Page 5 of 6
Posted: Tue Dec 12, 2006 7:03 pm
by Susel
Alez jest Mattanie roznica ogromna, przynajmniej dla mnie. Otoz zupelnie inaczej odbieram osobe uzywajaca emotikon, niz osobe uzywajaca opisow.
(Pozatym mowilem tez o estetycznej roznicy.

)
Mattan wrote:Wybacz emocjonalnie żadna, a przy tym postacie które uśmiechają się co drugą wypowiedź i mrugające co trzecią kojarzą mi się z chorymi psychicznie ludźmi z nerwowymi tikami.
Sluchaj, w tym momencie to (w pewnym sensie) sam sobie przeczysz...
Skoro wedlug ciebie nie ma roznicy pomiedzy ":)" a "*Usmiecha sie*" lub ":wink:" a "*Mruga*", to czy my rozmawiamy o slusznosci/nieslusznosci emotow, czy o czestosci ich uzywania?
Otoz ja tez jestem przeciw naduzywaniu, zarowno emotow jak i opisow, ale zdawalo mi sie, ze dyskusja dotyczny zupelnie czego innego.
Posted: Thu Dec 14, 2006 12:57 pm
by Averus Wolfmaster
Niemal mi serce z klatki piersiowej nie wyskoczyło, kiedy zobaczyłem niedawno jak dwudziestoletnia kobieta mówi, że DAŁ x g iron ore do projektu...
Posted: Thu Dec 14, 2006 2:45 pm
by Gulczak
Mattan wrote:Wybacz emocjonalnie żadna, a przy tym postacie które uśmiechają się co drugą wypowiedź i mrugające co trzecią kojarzą mi się z chorymi psychicznie ludźmi z nerwowymi tikami.

Wybacz, ale osoba mająca tiki nerwowe niekoniecznie jest chora psychicznie. Poza tym, mnie o wiele lepiej się czyta wypowiedź:
XXX mówi: Witajcie! *uśmiecha się* Co nowego w osadzie? YYY ciągle ma ten sam młotek? *mruga porozumiewawczo*
niż
XXX mówi:Witajcie!

Co nowego w osadzie? YYY ciągle ma ten sam młotek?
Ja to traktuje jako odgrywanie postaci, im ktoś lepiej opisuje zachowania postaci, wiadomo, tym więcej czasu jej poświęca, co przekłada się na bycie lepszym graczem. Taki jest moje podejście i myśle, że nie tylko moje.
Posted: Thu Dec 14, 2006 7:28 pm
by Elm0
Ktoś już wcześniej zauważył i sądzę ze słusznie, że ludzie wręcz przesadnie szpikują wypowiedzi swoich ludków 'gwiazdkowymi' zwrotami (sztandarowe uśmiecha się i mruga). Bez żadnego uzasadnienia... Czy w realu zaufalibyście człowiekowi który sprzedaje wam uśmiechy co pięć wyrazów i mruga co siedem?

Chyba niespecjalnie... według mojego spostrzeżenia ludziska traktują te gwiazdkowe opisy jak normalne emotki ( tzn. zwykle wstawiane tu i ówdzie bez większego sensu...)
Posted: Thu Dec 14, 2006 7:53 pm
by bast
Elm0 wrote:Ktoś już wcześniej zauważył i sądzę ze słusznie, że ludzie wręcz przesadnie szpikują wypowiedzi swoich ludków 'gwiazdkowymi' zwrotami (sztandarowe uśmiecha się i mruga). Bez żadnego uzasadnienia... Czy w realu zaufalibyście człowiekowi który sprzedaje wam uśmiechy co pięć wyrazów i mruga co siedem?

Chyba niespecjalnie... według mojego spostrzeżenia ludziska traktują te gwiazdkowe opisy jak normalne emotki ( tzn. zwykle wstawiane tu i ówdzie bez większego sensu...)
ja tam znam takiego jednego co nie moze zdania powiedziec zeby emotka nie walnac
gwiazdek w ogole nie uzywa
co drugie zdanie jego postac ma ":)" albo ";)" nna koncu i to zupelnie bez sensu
juz bym 1000 razy bardziej wolala zeby pisal to w gwiazdkach, byloby nadal bez sensu co prawda ale klimatu by tak nie psulo

Posted: Thu Dec 14, 2006 8:27 pm
by Rusalka
No ja muszę wam powiedzieć, że zdecydowanie przy większości wypowiedzi (mówie o realu, nie o cantrze) się uśmiecham jak do kogoś mówię, może jestem nienormalny ale tak jest. To że jesteście zgredy to już wasza sprawa

Posted: Thu Dec 14, 2006 8:32 pm
by Susel
Ale usmiechasz sie caly czas, a nie po trzy razy przy kazdym zdaniu...

