Page 2 of 3

Posted: Sat Nov 25, 2006 4:15 am
by ushol
ActionMutante wrote:
ushol wrote: Nie uszanował też pamięci człowieka zapewne wiele razy większego od niego


Czy ktos mi wytlumaczy w koncu czemu JPII byl taki git i ogolnie, bo do mnie to jakos nie dociera...


Ogólnie jestem nastawiony przeciwko kościołowi... JPII jednak nie jest dla mnie kościelnym... jest kimś takim, jak dl ainego kogoś Andy Warhol, Salwador Dali, Dalaj Lama, Gnom, Chatette Marol, Keves, George Bush, Mieszko I, Bracia Kaczyńscy. Lech Wałęsa, Kwaśniewski, Krzysztof Kononowicz, Abrasax, Sigvald, Krzysztof Kolumb, Staś i Nel, kapitan Nemo, Piotruś Pan, Adam Mickiewicz, Słowacki, Bruce Dickinson, Steve Harris, Goran Bregovic, Kayah, Kasia Nosowska, Muniek Staszczyk, Kazik, Abradab, Magik, Google, Mozilla, Bill Gates... Wszystko zleży od punku patrzenia... Nikogo nie zmuszam do uznania ze JPII był wielkim człowiekiem, mówię "zapewne"... historia pokazała, że wielu znanych za wielkich nie bvyło wielkimi, jak i niektórzy mali wielkimi byli... Słowo "zapewne" jest tutaj kluczowe...

Posted: Sat Nov 25, 2006 6:48 am
by WojD
matt_666 wrote:
ActionMutante wrote: Czy ktos mi wytlumaczy w koncu czemu JPII byl taki git i ogolnie, bo do mnie to jakos nie dociera...


mi tez wytlumaczcie :)
dla mnie to po prostu kolejny i zupelnie niepotrzebny papiez(jak kazdy)...


Sprawa jest prosta - dla wielu ludzi JP II był i jest wzorem, przywódcą znaczącej części ludzkości - a przede wszystkim autorytetem moralnym. Czy byłoby Wam miło, gdyby ktoś mówił o Waszych Rodzicach "k..." i "ch..."? Albo używał innych pejoratywnych określeń?

Przyjmuje się, że ludzie kulturalni - a za takich chcemy uchodzić - nie obrażają uczuć innych ludzi. Dlatego nie należy mówić ani pisać, że Mahomet był draniem - choć można dyskutować, czy jego poglądy są z punktu widzenia kultury Zachodu słuszne. Ale tak samo dla wyznawców Islamu postać Jezusa ma inne znaczenie (przy okazji zwracam uwagę, że jest on dla Mahometan prorokiem) niż dla Żydów, Buddystów czy Chrześcijan.

Papieże są w tradycji katolickiej następcami Piotra, który miał być namiestnikiem Chrystusa na ziemi. Stąd - poza aspektem ludzkim, szefa organizacji zwanej Kościołem Katolickim, papież ma również wymiar niemal boski - namaszczonego przez Boga jego przedstawiciela. Oczywiście różni papieże w różnym stopniu to wykorzystywali. Jednak w przypadku Wojtyły, którego rządy przypadły na przełomowy okres w historii, doszło do istotnej zmiany w sposobie odbierania czci - JP II podróżował po świecie i odbierał hołdy, przyzwalał na stawianie pomników za życia, oddawanie czci swoim podobiznom... No i tu można dyskutować, czy było to słuszne, czy nie - nie wolno jednak bezmyślnie obrażać...

Posted: Sat Nov 25, 2006 10:14 am
by Smith
ActionMutante wrote:
ushol wrote: Nie uszanował też pamięci człowieka zapewne wiele razy większego od niego


Czy ktos mi wytlumaczy w koncu czemu JPII byl taki git i ogolnie, bo do mnie to jakos nie dociera...

