Page 2 of 2

Posted: Sun Oct 01, 2006 1:27 pm
by Artur
Elm0 wrote:To było świadome uogólnienie. Stare rejony pełne są dobrze odgrywanych postaci... ale traf na rubieże polskiej strefy to będziesz wiedział o co chodzi, pasjonujące rozmowy o budowaniu stołów kamiennych i wytapianiu żelaza (nagie dzikusy z kościanymi nożami w łapach gadają o wytapianiu żelaza! bueeeee!). Jedyne opisy w ** występują w rozmowie z moją postacią...


mam wrazenie ze mowisz o moim miescie :twisted: , ale spokojnie, kiedys na tych terenach powstana ogromne miasta, pelne bogactw, ciekawych ludzi, przepychu, zamienia sie w prawdziwe metropolie, a te "dzikusy" z koscianymi nozami zostana krolami i wladcami 8) a pozatym to nie chce mi sie lazic po swiecie i pytac ludzi jak to zrobic zeby szybciej piasku nakopac i czekac az naucza mnie lopate zrobic :twisted: zawsze wykozystuje cala wiedze z wiki, moje postacie wiedza wszystko i nei wstydze sie tego, bo maja prawo to wiedziec, a odgrywanie debili, wiesniakow i polmozgow nie podoba mi sie zupelnie...

Posted: Sun Oct 01, 2006 1:41 pm
by Forien
to co moje postaci wiedza zalezy gdzie sie urodzily... jak sie urodzily w miescie z zelazem, samochodami itd, to wiedza praktycznie wszystko, co ja wiem o grze... ale jesli urodzily sie gdzies, gdzie wszystko jest z kosci, drewna i kamienia... no to troche glupkowaci sa ;) takie zycie

Posted: Sun Oct 01, 2006 7:20 pm
by Elm0
Tak, prawda Arturze że teoretycznie każda postać wie wszystko co w wiki, ale ja jestem fanem realizmu, dlatego nie podoba mi się gdy dzikusy rozmawiają o motocyklach i budowaniu galeonów... no po prostu robi mi się niedobrze i aż bierze mnie żeby zrobić coś takiemu typowi. Takie sytuacje całkowicie niszczą klimat.

Nie chodzi o to żebyś grzał przez pół wyspy szukając nauczyciela obsługi łopaty :P To bez sensu. Ale na przykład jeśli twój dzikus pierwszy raz widzi żelazo, albo galeon, albo ubranie :lol: to w takim wypadku można ładnie odegrać zetknięcie z tak zwaną cywilizacją.

Posted: Sun Oct 01, 2006 7:26 pm
by Forien
hiehe... dokladnie o to mi chodzilo... jedna z moich postaci dwa dni meczyla obywateli miasta nabrzeznego, aby opowiedzieli mu o tym "drewnianym potworze wodnym", jak nazwal galeona :D w koncu sie zdenerwowali i zabili dzikuska :D