Page 4 of 38
Posted: Wed Jul 26, 2006 9:44 pm
by Maxthon
Coś jest w tej zielonej stronie... Mnie na przykład ta zieleń się podoba, ale żona stwierdziła, że nie będzie grała w Cantr, bo się jej ten kolor tła nie podoba

Posted: Wed Jul 26, 2006 10:29 pm
by Lamper
Mnie również zielony kolor się podoba a zresztą gdzieś słyszałem, że jak siedzi sie długo przy komputerze to zlecane jest patrzenie na zielony kolor bo coś tam się z oczami dzieje lepszego

Posted: Wed Jul 26, 2006 10:35 pm
by NiKnight
Można używać szablonów i wtedy użytkownik sam sobie wybierze kolor... ale lepiej by programiści zajęli się ważniejszymi i ciekawszymi sprawami
U mnie na początku było: "znów uprawiasz te marchewki?"

Posted: Thu Jul 27, 2006 8:35 am
by Zimt
keisha wrote:U mnie w domu tez Cantr funkcjonuje jako "TA ZIELONA STRONA"
Moi mówią po prostu "zielona gra"

Czasem dodają jeszcze: paskudna, czasożerna, głupia itp. itd.
Posted: Thu Jul 27, 2006 8:43 am
by Artur
teksty mojej rodziny:
Mama: "a co to jest?" (powtarza codziennie od paru miesiecy jak widzi zielana stronke cantr

)
Tato: "wyp******aj na dwor, masz tu 10 zł idz sie napic, ale nie siedz juz przy tym gownie bo mnie wku****sz"
Siostra: "ooo, weeeź, znowu zgejczasz sie z banda napalencow z neta, masz tu numer mojej kolezanki, wyjdz gdzies w koncu"(no comment)
10cio letnia siostra cioteczna siadla na chwile, popisala jakies bzdety u moich postaci, poczytala i powiedziala:"i ty tak codziennie? idz sie lecz..."

Posted: Thu Jul 27, 2006 9:22 am
by Mordred799
Moja Pani tez mi czasem wpisuje jakieś dziwne znaczki w pole "Mów do wszystkich" i nieustannie dopomina się zebym jej pokazał jak sie kasuje konto
Ogólnie się denerwuje z powodu zbyt wielkiego zaangazowania w Cantr ale nie stwierdza u mnie objawów uzależnienia - a wie co mówi bo zawodowo zajmuje sie terapią uazleżnień.
Pamietam jednak że gdy zaczynaem grać na którejś z podstron wersji angielskiej czytałem tekst o tym jakie szkody może Cantr uczynić w życiu - zaniedbuje się rodzine, pracę, przyjaciół, nieustannie myśli sie o swych postaciach i nawet o nich śni - musze przyznac że tak było - zamiast zwykłych snów sniły mi sie przez jakis czas komunikaty w stylu "Man in his twenties mówi: "blablabla"". Po jakims czasie dałem sobie trochę na wstrzymanie i teraz jest fajnie. Nie tworze nowych postaci, te które mam czesto dobiegają czterdziestki, ale nie twierdze że jeszcze młodziaków jakichs nie utworzę
Posted: Thu Jul 27, 2006 11:49 am
by docent
Musiałem zniknąć na miesiąc, nie chciałem kasować konta, ani robic on leave, sprytnie wymyśliłem, że poproszę mą ukochaną opiekę nad postaciami... No i teraz częściej jej brakuje minutek niż mi

Posted: Thu Jul 27, 2006 2:40 pm
by Lucja
NiKnight wrote: U mnie na początku było: "znów uprawiasz te marchewki?"

Gdy jest w dobrym humorze: Co słychać u Marchewki?
Gdy jest w złym humorze: Czy internet ma tylko jeden adres??? To cały świat, a Ty ciągle siedzisz w tej zielonej komórce.
Posted: Thu Jul 27, 2006 2:56 pm
by w.w.g.d.w
Ja nie mam takiego problemu,oczywiscie mowia ze za dlugo siedze przy necie ale nie zwracaja uwagi na to co robie.
Co nie znaczy ze zdarza mi sie siedziec za dlu ale to inna bajka...
ps.widze glosy ze stronka powina zmieniac kolor codziennie,taki kamuflaz ale nie wiem czy by mi sie to spodobalo,czlowiek sie przyzwyczaja i juz
Posted: Fri Jul 28, 2006 7:23 am
by Yogi
Moja rodzina reguje tak:
Mama: Idź na dwór bo za dużo siedzisz.
Tata: I jak tam rozwój państwa?
Siostra: Weź wyłącz tę głupią zieloną strone.
Ale ja nie moge. Choć moja aktywność na Cantrze spadła o 50% z powodu wakacji. Ach wakacje

Posted: Fri Jul 28, 2006 9:29 am
by ActionMutante
Eeee to ja mam spokoj...

Matula nie wchodzi do pokoju (conajwyzej jeczy ze mi sie oczy psuja) Wychodze czesto, znajomych nie zaniedbuje (szczegolnie jednej osoby... no moze dwoch

) na imprezy mam czas... normalnie gitara! mam teraz duzo czasu wiec no problemo!
Ciesze sie, ze Cantr jest za darmo ( kolejne wydatki oprocz alko i niko by mnie dobily), a co do koloru to jestem za czerwonym!
"Bandiera rosa! El viva comunismo el la Liberta!"
A i Cantr mi sie nie sni ufff...
Posted: Fri Jul 28, 2006 9:36 am
by Artur
grasz od niedawna, zobaczymy co powiesz pozniej

Posted: Fri Jul 28, 2006 9:41 am
by ActionMutante
Nie zaprzeczam...
Posted: Fri Jul 28, 2006 10:56 am
by Khe
ja gram ponad rok i ani razu mi sie nie snil

Posted: Fri Jul 28, 2006 11:49 am
by Matix
Hmm... teksty w domu lecą tego typu:
Mama: "Albo wrócisz do pracy i przestaniesz sie bawic, albo odchodzisz od kompa!" lub "Znowu siedzisz na tym forum? Odejdź już od tego komputera."
Tata: "Ja w twoim wieku nie kisiłem się w domu tylko robiłem zawsze coś ciekawego."
Brat: "Puść mnie do kompa. Chcę sprawdzić swoje postacie."
U mnie cała rodzinka, między innymi ja pracuje przy komputerach. Tylko, że komputery są trzy, a nas jest czterech. Stąd te konflikty. A przez Cantra udało mi się zawalić termin juz kilku skryptów. Bo inne żeczy to raczej zawalam przez coś innego.
Sny znikły po pierwszym "rzucaniu" Cantra. Teraz mam tylko ciężkie koszmary, ale to i tak lepsze.
Przez wakacje wyluzowałem z kompem. Zacząłem się uczyć grać na Djembe i machać kijkiem do fire show. Jest pięknie. A po SLOTcie to już wogóle mam świetny humor. Jedyny problem to był brak snu...
Ciekawym jestem, czy ktoś jeszcze był na SLOTcie.