Page 7 of 8

Posted: Mon Feb 12, 2007 12:29 pm
by matt_
może kiedyś wrócę do tego Sapkowskiego...ale skorzystam z waszych rad...może będzie inaczej :)
ale jak na razie od dawna męczę się by przeczytać Drakule :)

Posted: Mon Feb 12, 2007 3:57 pm
by Artur
a pamieta ktos serie "Yans" z fantastyki? 8)

Posted: Mon Feb 12, 2007 7:10 pm
by pipok
Artur wrote:a pamieta ktos serie "Yans" z fantastyki? 8)
Ktoś pamięta :) Rosiński rysował. Ale to krótkie było w porównaniu z wcześniejszym, z "Relaxu"[1] jeszcze, Thorgalem.

[1] Wiem, że według reguł w odmianie powinno być "ks", ale skoro Lem mógł "Pirxa"... ;)

Posted: Tue Feb 13, 2007 3:28 pm
by ActionMutante
Tolkien- NIEEEEE!!! Opisy przyrody dluzsze niz w Panu Tadeuszu! Zasypialem przy tym.

Sapkowski- Kiedys sie zachwycalem, terazMam mieszane uczucia. Duzo ciekawych watkow, postaci, ale miejscami taka kicha, ze szok...

Pratchett- Lubie poczytac dla poprawy humoru, ale im wiecej ksiazek lykam tym bardziej mnie nudzi. Powtarzajace sie w kolko pomysly...

Harrison- Ile razy mozna pisac o pomyslowej jednostce wsrod bandy konserwatywnych barbarzyncow??

Le Guin- Ooooo! To jest to!

Dukaj- Matrix powinien zaplacic mu grube miliony. Ten typ to ma oryginalne pomysly!

Martin (kurde, wlasnie nie pamietam dokladnie czy tak sie zwal "Gra o Tron"i reszta sagi)- Mialem problemy z powstrzymaniem sie przed przedwczesnym przeczytaniem zakonczenia...

Posted: Tue Feb 13, 2007 8:30 pm
by Elm0
Każdemu to, co lubi Smile Dla mnie najciekawszy był czas i miejsce, znaczy - ruch husycki.

Właśnie o to mi chodziło...

Co do stylu Sapka, to miejscami trochę nadużywa swojego dosadnego języka przez co czytanie jest trochę męczące... poza tym 'eskortowanie' bohatera cztery razy w ciągu dwóch rozdziałów. Przegięcie...

Rozwaliły mnie za to egzorcyzmy i kot Luter :lol:

Posted: Fri Feb 16, 2007 9:55 pm
by Sztywna
Ja najbardziej lubię to, co napisze mój Brader jednakże :)

Posted: Fri Feb 16, 2007 10:38 pm
by Lena Katina
A ja odchodząc z tematu polecam książki Grzesiuka. Ale w/g mnie tylko "5 Lat Kacetu" i "Boso ale w ostrogach" są warte zachodu. Na prawdę przeczytajcie, 2 wojny nikt jeszcze tak nie opisywał.

Posted: Mon Feb 19, 2007 5:15 pm
by Matix
Polecam kolejną dobrą książkę. Ursula Le Guin "Dagon". Takie drobne opowiadanka. Klasyka!

Tutaj ebook:
http://rapidshare.com/files/17240608/H.P._Lovecraft_-_Dagon.zip

Lena mam poważne obawy co do poziomu tych książek biorąc pod uwagę twoją działalność na forum. Mam nadzieję, że wkrótce się przystosujesz... :D

Posted: Mon Feb 19, 2007 5:24 pm
by Ula
Matix wrote:Lena mam poważne obawy co do poziomu tych książek biorąc pod uwagę twoją działalność na forum.


Chyba bezzasadne, Matixie. :)
"5 lat kacetu" to według mnie jedna z lepszych książek opisujących życie więźniów w obozach koncetracyjnych...

Posted: Mon Feb 19, 2007 6:14 pm
by Milo
Matix wrote:Polecam kolejną dobrą książkę. Ursula Le Guin "Dagon". Takie drobne opowiadanka. Klasyka!

Tutaj ebook:
http://rapidshare.com/files/17240608/H.P._Lovecraft_-_Dagon.zip

Lena mam poważne obawy co do poziomu tych książek biorąc pod uwagę twoją działalność na forum. Mam nadzieję, że wkrótce się przystosujesz... :D


Matix, książki Grzesiuka są naprawdę świetne choc na pewno nie należą do lektur lekkich, łatwych i przyjemnych

Ursula K. Le Guin napisała sporo opowiadań ale "Dagon" to akurat zbiorek twórczości Philipa Howarda Lovecrafta :wink:

Posted: Mon Feb 19, 2007 7:30 pm
by Matix
Przepraszam... coś mi na mózg padło. Miałem na myśli Lovercrafta. O Le Guin, akurat myślałem... hehe

Posted: Tue Feb 20, 2007 2:11 am
by matt_
a co do Lovercrafta...czyż on nie był geniuszem?

Posted: Tue Feb 20, 2007 9:35 am
by Agent 0007
- Drizzt Do'Urden - R.A. Salvatore chyba jako jedyny potrafil napisac w swiecie D&D cos nadajacego sie do czytania. I o dziwo jest to cos niesamowicie latwo pochlanialnego i majacego cos wiecej w sobie niz tylko zabijanie potworow. Polecam zwlaszcza "Ojczyzne" - opis matriarchalnej spolecznosci drowow Menzoberranzan.

- Malazańska Księga Poległych - niezwykle mroczna dark fantasy, swietna jest cala seria, a najlepszy z niej pierwszy tom - "Ogrody Ksiezyca". Dla wielu jest to zdecydowanie najlepsza powiesc fantasy w ogole. Inni wola Tolkiena. Czasem wydaje mi sie, ze to Ci, torzy o malazańskiej nie slyszeli lub nie czytali. (Jest jeszcze mala grupka wsrod znanych mi milosnikow fantasy lubiaca inne powiesci). ;)

Grzesiuk - istotnie bardzo dobra opowiesc, oparta na wspomnieniach autora. Ale wedlug mnie i trzecia czesc jest warta uwagi. Nie wiedzacym przypominam, ze autor zmarl na gruzlice, opisywane przez niego leczenie sanatoryjne - na prawdziwym marginesie zycia - nie przynioslo rezultatu.

Posted: Tue Feb 20, 2007 10:58 am
by robin_waw
ActionMutante wrote:Tolkien- NIEEEEE!!! Opisy przyrody dluzsze niz w Panu Tadeuszu! Zasypialem przy tym.


E przesadzasz to jest właśnie to co rozbudza wyobraźnię i dokładnie wiesz gdzie co się dzieje, dosyć szczegółowy opis świata.

Najlepiej jak by opisy były typu.
Jedzie przez las, wjechał w góry, wszedł do pokoju pogadał wyszedł. Image

Posted: Tue Feb 20, 2007 12:19 pm
by Sztywna
robin_waw wrote:
Najlepiej jak by opisy były typu.
Jedzie przez las, wjechał w góry, wszedł do pokoju pogadał wyszedł. Image

A fuj.