Page 2 of 6
Posted: Sun Dec 10, 2006 11:17 am
by Averus Wolfmaster
T34. wrote:Artur wrote:nienawidze ortografii, pisze jak leci, nie zwracam za bardzo uwagi, nie poprawiam bledow i bede tak robil zawsze... i pisze bede, koonas, wogle bo mi sie tak podoba

Bo jesteź gópi i tyle.
Mi osobiście trudno gdziekolwiek traktować poważnie osobe, która pisze "niema" "niejest" "kżywdzirz go" itd. , gdyż zawsze wydaje mi sie, że to jakieś dziecko neostrady dobrało się do kompa i pisze na forum

Dokładnie, nie dość, ze budzi moją niechęć to na dodatek traktuje się ją niepoważnie, i pewnie słusznie, bo to właśnie kultura wypowiedzi świadczy o 'wypowiedniku', a pisząc tak, pokazuje się tylko, że za przeproszeniem, gówno Cie obchodzi kogoś zdanie na Twój temat.
Posted: Sun Dec 10, 2006 1:13 pm
by ActionMutante
T34. wrote:Artur wrote:nienawidze ortografii, pisze jak leci, nie zwracam za bardzo uwagi, nie poprawiam bledow i bede tak robil zawsze... i pisze bede, koonas, wogle bo mi sie tak podoba

to jakieś dziecko neostrady dobrało się do kompa i pisze na forum

A myslisz, ze kim Artur jest
A tak serio to nie przywiazuje duzej wagi do ortografii. Na pewno nie mam zamiaru przez Worda przepuszczac tekstow...
Posted: Sun Dec 10, 2006 3:36 pm
by Artur
Averus Wolfmaster wrote:a pisząc tak, pokazuje się tylko, że za przeproszeniem, gówno Cie obchodzi kogoś zdanie na Twój temat.
a was obchodzi czyjekolwiek zdanie na wasz temat?

bo mi to za przeproszeniem kolo dupy lata co kto o mnie mysli

a ortografia to gupota, wcisneli wam "zasady" w podstawowce i kurczowo sie ich trzymacie, to tak jak nawciskali pierdół o bogu albo o wyrzszosci naszej rasy nad innymi i wyrosly mohery lub jebani faszysci, przejaskrawiony przyklad ale ten sam mechanizm...
Posted: Sun Dec 10, 2006 4:28 pm
by Elm0
Uh. Anarchista ortograficzny się znalazł.
Posted: Sun Dec 10, 2006 4:35 pm
by T34.
Artur wrote:a was obchodzi czyjekolwiek zdanie na wasz temat?

bo mi to za przeproszeniem kolo dupy lata co kto o mnie mysli

a ortografia to gupota, wcisneli wam "zasady" w podstawowce i kurczowo sie ich trzymacie, to tak jak nawciskali pierdół o bogu albo o wyrzszosci naszej rasy nad innymi i wyrosly mohery lub jebani faszysci, przejaskrawiony przyklad ale ten sam mechanizm...
Jakież to głębokie. Masz wszystkich w dupie, masz ortografie w dupie, masz wszystko w dupie

I w dodatku wymyślasz jakieś teorie, chyba też bierzesz je z dupy

To jednak prawda :
ActionMutante wrote: T34. wrote: to jakieś dziecko neostrady dobrało się do kompa i pisze na forum

A myslisz, ze kim Artur jest


Posted: Sun Dec 10, 2006 4:55 pm
by Artur
T34. wrote:Masz wszystkich w dupie, masz ortografie w dupie, masz wszystko w dupie

I w dodatku wymyślasz jakieś teorie, chyba też bierzesz je z dupy

k***a, kocham cie T34

Posted: Sun Dec 10, 2006 5:07 pm
by T34.
Artur wrote:kocham cie T34

To źle trafiłeś. Ja nie gej

Niestety

Posted: Sun Dec 10, 2006 5:23 pm
by Averus Wolfmaster
Artur wrote:Averus Wolfmaster wrote:a pisząc tak, pokazuje się tylko, że za przeproszeniem, gówno Cie obchodzi kogoś zdanie na Twój temat.
a was obchodzi czyjekolwiek zdanie na wasz temat?

bo mi to za przeproszeniem kolo dupy lata co kto o mnie mysli

a ortografia to gupota, wcisneli wam "zasady" w podstawowce i kurczowo sie ich trzymacie, to tak jak nawciskali pierdół o bogu albo o wyrzszosci naszej rasy nad innymi i wyrosly mohery lub jebani faszysci, przejaskrawiony przyklad ale ten sam mechanizm...
Chodzi o to, że okazujesz kompletny brak szacunku dla osoby z którą rozmawiasz, nie chce Ci się nawet tego poprawnie napisac, byle odbebnic!
To tak jakbyś gadał co chwila plując pod nogi rozmówcy. Mnie to cholernie razi i na pewno nie tylko mnie. Gdyby, nie było ortografii to własciwie nie było by jezyka pisanego. A, do moherów i faszystów mnie nie przystawiaj, a przykład jest tak przejaskrawiony, że praktycznie niefunkcjonalny.
Posted: Sun Dec 10, 2006 7:56 pm
by robin_waw
Ja po prostu myślę, że tak się zachowują dzieci bo jak ktoś dorośnie to zazwyczaj zaczyna się liczyć z opinią innych osób i zależy mu na swoim wizerunku, niestety do dzieci takie argumenty nie trafiają.
Zazwyczaj jak człowiek zaczyna dojrzewać psychicznie, to mu takie podejście przechodzi.
Dla pozostałych którzy mają problemy z ortografią polecam firefox od wersji 2, w tej przeglądarce jest moduł sprawdzający pisownię.
pozdrawiam
Posted: Sun Dec 10, 2006 9:05 pm
by NiKnight
Arturze:
Tak, nakładli nam tych pierdół do głów, tak samo jak kazali nam jeść sztućcami a nie rękami i mówić "dziękuję, proszę i przepraszam", itd. .

Posted: Mon Dec 11, 2006 7:24 am
by marol
Tak tylko zaznaczę, że w Cantr jest już kodowanie ustawione na jedyny słuszny standard ISO 8859-2. Choć kwestią miesięcy jest przejście na jedyny najsłuszniejszy standard UTF-8.
Dla tych, co powyższych skrótów nie znają - można bez obaw polskich robaczków używać.
Posted: Mon Dec 11, 2006 8:39 am
by myszaq
marolu, kwestia uzywania lub nie polskich znakow czesto gesto nie jest sprawa braku poprawnego kodowania, ale wygopdnictwa (lenistwa?

) lub przyzwyczajenia. jak domniemuje wszystkim chodzi bardziej o ortografie i gramatyke, niz o brak ogonkow
a za kodowanie dziekujemy
Posted: Mon Dec 11, 2006 9:42 am
by pipok
Myszaq, zaczynanie zdań od wielkiej litery to nie jest kwestia poprawnego kodowania

Posted: Mon Dec 11, 2006 9:50 am
by myszaq
masz jak najbardziej racje - nie jest. jest to spowodowane dokladnie tym samym, co nie pisanie liter z ogonkami - przyzwyczajeniem do nie uzywania klawiszy shift oraz alt. nie mowie, ze jest to dobre, ale smiem twierdzic, ze nie razi to w takim stopniu, jak, dajmy na to, wypowiedz artura kilka postow nad nami.
Posted: Mon Dec 11, 2006 10:21 am
by Artur