Posted: Thu Dec 14, 2006 8:33 pm
by bast
Susel wrote:Ale usmiechasz sie caly czas, a nie po trzy razy przy kazdym zdaniu...

chyba zaczne pisac *nadal sie usmiecha*

Posted: Thu Dec 14, 2006 8:36 pm
by Susel
bast wrote:Susel wrote:Ale usmiechasz sie caly czas, a nie po trzy razy przy kazdym zdaniu...

chyba zaczne pisac *nadal sie usmiecha*

X mówi: "Witajcie! *Usmiecha sie* Dawno mnie tu nie bylo. *Nadal sie usmiecha* Mowcie, co u was ciekawego! *Nie przestaje sie usmiechac*"

Posted: Thu Dec 14, 2006 8:40 pm
by bast
Susel wrote:bast wrote:Susel wrote:Ale usmiechasz sie caly czas, a nie po trzy razy przy kazdym zdaniu...

chyba zaczne pisac *nadal sie usmiecha*

X mówi: "Witajcie! *Usmiecha sie* Dawno mnie tu nie bylo. *Nadal sie usmiecha* Mowcie, co u was ciekawego! *Nie przestaje sie usmiechac*"

mialam raczej na mysli ze po nasepnej wypowiedzi to *nadal sie usmiecha*
Posted: Thu Dec 14, 2006 9:32 pm
by Averus Wolfmaster
Elm0 wrote:Ktoś już wcześniej zauważył i sądzę ze słusznie, że ludzie wręcz przesadnie szpikują wypowiedzi swoich ludków 'gwiazdkowymi' zwrotami (sztandarowe uśmiecha się i mruga). Bez żadnego uzasadnienia... Czy w realu zaufalibyście człowiekowi który sprzedaje wam uśmiechy co pięć wyrazów i mruga co siedem?

Chyba niespecjalnie... według mojego spostrzeżenia ludziska traktują te gwiazdkowe opisy jak normalne emotki ( tzn. zwykle wstawiane tu i ówdzie bez większego sensu...)
No * usmiecha sie *, ale to na dobrą sprawe nie ma związku z tym czy lepiej jest 'walić' * mrugnął *'zwroty gwiazdkowe' * mrugnął *czy 'emotki'* usmiecha sie * tylko jak czesto to robić. Ja staram się tego nie naduzywać * mrugnął *, ale są ludzie* mruga *, którzy przesadzają, owszem * usmiecha sie *.
Posted: Thu Dec 14, 2006 11:53 pm
by Rusalka
To może tak:
X mowi: *z uśmiechem na ustach* No to k... pięknie!
Generalnie nie lubię wplątywać gwiazdek wewnątrz jakiejś wypowiedzi. Albo zaczynam, albo kończę opisem w gwiazdkach.
Posted: Fri Dec 15, 2006 6:04 am
by Sasza
Co to są EMO..nikony *pyta się lekko uśmiechnięty z nutą ironii*
Styl i ortografie zniosę, lecz za te debilne uśmieszki:

" postacie dostaną toporem po twarzy, a to już nie będzie pięknie wyglądać na mieście *po chwili ciszy, śmieje się rozbawiony z przestrachu jaki zapanował*
Posted: Fri Dec 15, 2006 8:14 am
by Averus Wolfmaster
Sasza wrote:*po chwili ciszy, śmieje się rozbawiony z przestrachu jaki zapanował*
Chyba przeceniasz swoje umiejetnosci w dziedzinie perswazji

Posted: Mon Dec 18, 2006 2:50 am
by Sasza
Averus Wolfmaster wrote:Sasza wrote:*po chwili ciszy, śmieje się rozbawiony z przestrachu jaki zapanował*
Chyba przeceniasz swoje umiejetnosci w dziedzinie perswazji

Sugestywny nie byłem? Raczej.. tak. Czyż tak Averus? Powiedz, czy myślisz tak samo, czy może inaczej możesz pomóc w tym, jak bardzo nie wiesz co o tym myśleć? Wiesz co.. Dojdźmy do kompromisu. Ty przyznasz rację że trochę się bałeś, a ja może potwierdzę inaczej. Może być? To dobrze. Dzięki