za przegięcie...

I ta hipokryzja. Wszystko nią ocieka. Nie udawajcie, na litość, że to był mąż stanu, to wręcz niesmaczne... Wszyscy wiemy, jaką jeszcze przedwczoraj cieszył się opinią...




TVN24 wrote:Nasze państwo zostało postawione w dramatycznej sytuacji, ale najgorsze już za nami - powiedział w TVN24 marszałek Sejmu Bronisław Komorowski, który po śmierci prezydenta Lecha Kaczyńskiego przejął obowiązki głowy państwa. Jego zdaniem, po tej tragedii Polska będzie lepszym krajem, zmienią się także politycy, co będzie widać w najbliższej kampanii prezydenckiej.

Re: 10 04

Posted: Mon Apr 12, 2010 7:04 am
by G.Smok
Sasza wrote:Uważam że takie wypowiedzi (jak Avx'a) są mądre.
TVN24 wrote:Jego zdaniem, po tej tragedii Polska będzie lepszym krajem.


:shock:
Taka wypowiedź, w takim czasie...

Teraz w moim mniemaniu, przez choćby tydzień jego rządów z polską będzie gorzej..

Re: 10 04

Posted: Mon Apr 12, 2010 7:16 am
by Nefertete
Taka wypowiedź, w takim czasie...

Teraz w moim mniemaniu, przez choćby tydzień jego rządów z polską będzie gorzej..



Bardziej zwróciłabym uwagę na głębszy kontekst tych słów. Moim zdaniem chodziło o to, że ta tragedia porządnie dała kopa w zady niektórym politykom i dzięki tej 'ofierze' staną się po prostu lepszymi ludźmi. Nie tak małostkowymi i nie dźgającymi się po oczach przy każdej okazji.

Re: 10 04

Posted: Mon Apr 12, 2010 7:27 am
by reve
Nefertete wrote:Bardziej zwróciłabym uwagę na głębszy kontekst tych słów. Moim zdaniem chodziło o to, że ta tragedia porządnie dała kopa w zady niektórym politykom


O, to, to. Też tak to zrozumiałem, ale punkt widzenia, zależy od punktu siedzenia...

Re: 10 04

Posted: Mon Apr 12, 2010 10:42 am
by Avx
KEVEZ wrote:To byli przede wszystkim ludzie. Wybrani w demokratycznych wyborach


Nie jestem demokratą (która w obecnych czasach jest de facto rządami różnych lobby biznesowych i korporacyjnych), nie jestem zwolennikiem scentralizowanych państw narodowych; jestem ewentualnie za państwami lokalnymi i bliskimi mieszkańcom (vide Liechtenstein). Bliskimi zawsze, nie tylko wtedy, gdy prezydencki/królewski/książęcy/whatever samolot wpieprzy się w drzewa. O różnych ustrojach, dostosowanych do różnych warunków lokalnych.

Wielkie, scentralizowane państwo narodowe to XIX wieczny pomysł skutkujący coraz większą koncentracją władzy i kontroli w rękach tego państwa.

Demokracja to tyrania. Ok, w małym mieście-państwie z tradycjami demokracji uczestniczącej niekoniecznie - ale im państwo większe, im władza centralna (nawet wybieralna) dalsza od ludzi, tym bardziej.

Nefertete wrote:odczuwa więź ze swoim państwem i z narodem.


Nie odczuwam więzi z państwem, którym zarządzają głupcy. Spokojnie - nie mam nawet na myśli osób będących teraz świętej pamięci, tylko tych nadal zasiadających na stołkach, z "premierem" Tuskiem łącznie.

Re: 10 04

Posted: Mon Apr 12, 2010 11:46 am
by Nefertete
Każdy ma swoje sumienie...
może to zabrzmi zbyt wyniośle ale ja ostatnio poczułam się bardziej dumna jako Polka mając przed sobą obraz rodaków którzy pomimo różnych waśni potrafią z godnością pożegnać ludzi których wspólnie wybraliśmy do reprezentowania nas. To świadczy o nas, o naszej państwowości ale również o naszym człowieczeństwie.

Re: 10 04

Posted: Mon Apr 12, 2010 4:25 pm
by AUTO
Ja też uważam, że ta tragedia raczej wzmocni Polskę, naszą politykę, poczucie wspólnoty, poprawi nasze relacje z sąsiadami i uświadomi światu czym był Katyń. Oczywiście nie mówię, że warto było by 96 osób zginęło, ale skoro się to już stało to warto byłoby nie zmarnować tej szansy. Paradoksalnie prezydent który wielu z nas wydawał się antyrosyjski może doprowadzić do pojednania z Rosją, to może być jego największy sukces polityczny. Kto by przypuszczał jeszcze kilka dni temu, że cały świat będzie mówił o Katyniu, że główny kanał rosyjskiej telewizji nada w porze największej oglądalności "Katyń" Wajdy, że Putin będzie miał łzy w oczach i będzie ściskał się z Tuskiem. Najbardziej jednak krzepiące są reakcje ludzi z całego świata. Nagle okazuje się, że Polska wcale nie jest jakimś światowym zadupiem i że nawet na Malediwach łączą się z nami po katastrofie. Zginęło wielu znanych i cenionych ludzi, to duża strata dla Polski, ale uważam, że Polska wyjdzie z tego wzmocniona.