A oto prawa jednej z osad:
W tej osadzie wszystko jest dozwolone. Mozna wydobywac surowce, mozna krasc, mozna a nawet nalezy polowac (no chyba ze nie ma zwierzat). Mozna zabijac innych mieszkancow lub wedrowcow. Z wyjatkiem tych silniejszych od siebie oczywiscie. W dobrym guscie jest przedstawienie sie bo biorac pod uwage powyzsze prawa mozna miec przez to klopoty. Poza tym zawsze lepiej wiedziec kogo sie okrada lub zabija (lub jest sie okradzonym lub zabitym).
Calkiem mila osada
I jeszcze jeden smieszny tekst zaslyszany w jednej z osad. Czytac od dolu
XXXX-X.XX: YYYY mówi: "Więc ojczulek nie był tak bardzo szalony jak myślałem."
XXXX-X.XX:: BBBB mówi: "Nie, nie, ja tez slyszalem kiedys okreslenie 'inzynier' - ponoc wizielo sie od tego ze kiedys przy budowie domu pracowalo kilka osob, a jedna nimi dyrygowala i czytala cos z jaiegos planu narysowanego na kartce i nie wiedzieli jak o nim mowic i jak ktos zapytal 'ten co sie tak obija, to jakis leniwy robotnik?' to padla odpowiedz: 'nie, inszy, nie robol' - co mialo znaczyc, ze to nie robotnik. Ale ze to byla batdzo dluga nazwa, to skrocona ja do inszy-nie-r, a potem - zeby bylo ladniej - zmienili na inzynier. To ktos kto wymysla i projektuje urzadzenia, ale tez kieruje ich budowa, jesli trzeba. A przynajmniej tak mowili w moich stronach *drapie sie po glowie*"
XXXX-X.XX:: YYYY mówi: "O niezwykłych zdolnościach*śmieje się* Bez przesady. Co do inżynierów to słyszłem o nich tylko ojca . Ale w końcu ktoś jako pierwszy musiał wymuślić młotek i inne narzędzia. ....... Naprawdę nie pamiętacie swoich rodziców? To dziwne. "
XXXX-X.XX:: AAAA mowi: "Dziwne, bo nigdy o tym nie slyszalem *drapie sie w glowe* A jak oni to projektuja i wymyslaja? I gdzie zyja? Jesli to sa tacy madrzy ludzie to czemu pierwszy o nich slysze? Mowisz, ze ojciec Ci o tym powiedzial? Hmm...Nie spotkalem na tym swiecie nikogo kto by pamietal swoich rodzicow. Musisz byc osoba o niezwyklych zdolnosciach...*patrzy uwaznie na YYYY*"
XXXX-X.XX:: YYYY mówi: "Ale mogą to być brednie. Był stary i schorowany gdy mi to mówił."
XXXX-X.XX:: YYYY mówi: "Taki gość co wymyśla, projektuje jakieś rzeczy. Nie pamiętam jak dokłdnie to było. Mój ojciec mi to powiedział. Twierdził że to właśnie inżynierowie wymyślili wszyskie żeczy jakich używamy. "
XXXX-X.XX:: AAAA mowi: "Co to jest inzynier? *patrzy z ciekawoscia na YYYY*"
XXXX-X.XX:: YYYY mówi: "Światowca tu mamy. Albo inżyniera.

"
XXXX-X.XX:: ZZZZ: "Potrzba 20kg. kamienia, 200 gram szyby i 300 gram żelaza. Cazas 30 dni. Taka lataenię widac z odległości wielokrotnie wiekszej niz port więc to będzie taka "reklama" Jakiejs Osady."
XXXX-X.XX:: ZZZZ mówi: "Tarcica? Nigdy nie słyszałem. Jak szedłem przez las to słyszałem tylko o drewnie i timbrze. I o jedzeniu *uśmiecha się*"
XXXX-X.XX:: YYYY mówi: "Pewnie jest to duże ognisko na szczycie jakiejś wieży, ale nie mam co do tego pewności bo też nigdy nie widziałem latarni morskiej."
XXXX-X.XX:: XXX mówi: "A wiesz jak taką latarnię postawić? Ja nie bo nigdy takiej nie widziałem. Ale żeglarze widzieli i czekam aż opowiedzą dokładnie jak to wygląda i jakie surowce tam widzieli."