Page 3 of 9

Posted: Mon Jul 03, 2006 4:11 pm
by OktawiaN :)
ST.George wrote:Jedna z mioch postaci (gralem juz wtedy dobre pół roku), tuż po urodzeniu zwinęła 7 kilogramów zelaza z Cechowic i udało jej się uciec :).
Potem uciekła na drugą stronę wyspy, ukradła statek razem z właścicielem ( :D ), po czym zginąła okrutnie zaszlachtowana w Dervapolis (myślę, że zadziałały tu okrutne, nadprzyrodzone siły OOC :/ ).
Generalnie, bardzo udana postać :)

Pierwsza moja postać (moja ulubiona) odrazu przedstawiła się i zapytała czy może się do czegoś przydać. Po pięciu minutach dostała pracę i sprecyzowała swoje plany na przyszłość i pieczołowicie je realizowała. Teraz jest mocno zmęczona pracą i marzy o długim urlopie.


Chyba wiem kto i jak i co :P . Tez nie lubie kiedy we wszysto miesza sie wstretne OOC. Nawet keidys slyszalem takie nie chlubne haslo.
OOC: Hej xxx zostal porwany z lodziom, musimy cos zrobic uwolnic. nie mozemy itd. :(
To jest po prosto wredne. Ale juz nic nie chcialem mowic

Posted: Mon Jul 03, 2006 4:39 pm
by marol
OktawiaN :) wrote:Tez nie lubie kiedy we wszysto miesza sie wstretne OOC. (...) To jest po prosto wredne. Ale juz nic nie chcialem mowic
Image albo players@cantr.net
Zgłaszać i tępić tatałajstwo.

Posted: Mon Jul 03, 2006 4:44 pm
by Yossarian
A niech to, miałem nadzieję, że marol napisze coś wreszcie na temat. ;-)

Żeby nie było, że taki ze mnie offtopikowicz, to...
...moja pierwsza postać wczytała się w CantrWiki i nie miała żadnych problemów z aklimatyzacją w nowym świecie.
Także każda z kolejnych.

Posted: Mon Jul 03, 2006 4:57 pm
by AUTO
ST.George wrote:
AUTO wrote:Moja postać zwędziła pojazd, kilka kilo stali i żelaza oraz sporo narzędzi. Następnie zbudowała soie statek i w długą
Też bardzo udana postać


Czyżbym wyczuł sarkazm? Jeżeli tak, to jest on całkowicie bezzasadny. Moja historia jest prawdziwa.



Nie było tu sarkazmu. Ta historia mojej postaci też jest prawdziwa. Postać żyje i ma się dobrze :)

Posted: Mon Jul 03, 2006 5:51 pm
by w.w.g.d.w
Ja tam na poczatku stworzylem dwie postacie.Jedna trafila do Vltoyran a druga gdzies na wyspe *fic,w miejsce gdzie krowy porywa mgla a psy wyja bez powodu jesli wiecie o co mi chodzi.Zaczely stadardowo od lazenia bez pozwolenia po budynkach,bicia zwierzatek i zwyczajnych pytan.A gdzie sa teraz?No teraz to juz trzydziestoproletnie osoby i obydwie akurat sa na *fic,jedna tam utknela i czeka na cos a druga prubuje sobie ułozyc tam zycie.

ps. tak sobie czytalem o statkach to sobie przypominam jak kiedys chcialem stworzyc pirata,za pierwszym razem postac sie rozmyslila,za drugim zostala schwytana i przesiedziala jakis czas w wiezieniu a za trzecim sie udalo ale postac ta jest raczej podroznikiem ale kto wie co jej jeszcze odbije...
uparty jestem co nie?teraz tworze nowa religie,bojcie sie :wink:

