Page 8 of 9

Re: Od czego zaczela zycie Twoja postac ?

Posted: Sat Apr 24, 2010 8:26 am
by koksu
A mój początek był wyjątkowo udany, bo najpierw przeczytałem wiki :twisted: Najpierw się przedstawił, a potem zaczęło się tygodniowe męczenie jednej postaci o mechanice. Nie głodował, bo przez ooc zapytał jak się bierze jedzonko. Sprytne nie? :D

Re: Od czego zaczela zycie Twoja postac ?

Posted: Sun May 09, 2010 3:55 am
by A.L.M.E.R
Moje postaci zaczely od oddychania. jedna z moich dawnych postaci probowala zgwalcic pewna kobiete,ale sie opamietal.a pozniej plywali od portu do portu,az w kannabii nie stratowal go slon. jeszcze inna postac po przebudzeniu zwinela szabrownik,jeszcze inna skuter,jeszcze inna mordowala radosnie zamordkow.Super

Re: Od czego zaczela zycie Twoja postac ?

Posted: Sun May 09, 2010 10:40 am
by Aravat
Jedna z moich pierwszych postaci przebudziła się na Fic. Było to gdzieś około roku 1300 kiedy człowiek cieszył się, że ma kościaną dzidę. Moja postać zaraz po przebudzeniu znalazła na ziemi trochę jedzenia i prymitywny łuk. Postać walczyła po mistrzowsku więc poczuła się panem świata i ruszyła na jego podbój. Pierwsza napotkana osada to był Bojholm tylko wtedy chyba jeszcze tak się nie nazywał. Moja postać wpadła tam z zamiarem zabicia wszystkich i przejęcia władzy. Niestety szybko się okazało, że nie da się zabić nikogo jednym strzałem z łuku, nawet najbardziej celnym. Trzeba było niestety stamtąd wiać. Tak wyglądał mój pierwszy atak na Bojholm :D

Re: Od czego zaczela zycie Twoja postac ?

Posted: Sun May 23, 2010 5:07 pm
by Sopel_1
Trzeba było zabić chociaż jakieś małe zwierzę - jako przestrogę ;)

Re: Od czego zaczela zycie Twoja postac ?

Posted: Sun May 23, 2010 5:41 pm
by robin_waw
Aravat wrote:Jedna z moich pierwszych postaci przebudziła się na Fic. Było to gdzieś około roku 1300 kiedy człowiek cieszył się, że ma kościaną dzidę. Moja postać zaraz po przebudzeniu znalazła na ziemi trochę jedzenia i prymitywny łuk. Postać walczyła po mistrzowsku więc poczuła się panem świata i ruszyła na jego podbój. Pierwsza napotkana osada to był Bojholm tylko wtedy chyba jeszcze tak się nie nazywał. Moja postać wpadła tam z zamiarem zabicia wszystkich i przejęcia władzy. Niestety szybko się okazało, że nie da się zabić nikogo jednym strzałem z łuku, nawet najbardziej celnym. Trzeba było niestety stamtąd wiać. Tak wyglądał mój pierwszy atak na Bojholm :D


Czyżby dlatego została Ci uraza do Bojvingów ?

Re: Od czego zaczela zycie Twoja postac ?

Posted: Mon May 24, 2010 6:19 am
by Nefertete
robin_waw wrote:
Aravat wrote:Jedna z moich pierwszych postaci przebudziła się na Fic. Było to gdzieś około roku 1300 kiedy człowiek cieszył się, że ma kościaną dzidę. Moja postać zaraz po przebudzeniu znalazła na ziemi trochę jedzenia i prymitywny łuk. Postać walczyła po mistrzowsku więc poczuła się panem świata i ruszyła na jego podbój. Pierwsza napotkana osada to był Bojholm tylko wtedy chyba jeszcze tak się nie nazywał. Moja postać wpadła tam z zamiarem zabicia wszystkich i przejęcia władzy. Niestety szybko się okazało, że nie da się zabić nikogo jednym strzałem z łuku, nawet najbardziej celnym. Trzeba było niestety stamtąd wiać. Tak wyglądał mój pierwszy atak na Bojholm :D


Czyżby dlatego została Ci uraza do Bojvingów ?



