Page 2 of 2

Posted: Fri Sep 07, 2007 1:55 pm
by Krzaczasty
Ech, nie pomogło... Tylko teraz zamiast "nie można znaleźć pliku" jest "Nie można uruchomić urządzenia.(kod 10)" ktoś wie, co to jest kod 10?

Posted: Fri Sep 07, 2007 2:32 pm
by NiKnight
Dziwne, że nie działa. Ja bym najpierw otworzył komputer (oczywiście musi być wyłączony), sprawdził czy karta dobrze siedzi w slocie. Obrócił lekko wentylatorem sprawdzająć czy się nie zaciął a dopiero później kombinował ze sterownikami.

Jak nie masz oryginalnej płyty z driverami (powinieneś dostać razem z komputerem) to musisz ściągnąć sterowniki ze strony producenta. Jeśli nowe sterowniki nie chcą chodzić to spróbuj wystartować z jakiejś dystrybucji linuxa (ubuntu, knoppix) i wtedy zobacz czy działa poprawnie.

Jak teraz wygląda Twoja rozdzielczość? Możesz coś zmieniać? Czy ostatnio reinstalowałeś system?

Posted: Fri Sep 07, 2007 2:36 pm
by Krzaczasty
Zanim napisałem na forum, otworzyłem komputer i wyjąłem, oczyściłem i znowu włożyłem. Opis problemu (wraz z rozdzielczością :wink: ) masz w pierwszym poście tematu.

Posted: Fri Sep 07, 2007 6:27 pm
by NiKnight
Trudno tak zdalnie pomóc, jak masz możliwość to weź tą kartę do kolegi i sprawdź u niego w komputerze, jak będzie ten sam problem to wiesz, że grafika jest trachnięta.

Miałem kiedyś taki sam problem jak Ty ale dawno temu (z kartą Riva TNT), pomogło wymuszenie sterowników. Ale jak widać u Ciebie nie działa.

Sprawdź czy karta przypadkiem nie przegrzewa się, po prostu w czasie pracy komputera dotknij radiatora (jeśli jest ona pasywna).

Spróbuj też zainstalować starsze sterowniki, na przykład sprzed roku, w niektórych grach to pomaga, może pomoże i w systemie.

Możesz też usunąć kartę grafiki z systemu, najlepiej w trybie awaryjnym. Tylko wtedy może się zdarzyć, że system już nie wstanie (nie wiem jak to jest z XP, nie używam tego systemu).

Jak padło przy defragmentacji to może warto zeskanować dysk pod kątem bad sectorów?

Posted: Fri Sep 07, 2007 6:41 pm
by Krzaczasty
Nie no, ludzie... To już jest przesada... Zaczęło działać. Tak po prostu. Samo z siebie. :lol:

Posted: Fri Sep 07, 2007 8:46 pm
by NiKnight
To źle, to źle.. bo to błędy nieprzewidywalne :wink:

Może zrób ghosta systemu jak działa. O ile oczywiście opłaca Ci się.

Posted: Fri Sep 07, 2007 9:09 pm
by robin_waw
Ja bym jeszcze sprawdził komputer programem antywirusowym, kiedy miałes instalowany system, pewnie nie był reinstalowany, to jest bolesne ale warto czasem zrobic format i zainstalować wszystko od nowa tylko najlepiej ściągnąć sobie najpierw sterowniki do płyty, grafiki dźwięku opcjonalnie dokarty sieciowej na drugą partycję. Są jeszcze jakieś proramy typu win doktor ale trzeba się trochę znać żeby nie rozwalić sobie systemu, no i sprawdź czy wiatrak się nie zaciął przetestuj pamięć itp.

Posted: Thu Oct 18, 2007 10:12 am
by Villon
Podłączę się tu, mam nadzieję, że Krzaczasty nie będzie miał nic przeciwko temu 8)

Pytanko od komputerowego głąba: od 3 dni mam problemy ze sterownikiem ati2dvag. Co jakiś czas na ekranie pojawiają mi się dziwne bohomazy oraz komunikat, że sterownik ekranu przestał normalnie pracować i mam wyłączyć wszystko. Czasem przy włączaniu resetuje się wszystko i, jak mi donosi komputer, to także związane jest z tym sterownikiem.
Zły sterownik!
Wezwałam już fachowca, przyjedzie dzisiaj zaglądać komputerowi w bebechy.
Ale ja nie o tym chciałam. Na stronie Microsoftu znalazłam takie doraźne rozwiązanie problemu: każą mianowicie, na karcie ekranu w panelu sterowania, wyłączyć przyśpieszenie sprzętowe, czyli przesunąć suwak na "brak" i wyłaczyć łączenie zapisu, cokolwiek to znaczy. Zrobiłam to. Czy pomoże jeszcze nie wiem, ale tu miejsce na pytanie głąba:
Co to jest przyśpieszenie sprzętowe? Do czego mi to potrzebne jest? I co bez tego nie będzie działać?