Posted: Mon Jul 03, 2006 10:26 pm
by magicek
ST.George wrote:Jedna z mioch postaci (gralem juz wtedy dobre pół roku), tuż po urodzeniu zwinęła 7 kilogramów zelaza z Cechowic i udało jej się uciec :).
Potem uciekła na drugą stronę wyspy, ukradła statek razem z właścicielem ( :D ), po czym zginąła okrutnie zaszlachtowana w Dervapolis (myślę, że zadziałały tu okrutne, nadprzyrodzone siły OOC :/ ).
Generalnie, bardzo udana postać :)


Gwoli wyjasnienia moja postac(czesc wladzy w Devrapolis) nic OCC nie wiedziala o porwaniu i wyrok zostal podjety tylko o wiedze IC z notek i opowiesci...

Posted: Mon Jul 17, 2006 7:10 pm
by Dziadek Mróz
od dostania kijem, jak zapewne sporo postaci kiedy są początki gry gracza:)

Posted: Mon Jul 17, 2006 8:12 pm
by Khe
moje wszystkie zaczely od przedstawienia sie i przegladniecia notatek, zadna moja nie podpadla juz na samym poczatku :)

Posted: Thu Jul 20, 2006 8:04 pm
by ActionMutante
Oczywiscie na poczatku przedstawiam sie a potem:
-podrywam
-zostaje prostytutka
-pracuje(to wyzej to niby tez praca... :) )
-nawoluje do tworzenia komunizmu
-szukam ciekawszych lokacji... :)

Posted: Thu Jul 20, 2006 8:55 pm
by Loc
@UP

bez kometarza...

Posted: Thu Jul 20, 2006 9:00 pm
by Elm0
Loc, może Ty się pochwalisz od czego zacząłeś grę ? :lol:

Posted: Thu Jul 20, 2006 9:08 pm
by Rusalka
Moja pierwsza postac (najpierw przeczytalem wprowadzenie dla nowych graczy w Wiki) pojawila sie gdzies na V. i od razu otrzymala powszechna wowczas prace grabarza :) Pamietam, ze po dwoch godzinach pracy (w realu), nie widzac rzadnych efektow powiedzialem, ze gdybym mial lopate to by bylo znacznie sprawniej (nie wiedzialem wtedy czy taki item jest w ogole w grze). Otrzymalem ja niezwlocznie, i probowalem klikac na przycisk 'use' zupelnie bez efektow. Pamietam co wtedy powiedzialem:

"Wiem ze moze zabrzmi to troche dziwnie ale... lopata nie dziala"

A odpowiedz byla taka:

*usmiecha sie* Nie martw sie, lopata jest automatyczna" :D

Posted: Thu Jul 20, 2006 9:24 pm
by Outsider
Moja pierwsza postać zaczęła życie od, chyba słynnego już pytania: "Jak w to się gra?" :lol: Później pobiła zwierzęta, kilku Cantryjczyków, wzięła notatki i uciekła :) Jednak zdziwiło ją, że po godzinie marszu ciągle miała 0% drogi i zawróciła, a po powrocie musiała się tłumaczyć :wink: Inna postać próbowała dokonać zamachu stanu we Vlyryan, a jeszcze inna wybrać się w rejs najprostszą łódką, bez mapy morskiej, jakiejkolwiek wiedzy na temat żeglugi i ze 100 gramami marchewki 8) :P :lol:

Posted: Fri Jul 21, 2006 11:26 am
by ActionMutante
No i to sie nazywa Hard Core :D Dobry pomysl dla mojej kollejnej postaci... Bledny glodujacy zeglarz... hmmm...

Posted: Fri Jul 21, 2006 2:57 pm
by Lucja
Moja pierwsza postać miała łatwy start. Wyposażyłam ją w wiedzę z Wiki i z tematu "Jak zacząć?". Aczkolwiek nie obyło się bez tremy. Powitanie jednak pozostawiło miłe wspomnienia i jak przystało na tamte czasy pierwszą umiejętnością jaką moja kobietka zdobyła było grabarstwo.