Page 5 of 5

Posted: Tue Dec 05, 2006 11:22 pm
by Gnom
Co do pierwszej sprawy Twej,
to łatwowierny z Ciebie bej.
Wiedzieć wszakże musisz,
że do powrotu mnie kusisz.

Jak rzekłem już ja,
powrót mój właśnie trwa.
Lecz mówiłem: Po weekendzie!
Nie wiedziałem wtedy co będzie.

Bo na razie czasu brak,
i musiałbym grać wspak.
Lecz po niedzieli będę grał!
Nie powiem której, żebyś się nie śmiał!

Więc czekać mojego powrotu musisz,
mam nadzieję, że nikogo nie udusisz.
Zaś druga Twa ważka sprawa,
sprawia, że boli mnie nawa.

Przecież wiedzieć trzeba,
że Matix nie zastąpi mi chleba.
A Usholu jesteś jak chleb dla mnie,
więc opisać to muszę barwnie.

Bo gdy nie piszesz wcale,
to bardzo próżne Twe żale.
Gdy gdy piszesz tak jak teraz,
to wersów mych dużo naraz
do Ciebie li tylko kierowanych.
Nadzieję, że błędów takich Twych
nie zobaczy już nikt i że żyć
w z zgodzie będziem i pić.

Posted: Wed Dec 06, 2006 4:42 pm
by CzerwonyMag
Świry... Normalne świry...

Posted: Wed Dec 06, 2006 6:01 pm
by Elm0
Gnom jest dla nich niczym Laura dla Petrarki... :lol:

Posted: Wed Dec 20, 2006 11:47 pm
by tehanu
wybaczcie że bez rymów, ale czy Gnom w końcu wrócił do cantra czy nie..?

Posted: Thu Dec 21, 2006 8:55 am
by ActionMutante
Nie- wiec kij mu w... ...reke i papa na droge. :twisted:

Posted: Thu Dec 21, 2006 8:10 pm
by Gnom
ActionMutante wrote:Nie- wiec kij mu w... ...reke i papa na droge. :twisted:


A skąd wiesz?

Posted: Fri Dec 22, 2006 4:59 am
by ActionMutante
Jak kto zycia znaku nie daje,
I nawet jesli sie naje,
i wypije dobrze,
To przewaznie i tak znaczy "NIE"
8)

Posted: Fri Dec 22, 2006 8:32 pm
by Gnom
Lecz nie zawsze musi tak być,
może po prostu chce innych zbyć.
I anonimowość zachować chce,
w obawie, że go może ktoś zje.