Page 7 of 157
Posted: Fri Jul 14, 2006 4:44 pm
by Saaq
Radek - mruk i SPAMER (a tego niecierpie, zwłaszcza w grze) i do tego ciężki
Ostatnio szczególnie irytujący stali się niezliczeni
prorocy
Omut - militarysta wbrew zdrowemu rozsądkowi

Posted: Fri Jul 14, 2006 5:44 pm
by AUTO
Saaq wrote:Radek - mruk i SPAMER (a tego niecierpie, zwłaszcza w grze) i do tego ciężki

Ostatnio szczególnie irytujący stali się niezliczeni
prorocy 
Zgadzam się

Posted: Tue Aug 08, 2006 3:24 pm
by AUTO
<b>Walencjusz</b> - demokrata walczący z systemem, przemądrzały i pyszałkowaty
Posted: Tue Aug 08, 2006 7:40 pm
by Rusalka
Saaq wrote:Omut - militarysta wbrew zdrowemu rozsądkowi

Opisujesz go prawidlowo, ale on cie wkurza? Jak dla mnie to on pieknie gra!
Posted: Tue Aug 08, 2006 7:43 pm
by Agent 0007
To on jeszcze zyje?? *wzdycha* No dobra... lubie go, choc moja postac nie.
Ale tez mnie wkurzal czasami... ale to juz dawne dzieje sa

Posted: Tue Aug 08, 2006 7:59 pm
by Rusalka
No chyba zyje, kto tam wie, ale jego zachowanie mnie bardzo rozbawialo. Omut byl zawsze goracej krwi! No i od tego byl Jarlem!

Posted: Tue Aug 08, 2006 8:13 pm
by Agent 0007
Rusalka wrote:No chyba zyje, kto tam wie, ale jego zachowanie mnie bardzo rozbawialo. Omut byl zawsze goracej krwi! No i od tego byl Jarlem!

Mimo, ze sie na to stanowisko absolutnie nie nadaje... co widac bylo w wyniku dawnego glosowania i jego "pojedynku" o wladze z Magnusem

Posted: Tue Aug 08, 2006 8:36 pm
by Sigvald
Ale pierwsze głosowanie wygral z Magnusem...
Jedna moja postac głosowala na jednego a druga na drugiego z nich

Posted: Tue Aug 08, 2006 8:58 pm
by OktawiaN :)
Rusalka wrote:No chyba zyje, kto tam wie, ale jego zachowanie mnie bardzo rozbawialo. Omut byl zawsze goracej krwi! No i od tego byl Jarlem!

Z goraca krwia sie zgodze. Czasami mowil oczyms kilka razy zamiast od razu i w tym kilka razy sie poprawial. Nie umial sie wyrazic. [I to chyba najbardziej wkurzalo] Ale o wielkim sercu byl i o wielkich umiejetnosciach w prowadzeniu "akcji"

Posted: Tue Aug 08, 2006 10:04 pm
by AUTO
Może jeszcze będzie o nim głośno. Na swoje czasy był dobrym Jarlem ale gdyby został nim dziś to byłaby masakra

Posted: Mon Aug 14, 2006 3:18 pm
by Agent 0007
Vlotryan mnie wkurza... wszyscy milcza... lub prawie wszyscy. Milczenie lub szepty... nawet nie ma zwyklej krzataniny, gwaru... co sie stalo z tym miastem??
Posted: Mon Aug 14, 2006 3:28 pm
by Artur
hehe, za pare godzin dojdzie tam moja postac, czas rozruszac towarzystwo

Posted: Mon Aug 14, 2006 3:43 pm
by Sasza
Agent 0007 wrote:Vlotryan mnie wkurza... wszyscy milcza... lub prawie wszyscy. Milczenie lub szepty... nawet nie ma zwyklej krzataniny, gwaru... co sie stalo z tym miastem??
Poczekaj no pare dni

Posted: Mon Aug 14, 2006 4:02 pm
by Agent 0007
A Twoja postac tez dojdzie? Jestem we Vlotryan od czterech, czy pieciu dni... i na razie sie nudze. Rozmawialem z trzema postaciami z czego jedna spoza miasta.
Posted: Mon Aug 14, 2006 4:02 pm
by AUTO
Zgadzam się, już w Esdragonie jest gwarniej