Page 3 of 4

Posted: Thu Jul 13, 2006 12:13 pm
by Agent 0007
No chyba ze po wiosce zostanie dymiace cuś ;)

Posted: Fri Jul 14, 2006 3:46 pm
by Saaq
Co do najpowszechniejszej religii w Cantr - to chyba rzeczywiście są Departamenty... Pamietam jak w jednej z osad modlono się o pomoc bogów w wyryciu na drewnianym znaku napisu, który w niewyjaśnionych okolicznościach zniknął :lol: :wink:

A co do panteonu bogów pozadepartamentowych :P Obecnie praktycznie kazda osada, czy grupa osad ma swoje własne wierzenia... Problem polega na tym, ze nie są one przenoszone dalej, rozpowszechniane dalej niż na 1,2. lub 3 lokacje od ogniska... Chociaż... czy to zaraz problem? ;)

Co do magii, czarowników, czarnoksiężników, druidów, proroków, wierzeń itd... To bardzo ważne, jeżeli nie kluczowe, jest własnie zapotrzebowanie w danej osadzie na osoby nadprzyrodzone...
Jeżeli kogoś takiego brakuje w osadzie, to dość szybko się przyjmie i jesli jest odgrywana na jakimś poziomie zyska szacunek i pozycję, którą ciężko będzie obalić, kto wie - z czasem może nawet zostanie przywódcą osady ...

Jeżeli z kolei w osadzie znajduje sie juz taka osoba (a więcej na przykład nie potrzeba) i ma conajmniej w miarę stabilną pozycję, to pojawienie się nowej takiej postaci (dziwnym trafem często nowoprzebudzonej :P ) jest dość (delikatnie rzecz ujmując) ryzykowne... :twisted: Może liczyć na niezbyt miłe przyjęcie... W najlepszym przypadku - wyśmianie i wygnanie...

Posted: Fri Jul 14, 2006 10:23 pm
by Agent 0007
Jeżeli w osadzie znajduje sie juz taka postac to broni ona swoich interesow... jednak czesto trzeba uwazac, zeby nie przsadzic. Ale wzgledem innych takich osob z pewnoscia bedzie nieprzyjazna. ;)

Posted: Mon Aug 07, 2006 3:39 pm
by Rusalka
A ja tak sobie mysle Agent, ze ty stworzyles w polskiej strefie monopol na czarowanie, i kolejne tego typu postacie, byly by jakies nieorginalne...

Posted: Tue Aug 08, 2006 5:11 pm
by Agent 0007
Moze ktos tam kiedys wymysli cos orginalnego jeszcze... (nie mam na mysli tutaj "wyczarowywuje piasek* Upuszcza iles tam gram piasku... ;) )

Posted: Tue Feb 27, 2007 1:21 pm
by Danio
A mnie interesuje właśnie taka rzeczywista magia w Cantr. Wcześniej myślałem że jak już się jest magiem to nie wolno odgrywać wydarzeń nadprzyrodzonych (*przed wami pojawiają się kwiaty*) tylko trzeba robić zabobony (jak np. w średniowieczu). Z tego co mówicie nie jest to łamaniem Zasady. Czyli mogę naginać mechanikę dla odgrywania takiej magii?

x mówi:"Wow!"

magik mówi:"*na waszych oczach żelazo zmienia się w drewno* Oto moja magia!"

Widzisz jak magik upuszcza trochę drewna

Widzisz jak magik bierze trochę żelaza

Ciekawe jak zareagowałaby publiczność gdyby tego żelaza było aż 10000g a drewna tylko 1g :D . Interesujące byłoby też zrobienia specjalnych zasad do magii np.:

- magia działałaby tylko przy świetle księżyca
- do rzucenia zaklęcia potrzeba odpowiednich przedmiotów (np. drewna do zaklęcia z ogniem, wody do zaklęcia wodnego)
- zaklęcie działa tylko w specjalnych miejscach (świątyniach)
- by zostać magiem trzeba złożyć ofiarę bogom (najlepiej z trudnych do zdobycia surowców)

Boję się tylko o zatrzęsieniu magów amatorów.

Posted: Tue Feb 27, 2007 1:38 pm
by KVZ
Nie chcemy (prawdziwej) magii w Cantr. A numer z żelazem można by zaklasyfikować do Cantryjskiej iluzji.

