Page 3 of 5
Posted: Mon Sep 18, 2006 8:22 pm
by Quijo
Zrobili temat o alkoholu, a o jugurtach nic.
Czuje sie niedostrzegany w tym tlumie

Posted: Mon Sep 18, 2006 8:25 pm
by nemo49
Po prostu się wyalienowałeś z rozentuzjazmowanego tłumu

Posted: Mon Sep 18, 2006 8:30 pm
by Quijo
nemo49 wrote:rozentuzjazmowanego
Trudno mi sie czyta to slowo strasznie sie placze
Posted: Mon Sep 18, 2006 8:54 pm
by nemo49
Bo to jest taki sprawdzian- jeśli ktos tego nie potrafi powtorzyc to jest oczywiste , że nadużył "jogurtu"

. Czyli innymi słowy zapomniał o kardynalnej zasadzie , że 'jogurt" pity umiarkowanie nie szkodzi w żadnych ilościach...
Posted: Tue Sep 19, 2006 10:03 am
by Zimt
ushol wrote:Balsam jest piękną wódką o smaku zioowym na tradycyjnej rcepturze... (...) każdym kieliszkiem można sie delektować, a to, że nie musisz się krzywić wielce po wypiciu (zdażają się takie trunki po których niesmak pozostaje) nie oznacza, że to woda jest...
(...)
z Balsam nadaje się dla każdego (oczywiśście jeśli nie jest już nietrzewy i ma powyżej 18 lat)... nawet kobiety nie lubiące ostrych napojów mogą sobie robic dokonałe drinki z Balsamem Pomorskim, do czego się nadaje bardzo zwracająąc uwagę na jego słodki smak i wspaniały aromat...
i tutaj mogę przestać już pisać, lec jeszcze muszę uwagę waszą skierować na idealną cenę...
Jedyne, co mi zgrzyta w tym opisie, to sformułowanie "wódka ziołowa". Ogólnie rzecz biorąc, wódek nie tykam (skojarzenia apteczno-dentystyczne), dla likierów z rzadka robię wyjątki, a spirytus omijam wielkim łukiem. Chyba nie ma dla mnie żadnej nadziei...

Posted: Tue Sep 19, 2006 10:09 am
by Snake
no cóż i z czymś takim trzeba żyć...

Posted: Tue Sep 19, 2006 10:48 am
by Artur
a wogle to wodka jest do dupy, nie ma to jak porzadne tanie winko, gold, sen soltysa lub patyk, achhh, mmmm

tanie, dobre, sponiewiera, przyjemnie sie pije, nie krzywisz sie, nie odrzuca cie, no chyba ze to jakis byk albo inne gowno, no poprostu napoj bogow ambrozjusz

Posted: Tue Sep 19, 2006 11:11 am
by Quijo
Ja pije bardzo malo mozna powiedziec, ze prawie wcal, tylko jak sa jakies urodziny. I co do win to wedlug mnie najlepszy jest Comandos i Zlote grono.
I oczywiscie niemozna zapomniec o Lesnym dzbanie
Posted: Tue Sep 19, 2006 11:15 am
by Snake
tanie wina niszczą mózg i to w strasznym tempie panowie

straszne gówno jednym słowem
Posted: Tue Sep 19, 2006 11:16 am
by Quijo
Jaki mozg nigdy o czyms takim nieslyszalem.
Co to wlasciwie jest ten mozg

Posted: Tue Sep 19, 2006 11:24 am
by robin_waw
Quijo wrote:Jaki mozg nigdy o czyms takim nieslyszalem.
Co to wlasciwie jest ten mozg

mozg -
maly
organ
znaleziony w
glowie
Posted: Tue Sep 19, 2006 11:40 am
by Artur
Snake wrote:tanie wina niszczą mózg i to w strasznym tempie panowie

straszne gówno jednym słowem
co najwyzej niszcza watrobe

na mozg maja taki sam wplyw jak wodka, a pozatym to pije od dawna i duzo i jakos nie jestem gupszy przez to

zeby byc zdrowym starczy fajek nie palic, pic mozna wszysko, a jak ktos chce zadbac o siebie to starczy jesc wiecej salatek niz miesa to wtedy na nic sie nie zachoruje... pozatym jak sie duzo taniego wina pije to jest sie odpornym na zatrucia i szybciej zwalcza sie choroby... i zawsze lepiej walnac tanie winko albo trzy, niz pic wóde z mety albo robiona z ruskiego spirolu, chociaz oczywiscie taka tez nie pogardze

Posted: Tue Sep 19, 2006 11:41 am
by Loc
Feeee jak mozna pic tanie wina i nalewki ? to pije ostatnia menelnia co od kilku lat trzexwa nie byla... wstydzcie sie :/

Posted: Tue Sep 19, 2006 11:43 am
by Artur
Loc wrote:Feeee jak mozna pic tanie wina i nalewki ? to pije ostatnia menelnia co od kilku lat trzexwa nie byla... wstydzcie sie :/

za malo jeszcze widziales

Posted: Tue Sep 19, 2006 11:52 am
by Sasza
Ja pije prawie codziennie pije nalewki i trochę mniej wina (jabole

)
Pyszne, tanie w sam raz na małą codzienną banie
Życia niezna ten, który się z tym niezgadza
Czyż nie Arturze?