Aż w końcu duszone urazy z 'młodych cantryjskich lat' znalazły swoje ujście.

Re: Od czego zaczela zycie Twoja postac ?

Posted: Mon May 24, 2010 12:50 pm
by Aravat
@Robin_waw
@Nefretete

Was to już pogięło do reszty. Co ma jedno wspólnego z drugim? Ja jako gracz nie mam żadnych uprzedzeń do Bojvingów. A wy weźcie się walnijcie w głowę bo pie****cie bez sensu. Owszem, jako gracz zawsze uważałem, że Bojvingowie są przereklamowani, ale do cholery nigdy nie planowałem żadnych rzezi Bojvingów. Może szukając winnych popatrzcie w lustro, co? To w końcu Bojvingowie zaplanowali rzeź łowców (wszystkich) a nie na odwrót.

Re: Od czego zaczela zycie Twoja postac ?

Posted: Mon May 24, 2010 2:19 pm
by BZR
Aravat wrote:Ja jako gracz nie mam żadnych uprzedzeń do Bojvingów.

Aravat wrote:Owszem, jako gracz zawsze uważałem, że Bojvingowie są przereklamowani

8)

Re: Od czego zaczela zycie Twoja postac ?

Posted: Mon May 24, 2010 2:44 pm
by Aravat
@BZR
Nie rozumiem do czego pijesz. Jedno z drugim się nie wyklucza. Pisząc "przereklamowani" miałem na myśli, ze mimo wielokrotnych prób zaaklimatyzowania się w środowisku bojvińskim żadna z moich postaci, która na ich terenie się przebudziła nie została tam na dłużej. I to nie z powodu uprzedzeń tylko z tego powodu, że najnormalniej w świecie moje postaci źle się czuły wśród Bojvingów. Po tym jak wszędzie czytałem jacy ci Bojvingowie są wspaniali, jaka kultura etc kilka razy próbowałem się do nich przekonać jednak nic z tego nie wyszło. Może dlatego, że ja szukam w tej grze czegoś innego. Żeby nie było..to samo się tyczy Vlotryan czy innych paru miejsc. Może dlatego większość moich postaci albo pływa po morzach, albo mieszka w małych osadach a czasami wręcz samotnie. Nie znoszę wręcz chorobliwie "landrynkowego" odgrywania. Granie typu: "A masz ty niedobry chłopczyku (po uderzeniu poduszką)", albo robienie z Cantra zielonego chata też mnie drażni. To niestety widziałem u Bojvingów i w paru innych miejscach. Ale to nie był powód do tego żeby mieć jakieś urazy. A już na pewno nie robiłbym z tego powodu rzezi. Dobrze wiecie jakie były powody. Najgorsze, ze większość z osób, które straciły swoją postać czuje się jakby zabito im ukochanego pieska lub kotka. A przecież to jest do cholery tylko gra. Mnie możecie pozabijać wszystkie moje postaci. Ja nikomu nie będę miał za złe. W końcu elementem tej gry jest śmierć. I na pewno nie będę inną postacią szukał zemsty na zabójcy....ani obrażał się na gracza..Niestety nie każdego na to stać...

Re: Od czego zaczela zycie Twoja postac ?