Posted: Tue Feb 27, 2007 1:55 pm
by Cantryjczyk
A w gwiazdkach mozna opisywac tylko to na co sie ma realny wplyw, czyli wlasne emocje, sposob w jaki postac cos robi, mowi, elementy jej wygladu jesli je odgrywamy itp. Nie mozna praktykowac nadzwyczajnych i magicznych spraw takim opisem. Mozna opisac tajemnicze ruchy rak, wywijanie rozdzka, mozna odgrywac mamrotanie zaklec, ale nie mozna opisac gwiazdkami na przyklad magicznego swiatla strzelajacego z rozdzki, telekinezy, pojawiania sie przedmiotow znikad itp.

Mozna sie zachowywac jak mag. Mozna sie uwazac za maga. Mozna o tym innych przekonywac, slowami, gestami, ale nie ma prawdziwie magicznych sztuczek, dlatego to moze byc trudne i ambitne.

Posted: Tue Feb 27, 2007 2:01 pm
by Danio
Szkoda, bo ja liczyłem na coś więcej. Ale jak z różdzki strzela promień to chyba może być to iluzja (jakaś reakcja chemiczna czy coś). Ale nie ma sprawy...mam nawet ciekawy pomysł na maga przestrzegając jednocześnie tych zasad.

Posted: Tue Feb 27, 2007 2:06 pm
by Agent 0007
Cantryjczyk wrote:A w gwiazdkach mozna opisywac tylko to na co sie ma realny wplyw, czyli wlasne emocje, sposob w jaki postac cos robi, mowi, elementy jej wygladu jesli je odgrywamy itp. Nie mozna praktykowac nadzwyczajnych i magicznych spraw takim opisem. Mozna opisac tajemnicze ruchy rak, wywijanie rozdzka, mozna odgrywac mamrotanie zaklec, ale nie mozna opisac gwiazdkami na przyklad magicznego swiatla strzelajacego z rozdzki, telekinezy, pojawiania sie przedmiotow znikad itp.

Mozna sie zachowywac jak mag. Mozna sie uwazac za maga. Mozna o tym innych przekonywac, slowami, gestami, ale nie ma prawdziwie magicznych sztuczek, dlatego to moze byc trudne i ambitne.


Ciekawe w takim wypadku, czy ja naginalem zasady... ;)

Edit: Hmm... ja dziekuje za takich nasladowcow. :/ Jesli to ma byc przyszlosc cantryjskiej magii to ja uciekam...

Posted: Tue Feb 27, 2007 2:52 pm
by Danio
Agent ma rację- nie można zrobić małego wyjątku od cantrowego porządku. Rozumiem, nie ma żadnych dziwacznych stworów, mieszkańcy nie lewitują, ale trochę magiczności nie zaszkodzi. Zresztą i w naszym świecie spotykamy się z zjawiskami trudnymi do wyjaśnienia- dlaczego w Cantr nie ma być jakiejś energi, mocy. I wcale nie musi to być jakieś "czary mary" typu "to ja rzucam fireballa" tylko coś jakiegoś niewytłumaczalnego- boskiego. Ja np. mam pomysł na maga, który próbuje zgłębić tajemnicę owej magii i porównuje ją niemal do boskiej. Poza tym co to za magia kiedy uczeń dowiaduje się od czarodzieja o tajemnicy jego sztuczek. I co wtedy? Każdy będzie robił takie iluzje i chwalił się magicznymi zdolnościami?

Posted: Tue Feb 27, 2007 4:19 pm
by Agent 0007
Danio wrote:Agent ma rację- nie można zrobić małego wyjątku od cantrowego porządku. Rozumiem, nie ma żadnych dziwacznych stworów, mieszkańcy nie lewitują, ale trochę magiczności nie zaszkodzi. Zresztą i w naszym świecie spotykamy się z zjawiskami trudnymi do wyjaśnienia- dlaczego w Cantr nie ma być jakiejś energi, mocy. I wcale nie musi to być jakieś "czary mary" typu "to ja rzucam fireballa" tylko coś jakiegoś niewytłumaczalnego- boskiego. Ja np. mam pomysł na maga, który próbuje zgłębić tajemnicę owej magii i porównuje ją niemal do boskiej. Poza tym co to za magia kiedy uczeń dowiaduje się od czarodzieja o tajemnicy jego sztuczek. I co wtedy? Każdy będzie robił takie iluzje i chwalił się magicznymi zdolnościami?


