Page 2 of 3
Posted: Wed Jun 21, 2006 6:58 pm
by Susel
Ula wrote:Tylko biedaczki mają jeden problem... z tego co dotychczas widziałam, Cantryjczycy są raczej mało przychylnie nastawieni do niosących słowa bogów... cóż... ciężkie jest życie proroka

No coz... Ludzie rzeczywisci tez nie odnosza (odnosili) sie tak zbyt przyjaznie... Jezus dla przykladu zostal zmaltretowany i przybity do krzyza... Nich sie ciesza Cantryjczycy, ze nie ma takich form usmiercania w grze...
Posted: Wed Jun 21, 2006 7:08 pm
by KVZ
Zauważ, że Żydzi wierzyli w boga i w to, że przyjdzie mesjasz. Nie wierzyli tylko w to, że jest nim Jezus. Cantryjczycy raczej w nic nie wierzą i są ateistami. Właściwie IMO nie powinni w nic wierzyć, bo było by to OOC, powinni najwyżej konfabulować na temat religii.
Posted: Wed Jun 21, 2006 7:13 pm
by ushol
Wiara jest sprawą gustu... nie możesz narzucić nikomu, aby nie wierzył, tak jak i postaciom nie możesz narzucić aby były niewierne... Nie widzę OOC gdy ktoś zacznie jakąś wiarę... kuglaż to będzie itp. OOC byłoby za to, gdyby każdy mówił, że to bajki zamiast się tym zainteresować czasami... oczywiście jak już mówiłem nikomu nic narzucać nie można... i to jest najlepsze w Cantr...
Posted: Wed Jun 21, 2006 7:26 pm
by Ula
Zimt, obojętność jest chyba gorsza dla takiego proroka - nawet męczennikiem nie może zostać...
A wielu graczy chce się chyba za szybko dobrać do konfitur powszechnego uwielbienia i od razu przedstawiaja się czymś w tym stylu: "Jestem X - głosiciel jedynie słusznej prawdy. Przysyła mnie Z, jak się niewierni nie nawrócicie, to koniec z wami, psy parszywe". No i już na początku spotykają się ze wzruszeniem ramion albo atakiem ze strony Cantryjczyków. Jak dla mnie, to zbudowanie w miarę stabilnej religii to wiele cantryjskich lat wytężonej pracy - potrzeba by postaci niezwykle charyzmatycznej i bardzo aktywnej, tak by najpierw mogła zdobyć zaufanie jakiegoś społeczeństwa, a dopiero później, wraz ze zdobytymi wyznawcami brać się za krzewienie wiary. No i przydałoby się jakieś w miarę logiczne podstawy wymyślić... może ktoś ambitny się kiedyś na to porwie...
Posted: Wed Jun 21, 2006 7:45 pm
by Yogi
Wy tu tak o Jezusie a w Cantrze już taka postać jest. Więc inne postacie nie wiedzą o nim i wyznają go tylko,że tak naprawde on istnieje. To chyba z deka naruszenie zasad.
Posted: Wed Jun 21, 2006 7:57 pm
by ushol
Co innego jak mówią o Jezusie który jest *co jest łamaniem zasad jesli postaci o nim nie wiedzą* a co innego mówienie o Jezusie z realu i jego czynach... *co jest również łamaniem zasad*
Posted: Wed Jun 21, 2006 8:08 pm
by WojD
W realnym świecie proroków rozmaitych było i jest na pęczki. Kiedyś ich się zabijało, potem tylko przepedzało - a teraz zwykle się ich ignoruje lub wyśmiewa... Tylko nieliczni kłamcy lub prorocy odnosili sukces - nie wymienie z imienia, bo jeszcze kogoś urażę
W Cantr powinno być podobnie - jak jest prorok kiepski, to się go zabije. Jak mówi ciekawie, to można dać mu pogadać a potem pogonić... Jeśli zaś w końcu trafi się jednostka wybitna, to wtedy może warto się zastanowić, czy fabularnie nie będzie ciekawie tematu pociągnąć? Sądzę, że przydałaby się jakaś w miarę sensowna i przez to ponadlokalna religia w Cantr. To dużo pracy i charyzmy wymaga - ale chyba da się zrobić...
Posted: Wed Jun 21, 2006 9:23 pm
by Agent 0007
A magia juz jest... czy mozna ja nazwac religia?? Pewnie mozna... takze opiera sie na wierze.

Posted: Wed Jun 21, 2006 9:34 pm
by Elm0
Nie bez przyczyny stworzenie religii w Cantr jest cholernie trudnym i niewdzięcznym zadaniem. Przecież wierzenia w istoty wyższe brały się z prób wytłumaczenia pewnych zjawisk przyrodniczych niezrozumiałych przez pierwotnych ludzi (pominę tutaj spekulacje co do odwiedzin gości z Syriusza B

) Tymczasem w świecie cantryjskim każda nowo narodzona postać na sanym wstępie wie, jak stworzyć dowolny przedmiot zawarty w mechanice gry, wie też czego może się spodziewać po otoczeniu. Cuda się tu nie zdarzają, więc potencjalny prorok może jedynie działać słowami.. co także nie jest łatwe, zważając na to że w niektórych miejscach znajdują się ludzie gotowi zabić za jakikolwiek przejaw 'sekciarstwa'....
Posted: Wed Jun 21, 2006 9:37 pm
by Ula
czyli cała nadzieja w "jakwtosięgrajach", Elm0?

Posted: Wed Jun 21, 2006 9:53 pm
by Elm0
Nie do końca o to mi chodziło. Tacy to powinni się raczej z wiki edukować
Po prostu stworzenie religii wymaga sporego zaangażowania fabularnego zarówno ze strony proroka jak i potencjalnych wyznawców. Gracz odpowiadający za taką postać wie, że to wszystko jest blaga i ściema.. jego zadaniem jest sprzedać swoją ideologię w taki sposób, żeby inni gracze zainteresowali się i zaczęli odgrywac wierzących..
Posted: Thu Jun 22, 2006 1:34 pm
by Yogi
A moje postacie są ateistami. Jeszcze nie widziałem interesującego kapłana czy proroka, który wzbudza zainteresowanie. Jak mu się nie uda to daje sobie spokój. Tacy są już ci gracze
Posted: Thu Jun 22, 2006 3:19 pm
by Elm0
I tu się mylisz

Posted: Thu Jun 22, 2006 3:28 pm
by Artur
a moje postacie wierza w Heńka Tokarza, wiara ta ma naczelna zasade :"nie mow nikomu o Heńku Tokarzu, niech sam pozna prawde":) a tak wogle to te wszystkie kaplanki sa trendi, dżezi i sexi jak wyglaszaja te swoje przemowienia, po prostu uwielbiam te cantryjskie religie:)
Posted: Thu Jun 22, 2006 3:34 pm
by myszaq
widze, ze niektorzy tu w ZZ nie byli i nie poznali kleofasa i innych kaplanow za czasow niespiacych...