Posted: Mon May 24, 2010 2:58 pm
by Nefertete
Aravat, chyba za bardzo emocjonujesz się podczas pisania swoich komentarzy. Trochę więcej dystansu.
Nie potrzebuję walić się w głowę z powodu napisania ironicznego komentarza odnośnie Twoich 'pierwszych podbojów Bojholmu'. Wystarczy, że adresat wyczuje ironię.
A co do samej sprawy to nie chodzi (przynajmniej mi) o strony konfliktów 'Łowcy- Bojvingowie' ale o graczy lubujących się w rzeziach oraz tych bardziej stawiających na dobre odgrywanie. Ja nigdy nie byłam ani fanką 'wojen poduszkowych' ani prawdziwej rzezi. Te pierwsze są infantylne, drugie niszczą i zubożają grę.

P.S. Zapewne ku Twojej uciesze nie będziesz już musiał oglądać moich postaci w cantr.

Re: Od czego zaczela zycie Twoja postac ?

Posted: Mon May 24, 2010 3:06 pm
by Aravat
@Nefretete
Nigdzie nie napisałem, że lubuję się w rzeziach. Wręcz przeciwnie. Dlatego uważam, że rzeź na łowcach była bez sensu i ze szkodą dla całego świata Cantra. To co się działo później było konsekwencją tego pierwszego zdarzenia. Nie jestem typem rzeźnika Nefretete i to zabijanie nie sprawiało mi przyjemności.

Re: Od czego zaczela zycie Twoja postac ?

Posted: Mon May 24, 2010 3:28 pm
by Mia
Nefertete wrote:P.S. Zapewne ku Twojej uciesze nie będziesz już musiał oglądać moich postaci w cantr.



Jak mogłaś? :shock:

Komu teraz będę polowanie na jelonki wypominać? :| :evil: :(

Re: Od czego zaczela zycie Twoja postac ?

Posted: Mon May 24, 2010 4:06 pm
by A.L.M.E.R
Dawno dawno temu mialem postac o imieniu Zapchlonobrody, ktora zaraz po urodzeniu gdzies na obrzezu stref pol. i ang. zauwazyla piekna trzydziestolatke zbierajaca drewno :) . chlopak zabral sie do roboty, a ze nie spotkal zadnej przeszkody, orgia trwala 3 godziny. -"Glosniej, glebiej,szybciej"- te slowa padaly najczesciej z ust ofiary. chlopak zmarl na atak serca w trakcie 4 godziny

Re: Od czego zaczela zycie Twoja postac ?

Posted: Mon May 24, 2010 5:14 pm
by G.Smok
:D

Moja,obecnie jedna z ulubionych postaci, początkowo była niechciana... //ot kumpel chciał stworzyć se konto nie wiedząc,że tworzy postać... Nazwał je komicznie "Człowiek-Pies"

Gdy się kapnąłem było już za późno.
Początkowo zły postanowiłem pójść za nazwą, i stworzyłem postać-świra, która zachowuje się jak pies.
Podkreślając jednak przy odgrywaniu iż jest to człowiek, choćby w opisie.
Nie atakuje nikogo, jestem normalnych graczem, z oryginalną postacią.
Ku mojemu zaskoczeniu, trafiłem na ludzi, którzy mnie zaakceptowali bez próby zabicia. //Z wyjątkiem jednego, który chciał mnie zagłodzić.

Niedługo potem odkryłem frajdę bezkarnego oburzania innych postaci!
Co i tak dotąd było moim bardzo lubianym zajęciem, problem polegał na tym, że trzeba było po tym się wytłumaczyć.
A tu, mogę podejść do nowoprzebudzonej postaci, i po prostu zacząć ją lizać po ręce :) po czym oglądać wpadki zaskoczonego gracza, nie bojąc się konsekwencji.


Wiem, że przy gwiazdkach za często używam słów "Psi" "Psim" "Po psiemu", za co innych graczy bardzo przepraszam, ale po prostu nie umiem tych czynności, równie szybko, inaczej ująć.

Re: Od czego zaczela zycie Twoja postac ?

Posted: Mon May 24, 2010 5:33 pm
by pipok
Nikt cię nie chciał zagłodzić, nie zmyślaj. Surowe mięso jest w sam raz dla psów.