Czy ja napisalem cos podobnego? Napisalem jedynie, ze jak mi sie podobny nastepca szykuje - tak, tak, o Ciebie chodzi - to sie zalamuje, ze magia w cantr tak nisko upadnie. ;) Nic osobistego, ale prezentowane przez Ciebie poglady na temat magii w cantryjskim swiecie mnie dobijaja.

PS. Ja nie robilem zadnych wyjatków. Żadnych nadnaturalnych mocy, choc moja postac twierdzila, ze je posiada. Gralem w 100 % zgodnie z zasadami. Po prostu umialem odegrac maga bez magii. A takze magiczne rytualy bez magii. Ale ten system pozostanie moja tajemnica.

PS 2. Zreszta probuj jesli chcesz. Prawdopodobne jest, ze Twoja postac wysmieja, albo zlinczują. Albo zabija. Swego czasu w pewnym miejscu na pewno by ja zabito. :D

Posted: Tue Feb 27, 2007 4:32 pm
by suchy
Jedna z moich postaci na pewno wyśmiałaby takie "maga"...

Nie przesadzajmy... W realu nie ma magii, więc i w Cantrze nie powinno jej być. Wszelkie moce nadprzyrododzone, super siły, itp., itd. - w porządku, ale tylko jeśli są odgrywane...
Jeśli bym spotkał maga, który jest dobrze odgrywany, to może nawet i wspomniana na początku postać miałaby dylemat ;)

Posted: Tue Feb 27, 2007 6:04 pm
by nemo49
SUCHY wrote:Nie przesadzajmy... W realu nie ma magii, więc i w Cantrze nie powinno jej być. Wszelkie moce nadprzyrododzone, super siły, itp., itd. - w porządku, ale tylko jeśli są odgrywane...


Kiedy właśnie w Cantr jest magia. Jak inaczej jak nie istnieniem magii wytłumaczyć różnego rodzaju bugi jak pojawianie się rozdwojonych zwłok, ciskanie statku na środek oceanu albo i na ląd i inne nadprzyrodzone dla postaci zjawiska?

Posted: Tue Feb 27, 2007 6:20 pm
by Danio
No to źle cię zrozumiałem, Agencie. A tak w ogóle to jak wyjaśnisz realistycznie świat który ma kształt torusa. A w ogóle to nie rozumię waszego wstrętu przed magią i fantasy (zresztą Cantr jako świat nie istniejący nigdy można nazwać pewnym dziełem fantasy).

SUCHY wrote:Jeśli bym spotkał maga, który jest dobrze odgrywany, to może nawet i wspomniana na początku postać miałaby dylemat


I właśnie o to mi chodzi. Poza tym w moim pomyśle chodzi o to, by magia była jednocześnie magiczna (żeby ludzie naprawdę w nią wierzyli) i całkiem realistyczna (żeby sceptyk umiał to wyjaśnić logicznie). Nie chcę robić z Cantr typowe fantasy (chociaż czemu nie :) ) ale nie chcę też całkowitego realu. Co z tego że gościu mówi, że jest czarownikiem jak nic czarodziejskiego nie umie :? . Niech więc zamienia żelazo na drewno- jedni będą mu się kłaniać, inni wyśmieją za głupi kawał. Obie strony będą zadowolone. Może też robić bardziej zabobonne rzeczy (wróżenie itp.)- może się poszczęści i znajdzie sobie wyznawców. Chociaż mój pomysł ma swoje wady (bo jak można wytłumaczyć uczniowi że jego czary są tylko sztuczką jak samemu się wierzy w magiczność tych rzeczy), ale zawsze można zachować swoje sekrety w tajemnicy (narazie nauczę cię wróżenia z fusów bo jesteś jeszcze niedoświadczony :) ). Bez żadnych skrajności (np. robienie pstryknięciem palca fal tsunami) i jednocześnie bardzo magicznie. I jest w tym jakiś munchkinizm bądź fantastyka?

Nemo49 wrote:Kiedy właśnie w Cantr jest magia. Jak inaczej jak nie istnieniem magii wytłumaczyć różnego rodzaju bugi jak pojawianie się rozdwojonych zwłok, ciskanie statku na środek oceanu albo i na ląd i inne nadprzyrodzone dla postaci zjawiska?


Zaburzeniami czasoprzestrzeni? :D :wink: