Page 47 of 52
Posted: Sat Feb 07, 2009 9:47 pm
by natene
witia1 wrote:No i niech mi ktoś teraz powie że lagi są złe

Ej nooooo
Toż to się nawet niechcieć chcieć grać odechciewa

Posted: Sat Feb 07, 2009 10:23 pm
by Villon
Miaua wrote:A moje Kamikadze z adhd vel Biegające Tornado to można liczyć za 10. Przynajmniej 10

Kto mi strącił kubek z parapetu na głowę? No kto?
A skaczą na Ciebie z dużej wysokości, wszystkim czterema łapami? W nocy *szepcze ze zbolałą miną*
Miaua wrote:One to specjalnie robią. Czają się i atakują nieregularnie, w małych grupkach. Zebysmy nie mogli przewidziec kiedy będą i w tym czasie spokojnie robic sobie kawę/kolejne kawy albo zbierać resztki doniczki.
No dziś to chyba przechodzą same siebie?

Posted: Sun Feb 08, 2009 3:46 am
by Echo
Mój tajgersio to jest bardzo grzeczny.
Ja nie rozumiem, czemu macie takie niegrzeczne kotki..?
Mój, na przykład, załatwia za mnie sprawy. Pilne! Za mnie!
To znaczy on załatwia swoje i moje sprawy za jednym zamachem, kiedy ktoś mu zwinie kuwetę.
Posted: Sun Feb 08, 2009 8:56 am
by Fieger
Luke wrote:Zaraz dostanę szału i zacznę kląć najgorszymi wyrazami.
Czy jeżeli nikt nie potrafi zapewnić minimum przyzwoitego działania, to może chociaż ktoś potrafi tę beznadziejną grę raz na zawsze skasować?
Czasem tylko o tym marzę i o niczym innym.
wiesz Luke...masz na dole przycisk z takim dużym X ...wciskasz i problem lagów znika od razu
opanuj się trochę człowieku...każdy ma problem z lagami, a jedynie ty się rzucasz na forum niczym wariat na psychotropach
Posted: Sun Feb 08, 2009 9:24 am
by Villon
Fieger wrote:
wiesz Luke...masz na dole przycisk z takim dużym X ...wciskasz i problem lagów znika od razu
opanuj się trochę człowieku...każdy ma problem z lagami, a jedynie ty się rzucasz na forum niczym wariat na psychotropach
wiesz Fieger...
opanuj się trochę człowieku... To jest wątek do plucia na laaaaagi a nie na innych graczy.
Posted: Sun Feb 08, 2009 9:38 am
by Elm0
To nie jest plucie, tylko stwierdzenie faktu. Jeśli gra kogoś denerwuje, to niech zrezygnuje z niej zamiast pisać, aby ją skasowali. Bo na przykład mi mimo lagów gra się w porządku. Zresztą dawniej było jeszcze gorzej i jakoś nikt nie wyjeżdzał z tekstem "skasujcie grę".
Posted: Sun Feb 08, 2009 9:44 am
by Villon
To jest plucie.
Elm0, skoro Ci się dobrze gra, to co robisz w wątku wkurzonych na lagi?

Posted: Sun Feb 08, 2009 9:52 am
by Zamia
Mnie się źle gra.
Mnie laaaaaaaaaaagi w.k.u.r......................ą:!:
Nie potrafię wcisnąć krzyża.
Nie chcę wciskać krzyża.
Chcę mieć możliwość normalnego grania.
Więc przychodzę właśnie tu, do tego wątku,
który w tym celu został stworzony i sobie narzekam. 
Posted: Sun Feb 08, 2009 10:11 am
by Elm0
Nazwa tematu brzmi "lagi", nie "temat tylko dla wkurzonych na lagi".
Posted: Sun Feb 08, 2009 11:52 am
by Luke
I nie brzmi również: "tylko dla niewkurzonych".
Niech każdy pisze, co myśli. O lagach i niedziałającej grze, niekoniecznie zaraz o innych graczach.
Nie obraziłem swoim postem nikogo imiennie, Fieger.
Chcesz, to pisz mi na PMa porównania do wariatów, to odpiszę Ci, albo nie, wedle uznania. Również na PM.

Posted: Sun Feb 08, 2009 11:52 am
by Miaua
A jakim mozna byc z powodu lagów?

Zadowolonym?
Mnie tez wkurzają bo lubię tę grę. I lubię w nią grać. A jak są lagi to nie mogę i sie złoszczę. Na lagi.
Posted: Sun Feb 08, 2009 9:39 pm
by Sopel_1
A mi te lagi aż tak nie przeszkadzają ... ale lepiej byłoby gdyby ich nie było ...
Posted: Sun Feb 08, 2009 10:41 pm
by Miaua
Villon wrote: A skaczą na Ciebie z dużej wysokości, wszystkim czterema łapami? W nocy *szepcze ze zbolałą miną*
*kiwa głową, łącząc się w cierpieniu* I ... gapią się.

Jak spię.
Posted: Sun Feb 08, 2009 11:26 pm
by Villon
Miaua wrote:*kiwa głową, łącząc się w cierpieniu* I ... gapią się.

Jak spię.
Oooo tak! *zastyga na moment* Nie ma nic gorszego niż gapienie się....
Poza lagami oczywiście.

Posted: Mon Feb 09, 2009 8:31 am
by Zamia
Nie ma nic gorszego niż gapienie się....
Poza lagami oczywiście.
Skrzypienie spodniam
Chociaż....po namyśle.....stwierdzam, że skrzypienie jest przed lagami, bo jak są te
cholerne lagi

to go nie słychać.