Page 6 of 10

Posted: Wed Oct 25, 2006 3:12 pm
by Mapokl
Obcy wrote:Bez urazy, ale według mnie wierzysz, bo tak Ci wpajano od małego, w takiej wierze Cię wychowano i kazano przynajmniej raz w tygodniu powtarzać. Bez zastanowienia, bez dowodów (poszlak choćby), bez możliwości dyskusji...


Hmm, a ja sadze, ze jestes na etapie buntu. Wszystko co zwiazane z kosciolem jest zle.

Wiara nie jest poparta dowodami, a wiarzeniami. Dowodem na istnienie Boga i Jesusa jest Nowy i Stary Testament.

Chrzescijanstwo jest religia niezwykle uniwersalna i elastyczna. Sam Kościól Katolicki sie ciagle zmienia. Oczywiscie mial w Historii wiele "mrocznych" wypadków, ale to nie znaczy, ze jest zły. A fakt, ze niektorzy ksieza i politycy wykorzystuja wiare i Kosciol do wlasnych celow to nie wina Kosciola. W kazdej rodzinie zdazy sie czarna owca. Ale mozna powiedziec, ze stado owiec jest zle, tylko dla tego, ze wsrod tysiaca innych jedna jest czarna?

Oczywiscie, ze w telewizji czy w gazetach pisza o przekretach ksiezy, ale tam zawsze szuka sie sensacji. Jakos przykladne życie nie ciekawi dziennikarzy.

Czlowiek interesuje sie tym jak zostal stworzony (stąd na przyklad Teoria Ewolucji). Ale jak mozna wiedziec jak stworzyl cie Bóg? Musisz Go zapytac, bo innej mozliwosci nie widzę.

Fakt stworzenia swiata w 6 dni nie jest brany doslownie przez chrześcijan. Stary Testament zostal stworzony nie tylko jako religia, ale jako zbior przepisow prawnych.

A wierz mi, ze latwiej bylo powiedziec ludziom, ze Bóg tak stworzyl swiat i co 7 dzien maja odpoczywac, a nie rozwodzic sie nad tym jak dobrze odpoczynek wplywa na czlowieka i jego efektywnosc. Do konca 18 wieku wiekszosc osob by tego nie zrozumiala.

I Kościół Katolicki jest otwarty na dyskuskusje. Jest organizacja otwarta na nauke czy potrzeby spoleczne. Ale nikt nie moze dyskutowac z kims kto od progu zarzuca mu oglupianie ludzi i klamstwa. I nie na podstawie dowodow ale tego, ze mu tak w gimnazjum sie tak mowilo i tak jest popularnie bo antyklerykalnie.

Dla mnie sprzeciw dla sprzeciwu jest oszolomstwem. Ale to chyba niewlasciwy temat...

Posted: Thu Oct 26, 2006 8:37 am
by KVZ
1. Temat powinen brzmieć "... kontra Jaruzelski - Smok Wawelski"
2. Czy książki ufologów, albo gorzej, fantastów, są dowodami na istnienie kosmitów?
3. Czy Erich Von Däniken ma rację, że życie na naszej planecie nie mogło powstać bez pomocy istot pozaziemskich?
4. Jeżeli nie chcemy wierzyć w dogmaty religjinnee, to dlaczego wierzymy bezdyskusyjnie teorii o ewolucji vel paradygmatowi?

Posted: Thu Oct 26, 2006 8:43 am
by ushol
Na te i wiele innych pytań odpowiemy... w następnej fascynującej relacji zza Bugu... Dla TVP666: Marian Mix Kulanko

Posted: Thu Oct 26, 2006 2:22 pm
by Mapokl
Teoria Ewolucji nie jest na pewno 100% prawdziwa. Ale zawiera najwiecej prawdy.

[quote=KeVes]
2. Czy książki ufologów, albo gorzej, fantastów, są dowodami na istnienie kosmitów?
(...)
4. Jeżeli nie chcemy wierzyć w dogmaty religjinnee, to dlaczego wierzymy bezdyskusyjnie teorii o ewolucji vel paradygmatowi?[/quote]

Odp 2. Jezeli mowisz tu o teori ewolucji to jest to teoria naukowa. Wiec jest poparta badaniami i pewnymi dowodami i na zasadach dedunkcji i rachunku prawdopodobienstwa zostala stworzona. Pisarz tworzy i pisze to co jest ciekawe, a naukowiec stara sie dowiedziec prawdy czy cos odkryc.

