Page 9 of 14

Posted: Sat Mar 01, 2008 5:54 pm
by Leming
No ładnie. Ja nie znam ani jednego, ani drugiego! Trzeba się będzie pilniej rozejrzeć.

Posted: Sat Mar 01, 2008 5:58 pm
by Luke
Milo wrote:Lepsze od zielnika Lady, znanego od dziesiątków lat?
Ja tam nie wiem, mam same młode postacie. 8)

Posted: Sat Mar 01, 2008 6:13 pm
by Zamia
Leming wrote:No ładnie. Ja nie znam ani jednego, ani drugiego! Trzeba się będzie pilniej rozejrzeć.


Ja też nie :cry:
Wszystkie swoje postacie natychmiast wysyłam w podróż.
Tylko gdzie szukać :roll:
Tyle wysp do zwiedzenia.

Posted: Sun Mar 02, 2008 2:38 am
by Echo
Miałam już o tym napisać... no nie dziesiątki cantryjskich lat, ale co najmniej 5. Pojawiła się notatka Gazoportu. Zasluguje na uznanie za zarowno graficzne, jak i literackie dopracownie.
Ale... Skad to się wzięło, że zarówno autor, jak i ja widzieliśmy identycznie ratusz tego miejsca. To mnie tak mocno zaskoczyło, zwlaszcza, ze nie opisywalismy tych miejsc... Nie wiem, kto jest jej autorem, ale klimat i wizja... To niesamowite!!!

Posted: Sun Mar 02, 2008 11:33 am
by marol
Arucard wrote:..a z ktorym nikt nic zrobic nie chce.
Luke wrote:Marol może i jest wszechmogący, ale ręce (jak przypuszczam) ma tylko dwie. Być może bardzo, bardzo cierpliwe i bardzo, bardzo uprzejme proszenie go o pomoc poskutkuje?
Jak kto niecierpliwy, to walcie po angielsku do angielskich Prog. Ciekawe, jak strasznie się zainteresują i zaraz przylecą pomagać. :twisted:
Marol jest niestety jedynym "Prog", niezależnie od języka. Co do notatki to proszę PMa z jej nazwą i nazwą miejsca, w którym się znajduje.

Posted: Sun Mar 02, 2008 3:57 pm
by Luke
marol wrote:Marol jest niestety jedynym "Prog", niezależnie od języka.

:shock: :shock: :shock: :shock: :shock:

To co robią Ci wszyscy Niemcy, Hiszpanie, Litwini, Portugale i Turkowie jak się im co psuje? Też trafiają do Marola? I muszą po angielsku?

Posted: Sun Mar 02, 2008 4:10 pm
by marol
Nie jest ich tak dużo, poza tym istnieją internetowe translatory oraz Languages Department, który w razie potrzeby może przetłumaczyć teksty z niektórych języków.

Posted: Sun Mar 02, 2008 5:16 pm
by Luke
Marol, nie wiem, czy Ci współczuć, czy gratulować, czy w złotej klatce zamknąć, żebyś nam nigdzie nie uciekł! :D

Luke wrote:
Milo wrote:Lepsze od zielnika Lady, znanego od dziesiątków lat?
Ja tam nie wiem, mam same młode postacie. 8)
Już dotarłem do zielnika Lady. Nie ma to jak się dobrze porozglądać, łapówkę dać, wyłudzić, ukraść... :wink:

Posted: Sun Mar 02, 2008 6:51 pm
by Tetro
Luke i jak wrazenia z tego zielnika?

Posted: Sun Mar 02, 2008 8:05 pm
by Luke
Tetro wrote:Luke i jak wrazenia z tego zielnika?
Cynamon mi się podobał. Ciekawe, gdzie rośnie. :roll:

Posted: Sun Mar 02, 2008 9:30 pm
by Elf
Luke wrote:
Tetro wrote:Luke i jak wrazenia z tego zielnika?
Cynamon mi się podobał. Ciekawe, gdzie rośnie. :roll:


W Azji na przykład. A dokładnie rośnie tam cynamonowiec, z którego kory powstaje cynamon. Polecam kakao z cynamonem. Chociaż z chilli podobno też jest bardzo dobre (nie próbowałam)

Posted: Sun Mar 02, 2008 10:24 pm
by robin_waw
Piwo grzane z cynamonem tylko nie zmielonym wsypałem kiedyś zmielony to potem plułem.
A Zielnik jest OK.
Tylko ciekawe skąd autorka (mówię o postaci zdobyła aparat).
Chyba że są to zasuszone próbki roślin umieszczone w kartach zielnika.

Posted: Sun Mar 02, 2008 10:29 pm
by Luke
Elf wrote:W Azji na przykład. A dokładnie rośnie tam cynamonowiec, z którego kory powstaje cynamon.
Azja to w której strefie językowej? Bo ja znam wszystkie 7 wysp w naszej i tam nigdzie Azji nie ma (nawet Azji Tuhajbejowicza) :wink:

Elf wrote:Polecam kakao z cynamonem. Chociaż z chilli podobno też jest bardzo dobre (nie próbowałam)
Z chili to czekolada! Czekolada na gorąco z chili i z bardzo bitą śmietaną. Nauczyłem się dwa lata temu. Boskość. :roll:

Posted: Sun Mar 02, 2008 11:27 pm
by Elf
Luke wrote:
Elf wrote:W Azji na przykład. A dokładnie rośnie tam cynamonowiec, z którego kory powstaje cynamon.
Azja to w której strefie językowej? Bo ja znam wszystkie 7 wysp w naszej i tam nigdzie Azji nie ma (nawet Azji Tuhajbejowicza) :wink:


Chyba żyjemy w innych światach... A Polska to na której wyspie? :D


*ciszej* jestem fanką grzanego piwa z imbirem ( z cynamonem? grzane piwo z cynamonem? ciekawe :) ) . I czekolady i kakao. Ale to sproszkowane chilli muszę kiedyś wsypać. Luke czekam na przepis w wątku dla offtopowców, albo na PM ;)

robin_waw wrote:Tylko ciekawe skąd autorka (mówię o postaci zdobyła aparat).
Chyba że są to zasuszone próbki roślin umieszczone w kartach zielnika.



No,tak, od czego mamy wyobraźnię- mogą to być zasuszone próbki, albo mogą to być rysunki :) Cantr = gra wyobraźni.

Posted: Mon Mar 03, 2008 12:03 am
by Villon
// Nie offtopujemy, ładnie proszę. I nie pytamy, gdzie zielniki, bo to NNZ znane też jako CRB. W grze dyskretnie sobie szukamy.
// marol