Page 25 of 28
Posted: Fri Sep 15, 2006 7:15 pm
by Sztywna
Laura. Nie pytajcie, czemu. Przeczucie *wypija jednym haustem to, co nalał jej Obcy nie zastanawiając się nawet co to jest*
Posted: Fri Sep 15, 2006 7:33 pm
by Obcy
Wydaje mi się, że mógł to jednak zrobić ActionMutante.
Nawet jeśli nie jest maszyną, to jest niebezpieczny...
Posted: Fri Sep 15, 2006 7:58 pm
by Snake
Quijo, bo nic sie nie dzieje przez przypadek, zwłaszcza on o tym powinien wiedzieć...
Posted: Fri Sep 15, 2006 8:03 pm
by Zimt
*Zupełnie niespodziewanie dla siebie samej budzi się na jednym z krzeseł w @Cafe i ledwo otworzywszy oczy, mówi* KeVes... Zachowuje się coraz bardziej podejrzanie... I jeszcze to udawane przerażenie...
Posted: Fri Sep 15, 2006 8:04 pm
by Loc
Laura... alkohol to pozywienie androidow !
Posted: Fri Sep 15, 2006 8:07 pm
by Obcy
Zimt posłuchaj! Znam KeVesa od lat... Jest na pewno człowiekiem! To po prostu niemożliwe, żeby jakiś robot tak źle grał w te głupie gry! On robi to od lat, ale jest nadal taki słabiutki...
Posted: Fri Sep 15, 2006 9:47 pm
by Quijo
Ja dalej uwazam, ze Obcy tego niemogl zrobic, przeciez on cale dni spedza za lada, niepamietam kiedy ostatnio sie z tamtad ruszal i Snakeu dlaczego uwazasz, ze ja powinienem wiedziec dlaczego nic sie nie dzieje przypadkowo nie zrozumialem tego zabardzo?
Posted: Fri Sep 15, 2006 10:01 pm
by Sasza
*.. przechodzi obok @CAfe, zatrzymaje się, zamyśla. Zapisuje coś w swoim leserowym komputrze na deuter..-
Obcy, jest jedynym podejżanym według mnie. Jeszcze ja jestem, ale Quijo oraz Loc poświadczą, że ostatnio wciąż ich przewoże, by sobie pozwiedzali-..czyści monitor nanitowymi chustami, przytruje się jeszcze ekranowi i mówi..- Tak, to z pewnością jest on. Prowadziłem dziennik opuszczania terenów naszej mechatronicznej dzielnicy i się okazało, że nielegalnie on ją przekraczał, a ponadto powiem, że mam wgląd do tych danych, bo jak wiecie, jestem z działalności turystycznej, więc się dowiaduje przy okazji różnych waidomości-..Mówi, poczym wkracza przez próg i siada, wyrysowując nowy cennnik..- Obcy, kawe bez trujących odpadów z księżyca poprosze...*
(edit,PS.: Kończcie ta fabułe i dajemy lata *70
albo innych fajny temat, wtedy będe dużo pisał jak i inni)
Posted: Fri Sep 15, 2006 10:02 pm
by Maxthon
Ja natomiast proponowałbym przyjżeć się bliżej
Marcinowi24. Coś się taki cichy ostatnio zrobił... Może coś ukrywa

Posted: Sat Sep 16, 2006 3:13 am
by ActionMutante
*Zatacza sie* Mowie wam...Obcy sa wsrod nas...
Posted: Sat Sep 16, 2006 5:20 am
by Forien
Sztywna. Tak na logikę... ona była pierwszą osobą na miejscu zbrodni, o której wiemy... nie widziała sprawcy... najwięcej więc wskazuje na nią
Posted: Sat Sep 16, 2006 7:25 am
by Artur
Obcy kreci cos
ooc: juz nawet nie czytam , nie bierzcie mnie pod uwage i wykreslcie z listy graczy, ta stacja to gupi pomysl byl...
Posted: Sat Sep 16, 2006 8:31 am
by Loc
*wychodzi z @cafe i idzie spiesznm krokiem do kabiny "Ewakuacja" powtarzajac ciagle* Ja juz tu nie wytrzymam, nie dam rady zyc z robotami !! *Wchodzi do kapsuly odpala silnik i wylatuje ze statku... Po chwili slychac WIELKI WYBUCH. W miejscu kapuly z Locem widac tylko szczatki metalu... to musial byc sabotaz...*
OOC: Znudzilo mi sie juz z tym statkiem...
Posted: Sat Sep 16, 2006 9:27 am
by Obcy
OOC: Mi się podoba, ale widac, że się nie kręci. No to może wpadniemy w jakąś anomalię tempolarną i przeniesiemy się w lata '80 - Polska i będziemy szukać UB-ków

Posted: Sat Sep 16, 2006 9:59 am
by ActionMutante
OOC: Taaaa chcesz sie sianem wykrecic, przebrzydly androidzie, bo juz Cie mamy na celowniku...