Jeśli mowisz tu o Bibli to nie porownoj jest z ksiazkami fabularnymi.

odp 4. W teorie naukowe sie nie wierzy. Ja wierze w sporo dogmatow religijnych. Ale teorie naukowe nie sa tworzone na zasadzie "natchnienia" lecz na podstawie badan i serii potwierdzen. Teoria Edolucji zostala uznana za najbardziej prawdopodobna ale nie w 100% prawdziwa. Teoria Ewolucji Darwina jest Teoria gdyz, zasada moze byc tylko jedna - teorii kilka, a jak widzicie na samym forum jest pare roznych teorii ewolucji.

Ps. Darwin byl praktykujacym katolikiem. To, ze jego publikacje spotkaly sie z protestami kosciola, nie znaczy, że przestal byc katolikiem czy chrzescijaninem. W jego zapiskach mozemy sie spotkac z tym, ze to bóg pokierował pewna grupa małp tak, że powstał człowiek. Wiec nie byl ateista.

Posted: Thu Oct 26, 2006 7:41 pm
by Obcy
Teoria grawitacji jest też tylko teorią.
Może więc znajdzie się tutaj jakiś niedowiarek, który w nią nie wierzy? 8)

Posted: Thu Oct 26, 2006 8:19 pm
by Susel
Obcy wrote:Teoria grawitacji jest też tylko teorią.
Może więc znajdzie się tutaj jakiś niedowiarek, który w nią nie wierzy? 8)


Nasz obecny rzad przeczy wszelkim prawom... :D

Posted: Thu Oct 26, 2006 8:56 pm
by Rusalka
Chyba teoria ciążenia co? A na grawitację to się mówi "Prawo Grawitacji" W związku z tym można je naginać albo łamać - dobrze rozumuję? :)

"Dziś dostałem mandat za złamanie prawa grawitacji, chodząc 20 cm ponad chodnikami" :D

Ta dyskusja jest coraz głupsza. Nie zniżajmy się do poziomu smoka wawelskiego rozwodząc się nad tym tematem.

Posted: Thu Oct 26, 2006 9:39 pm
by Elm0
Jeden befszyk z mamuta na wynos! :lol:

Posted: Fri Oct 27, 2006 6:36 am
by Agent 0007
Organizacja wycieczek do Loch Ness... Tanio. Szybko. Bez powrotu. Zobacz, ze Wielka Bryt. jest przyjazniejsza cudzoziemcom niz Polska rodakom.

Posted: Fri Oct 27, 2006 8:26 am
by Rydygier
Obcy wrote:Teoria grawitacji jest też tylko teorią.
Może więc znajdzie się tutaj jakiś niedowiarek, który w nią nie wierzy? 8)


Masz na myśli prawo (nie teorię, jak w przypadku ewolucji) powszechnego ciążenia? Chyba trzeba przypomnieć trochę podstawowych pojęć...

"teoria
...
«teza jeszcze nieudowodniona lub nieznajdująca potwierdzenia w praktyce»
"

"prawo
...
«zasada rządząca procesami przyrodniczymi i społecznymi, stanowiąca cel badań naukowych»
...
"

Posted: Fri Oct 27, 2006 8:32 am
by Vivaldii
Agent 0007 wrote:Organizacja wycieczek do Loch Ness... Tanio. Szybko. Bez powrotu. Zobacz, ze Wielka Bryt. jest przyjazniejsza cudzoziemcom niz Polska rodakom.


Hehe...

Za Loch Ness i jego fenomeny od dawna uważa się że odpowiada uskok. Ztersztą samo jezioro ma założenia tektoniczne. Wstrząsy nawet bardzo niewielkie często generują widoczne gołym okiem zmarszczki i fale na tafli wody... zresztą w końcu trzęsienie ziemi to zwykłe fale mechaniczne.

A co do ewolucji... Wierzyć sobie można we wszystko... małe to ma praktyczne znaczenie. Wszelkie 'teorie' 'hipotezy' i 'prawa' mają przede wszystkim znaczenie praktyczne. Stowrzona przez nas teoria powstaje na podstawie obserwowanych faktów i innych wcześniej wysnutych teorii. Jest dobra dopóki umożliwia:

a) przewidywanie nowych faktów (dopóki możemy coś przewidzieć a potem po sprawdzeniu okazuje się że mieliśmy rację to nasza teoria pozostaje słuszna)

b) nowo zgormadzone fakty nadal pasują do teorii

Te dwie sprawy mają praktyczne znaczenie. Bardzo byście się zdziwili gdybyście uświadomili sobie jak wiele zawdzięczacie teorii ewolucji. Praktycznie zawdzięczacie jej nawet prąd, który zasila teraz wasz komputer (teoria ewolucji -> współczesna paleontologia -> stratygrafia -> poszukiwania złóż paliw kopalnych). Mało istotne czy teoria ta jest prawdziwa w sensie laickim czy fałszywa w sensie kreacjonizmu lub róznych odłamów róznych religii. Ważne czy można cos na niej zyskać.