Ja co prawda też jestem ateistą, ale mimo to uważam że JPII był wielkim człowiekiem. Gdyby nie on to nadal prawdopodobnie żyłbyś w państwie zacofanego komunizmu i nie mógłbyś się teraz tak swobodnie wypowiadać na forum. Pewnie nawet nie miałbyś teraz internetu. I dobrze by było gdyby autor tych notatek zerknął trochę do historii Polski w okresie PRL-u i pomyślał trochę nad tym ile zawdzięcza człowiekowi, z którego tak chamsko się naśmiewa.

Posted: Sat Nov 25, 2006 10:16 am
by ushol
Smith wrote:
ActionMutante wrote:
ushol wrote: Nie uszanował też pamięci człowieka zapewne wiele razy większego od niego


Czy ktos mi wytlumaczy w koncu czemu JPII byl taki git i ogolnie, bo do mnie to jakos nie dociera...

Ja co prawda też jestem ateistą, ale mimo to uważam że JPII był wielkim człowiekiem. Gdyby nie on to nadal prawdopodobnie żyłbyś w państwie zacofanego komunizmu i nie mógłbyś się teraz tak swobodnie wypowiadać na forum. Pewnie nawet nie miałbyś teraz internetu. I dobrze by było gdyby autor tych notatek zerknął trochę do historii Polski z w okresie PRL-u i pomyślał trochę nad tym ile zawdzięcza człowiekowi, z którego tak chamsko się naśmiewa.


Tylko wtrącę, aby sobie posta nabić...pamiętajmy, że w Polsce naszej kochanej nigdy komunizmu nie było... cholerny pseudokomunizm, bo komunizm nie jest zły...

Posted: Sat Nov 25, 2006 1:32 pm
by Gulczak
Ja uważam że Jan paweł II był wielkim człowiekiem. Jako jeden z nielicznych osób w historii XX w. tak pragnął pokoju na świecie. Wysoko pełniona funkcja umożliwiła mu walke z komunizmem i walke o wolną Polske. Nie krytykował innych religii, nie poniżał innych ludzi. W jego ocenie każdy był równy i każdy zasługiwał na miłosierdzie. Nawet autor tych notatek. Myśle, że gdziekolwiek teraz Karol Wojtyła się znajduje, przebaczyłby w.w autorowi. Dlatego uważam że dalsza dyskusja wzbudzi tylko niepotrzebne kontrowersje na forum.

P.S.

Art. 196 § 1. Kto umyślnie obraża uczucia religijne innych osób poprzez publiczne znieważenie miejsca przeznaczonego do wykonywania obrzędów religijnych lub znajdującego się w tym miejscu przedmiotu czci religijnej, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do 6 miesięcy.


Można uznać że papież jest "przedmiotem czci religijnej". Skoro jest podmiot, może być i przedmiot.

Posted: Sat Nov 25, 2006 1:49 pm
by Rusalka
Ja bym to ujął nieco inaczej - nie papież, a "wizerunek papieża" - tak jest zdecydowananie przedmiotem czci religijnej. Tak czy inaczej - multum ludzi się do niego modli.

Posted: Sat Nov 25, 2006 2:01 pm
by ActionMutante
Obawiam si, ze tak bezkrytyczny stosunek do JPII maja tylko Polacy. W innych krajach ludzie sa w stanie wytknac mu sporo bledow. U nas krytykowanie, lub nasmiewanie sie z Wojtyly doprowadza do wykluczenia spolecznego. Za kawaly o Janu Pawle II kilka osob sie na mnie obrazilo...
Powinnismy umiec smiac sie ze wszystkiego, nie upodabniajmy sie do arabusow...

Dobra, dobra... Przyznaje, ze te notatki byly chamskie i niesmieszne. Troche zboczylem z tematu :D

Posted: Mon Nov 27, 2006 7:08 am
by Obcy
Rusalka wrote:Ja bym to ujął nieco inaczej - nie papież, a "wizerunek papieża" - tak jest zdecydowananie przedmiotem czci religijnej. Tak czy inaczej - multum ludzi się do niego modli.


