Page 3 of 4

Posted: Mon Apr 03, 2006 8:12 pm
by belin
Fiona... nie badz wredna ;-D

Posted: Mon Apr 03, 2006 8:15 pm
by Agent 0007
Najgorsze jest to, że jest to ode mnie niezależne. Ja po prostu staram sie je odgrywać w zgodzie z ich charakterem.

Posted: Mon Apr 03, 2006 8:16 pm
by Fiona
belin wrote:Fiona... nie badz wredna ;-D


Marzyles, zeby to napisac, prawda? :lol:

Agent, bedzie lepiej :wink:

Posted: Mon Apr 03, 2006 8:17 pm
by Agent 0007
O Bogowie... Staram sie znaleźć motywację do dalszej gry...

Posted: Mon Apr 03, 2006 8:20 pm
by Fiona
Agent 0007 wrote:O Bogowie... Staram sie znaleźć motywację do dalszej gry...


Forum? 8)
Poza tym Twoje postaci moga nagle zostac oswiecone, przejsc przemiane duchowa, znalezc nowy cel w zyciu, zakochac sie / odkochac sie, zaprzedac dusze zlu...
Jesli cos jest nie tak, to trzeba to zmienic :)
Odwagi!
:lol:

Posted: Mon Apr 03, 2006 8:39 pm
by belin
Fiona wrote:
belin wrote:Fiona... nie badz wredna ;-D


Marzyles, zeby to napisac, prawda? :lol:


Aha :-)

A zeby byc w temacie - chociaz czasu mam ostatnio jak na lekarstwo i czasem moje postacie ledwo cos burkna raz na dzien to nawet sie nie zblizam mysla do X.

Posted: Mon Apr 03, 2006 8:39 pm
by Agent 0007
Dzieki... to chyba po prostu lekki kryzys... Moze go przejde. Jestem za bardzo przywiązany do moich postaci... to wszystko.

Posted: Mon Apr 03, 2006 8:44 pm
by in vitro...
lej na tych u których jesteś(cie) kretynem/ami (Twoje postacie)

Posted: Tue Apr 11, 2006 9:27 am
by Matix
Ech problemy. Pojawię się może za kilka dni, ale nie wiem czy wogóle nie zrezygnować. W każdym razie przeprowadzam redukcję do trzech postaci.

Przepraszam wszystkich, których postacie z tego powodu znalazły się w kropce....

Posted: Sun May 14, 2006 9:43 am
by Mordred799
Mam to samo... mam dosc... nie mam ju? energii...
Widz? ?e przez moje najstarsze postacie i ich s?aba aktywnosc tworzy sie masa problemow ale gdy tylko proboje sie nimi odezwac lub cos zrobic opanowuje mnie straszne uczucie... robi mi sie niedobrze i wydaje mi sie ze jesli sie zaraz nie wyloguje to zemdleje...

mam cantrowstret!!! POMOCY!!!!

Posted: Sun May 14, 2006 10:03 am
by Anthea :)
Może powinieneś zmienić miejsce życia Twoich postaci? Iść gdzieś indziej zacząć od nowa w innym miejscu? To mogłoby pomóc
Byś mógł od nowa nabrać chęci do życia tymi postaciami...
Ja sobie nie wyobrażam rezygnacji z gry :shock:
Albo stworzyć następną świerzą postać?

Posted: Sun May 14, 2006 10:06 am
by Mordred799
To niestety odpada... na nowe postacie zabraknie mi czasu a dla starych zmiana miejsca oznacza rezygnacje ze wszystkiego do czego sa przywiazane i z checi do zycia...

problem nie tkwi w moich postaciach ale we mnie... moje postacie chca zyc i dzialac i wolaja do mnie o pomoc... i to mnie przeraza!!!!

Posted: Sun May 14, 2006 10:35 am
by Scorup
Spokojnie, to tylko gra. Udzielaj się na tyle, na ile możesz. Albo na tyle, na ile masz ochotę. Jeśli otoczenie zaakceptuje taką, a nie inną aktywność Twoich postaci, to czemu one same miałyby mieć z tym problem ?

Pozdrawiam

Posted: Sun May 14, 2006 10:43 am
by KVZ
Też ostatnio mam podobny problem ze swoimi postaciami. Myślę, że powodem tego jest to, że są one w lokacjach w których za dużo się dzieje a ja nie mam czasu/ochoty przez to wszystko się przekopywać...

Posted: Sun May 14, 2006 2:51 pm
by PRUT
Czasami kończy sie tez pomysł na postać, gdy wszytko sie wokół zmieni... :(