Polecam wszyskim Przenicowany Świat Strugackich: Jego mieszkańcy ze względu na fenomen składu atmosfery wierzyli że świat jest wklęsły.. że żyją wewnątrz bąbla gazu w litej materii wszechświata... Jednak balistycy wojskowi stworzyli sobie teorię że planeta jest kulą bo.. bo w ten sposób lepiej mogli obliczać tor lotu pocisku. Efekt....

Posted: Fri Oct 27, 2006 8:40 am
by Vivaldii
Rydygier wrote:
Obcy wrote:Teoria grawitacji jest też tylko teorią.
Może więc znajdzie się tutaj jakiś niedowiarek, który w nią nie wierzy? 8)


Masz na myśli prawo (nie teorię, jak w przypadku ewolucji) powszechnego ciążenia? Chyba trzeba przypomnieć trochę podstawowych pojęć...

"teoria
...
«teza jeszcze nieudowodniona lub nieznajdująca potwierdzenia w praktyce»
"

"prawo
...
«zasada rządząca procesami przyrodniczymi i społecznymi, stanowiąca cel badań naukowych»
...
"


Niestety te definicje mają swoje wady. Prawami zwykło nazywać się te zjawiska, które można sprawdzić doświadczalnie. Jeśli wykonując to samo doświadczenie w tych samych warunkach uzyskujemy ten sam wynik zwykliśmy nazywać to prawem. Niestety w wielu dziedzinach nie potrafimy dokonywać doświadczeń... bo zjawiska trwają zbyt długo (np. przyroda) by w naszym życiu lub nawet czasie istnienia cywilizacji cokolwiek zaobserwować lub nie możemy powtarzać warunków (psychologia). Czy to co jest prawem - prawdą którą można udowodnić a to co jest teoria - w domniemaniu kłamstwem ma zależeć od długości naszego życia? Dość żałosne prawda?

W dzisiejszych czasach tak samo prawa jak i teorie są celem badań naukowych. akurat o tym wiem coś z pierwszej ręki że tak powiem ;-)

Posted: Fri Oct 27, 2006 9:09 am
by Obcy
Nie! Napisałem o teorii grawitacji i teorię miałem na myśli.

Do dzisiaj nie wiadomo w jaki sposób oddziałuje grawitacja, nie odkryto promieniowania grawitacyjnego, ani cząsteczek grawitacyjnych. Poszperacie po necie i znajdziecie kilka różnych teorii grawitacji. W wikipedii jest chyba tylko jedna i to nie najpopularniejsza.

Z grawitacją jest odwrotnie niż z ewolucją:
wiemy na pewno, że jest, ale nie wiemy jak 8)

Posted: Fri Oct 27, 2006 9:28 am
by Rydygier
Obcy wrote:Nie! Napisałem o teorii grawitacji i teorię miałem na myśli.

Do dzisiaj nie wiadomo w jaki sposób oddziałuje grawitacja, nie odkryto promieniowania grawitacyjnego, ani cząsteczek grawitacyjnych. Poszperacie po necie i znajdziecie kilka różnych teorii grawitacji. W wikipedii jest chyba tylko jedna i to nie najpopularniejsza.

Z grawitacją jest odwrotnie niż z ewolucją:
wiemy na pewno, że jest, ale nie wiemy jak 8)


Ach. No dobrze. Piszesz, że jest tych teorii kilka, a wcześniej pytałeś się:

"Teoria grawitacji jest też tylko teorią.
Może więc znajdzie się tutaj jakiś niedowiarek, który w nią nie wierzy? 8) "

Każdym takim niedowiarkiem będzie więc pomysłodawca innej z owych kilku teorii niż ta, którą miałeś na myśli. Pole do spekulacji istnieje tutaj w kwestii "skąd się bierze grawitacja", nie "czy jest grawitacja", bo to udowodniono i ujęto w ramach prawa powszechnego ciążenia. Jeśli idzie o terię ewolucji jest inaczej. Spekulacja nie dotyczy tylko mechanizmu zachodzenia ewolucji, a także samego faktu jej zachodzenia (bądź nie), bo tego NIE udowodniono (i bez znaczenia dla nauki jest tu, czy udowodnić się da, jesli się nie da, tym gorzej dla teorii). Sam to zresztą zauważasz.

Posted: Fri Oct 27, 2006 9:32 am
by Obcy
Analogicznie: nie wierząc w terię grawitacji nie możemy twierdzić, że jej nie ma, tak jak i nie wierząc w teorię ewolucji nie możemy twierdzić, że jej nie ma.