No i grzeszą, i to ciężko:

I. Nie będziesz miał bogów innych przede mną.

właśnie dla tego chciałem się dowiedzieć, dlaczego rzekomo ktoś złamał ten o-mało-co paragraf 8)

Posted: Mon Nov 27, 2006 8:08 am
by Rusalka
Nie, nie, wniosek błędny Obcy. W religii katolickiej nie tylko do boga się katolicy modlą. A święci?

Posted: Mon Nov 27, 2006 8:16 am
by docent
błędy i wypaczenia :) ale do wszystkiego da się dorobić teorię.. Pochodzenie kultu świętych znasz?

Posted: Mon Nov 27, 2006 8:53 am
by Obcy
Rusalka wrote:Nie, nie, wniosek błędny Obcy. W religii katolickiej nie tylko do boga się katolicy modlą. A święci?


Wniosek jest jak najbardziej słuszny! Katolicy notorycznie grzeszą!

Posted: Mon Nov 27, 2006 9:02 am
by docent
W katolickiej nie :)

Posted: Fri Jan 12, 2007 11:41 pm
by ActionMutante
A Jurij Gagarin byl w kosmosie... Patrzyl, patrzyl i boga nie zobaczyl...
HAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAAHAHAHAHAHAHAHAAHAHAHAAH :lol:
Hermaszewski podtrzymuje... :lol:
A jesli chodzi o milosc do JPII, to tylko polacy go tak holubia... W innych krajach ( no bo on nie jest ich papiezem, nie?) to nie robi takiego wrazenia... Ot papiez, ktory zabronil uzywania prezerwaty czzym skazal kilka tysiecy osob na smierc... 8) Nie no ... spoko typ... W koncu wasz Bog tez tak robil, wiec no problemo... I Samsonowicz gwalcil dzieci- czy robil cos gorszego niz Bog?? A przepraszam Bogu sie wszystko wybacza.. Czy to moze on jest od tego...? Zawila ta religia...


KRETYNIZM podobnie jak poglady narodowe...

Posted: Sat Jan 13, 2007 9:13 am
by Smith
ActionMutante wrote: Ot papiez, ktory zabronil uzywania prezerwaty czzym skazal kilka tysiecy osob na smierc... 8)


Jedna uwaga co do tego Action. JPII owszem powiedział nie używać prezerwatyw, ale nie powiedział pier***cie się z kim popadnie byle byście nie używali prezerwatyw. I jeśli ktoś ma zamiar go słuchać to niech słucha wszystkiego co powiedział i żyje sobie z jedną, zdrową osobą nie zdradzając jej to wtedy się nie zarazi albo niech ma całkowicie w dupie co on powiedział i pier***i się z kim popadnie, używając prezerwatyw. A nie tak że dostosowuje się tylko do tych nakazów które są dla mnie wygodne a pózniej mam pretęsje.

A jeszcze co do tego że wiele osób zaraziło się bo nie używało prezerwatyw to ostatnio coraz więcej badań wykazuje że prezerwatywa jednak nie chroni przed zarażeniem.

Posted: Sat Jan 13, 2007 11:29 am
by ActionMutante
Smith wrote:A jeszcze co do tego że wiele osób zaraziło się bo nie używało prezerwatyw to ostatnio coraz więcej badań wykazuje że prezerwatywa jednak nie chroni przed zarażeniem.

Nie no prezerwatywa zwieksza szanse zarazenia... Szczegolnie jak sie ja gryzie...
A co do sexu z kim popadnie : Zeby zycie mialo smaczek- raz chlopaczek, raz zwierzaczek... I pokaz mi czlowieka ktory nie stosuje tej zasady... Nawet moja dziewczyna spala z psem... 8) :oops: :lol: