Bo ja wiem... ja właśnie zaczełem coś robić,stopień wojskowy sobie nabiłem podczas powstania (jestem sierżantem

),szukałem pracy,komentuje artykuły... Nie jestem zbyt aktywny,już mi się nie chce aż tak bardzo ale gram nadal.
Dobra,ja mam prawo narzekać,gram w to już kilka miechów więc znam grę całkiem dobrze i przerabiałem już kilka opcji,byłem przedsiębiorcą,politykiem,żołnierzem,pracownikiem,próbowałem założyć własną gazatę,"zwiedziłem" kilka państw... Zresztą widać kiedy temat został założony.
Pamiętam że ktoś kogo stąd zaprosiłem dostał się do jakiegoś państwa i ciężko pracował przez parę miechów,kompletnie nic ciekawego aż go namówiłem i przyjechał do Szwecji,został burmistrzem i przez jakiś czas nieźle się rozkręcił,wszystko zależy jak człowiek się wczuję w swoją rolę,nic od razu,ktoś inny na początku próbował oszukiwać multikontami i robił inne głupoty,potem przerabiał bycie przedsiębiorcą a teraz jest prezydentem.
Taki Cantr choć uproszczony w niektórych momentach ale może ktoś znajdzie w tym jakieś natchnienie,coś ciekawego.