Posted: Sun Feb 26, 2006 10:30 pm
Wasze dwa posty dziwnie wyglądają pod sobą, zwłaszcza te avatary... 
A forum for discussion about the PBBRPG Cantr II
https://forum.cantr.org:443/
wojD wrote:Stracone pokolenie - i co z tego - jeśli sieć ma w sobie więcej życia, niż życie - to po co przed nią uciekać. Miejsce jak każde, żeby umrzeć...
Chatette wrote:wojD wrote:Stracone pokolenie - i co z tego - jeśli sieć ma w sobie więcej życia, niż życie - to po co przed nią uciekać. Miejsce jak każde, żeby umrzeć...
Siec jest iluzja zycia...idealna projekcja pustki. Stracone pokolenia, to straceni ludzie. Pogubieni w swiatelkach i literkach...I jakos, wiekszosc z nich jest cholernie zmeczona i smutna...
Jesli dla Ciebie siec ma wiecej zycia niz zycie...to niewiele Ci faktycznie w rzeczywsitosci zostalo...
Ale zawsze mozna zawrocic i walczyc...a smierc w sieci?
Wydaje mi sie,ze Ty juz tam umarles...
Tylko w tym wypadku, jeszcez sa powroty
Chatette wrote:Siec jest iluzja zycia...idealna projekcja pustki. Stracone pokolenia, to straceni ludzie. Pogubieni w swiatelkach i literkach...I jakos, wiekszosc z nich jest cholernie zmeczona i smutna...
Chatette wrote:Siec jest
iluzja zycia...
idealna
projekcja pustki.
Stracone pokolenia to
straceni ludzie. Pogubieni
w swiatelkach i literkach...
I jakos,
wiekszosc z nich jest
cholernie zmeczona
i smutna...
Chatette wrote:Jesli dla Ciebie siec ma wiecej zycia niz zycie...to niewiele Ci faktycznie w rzeczywsitosci zostalo...
Chatette wrote:Ale zawsze mozna zawrocic i walczyc...
Chatette wrote:a smierc w sieci?
Wydaje mi sie,ze Ty juz tam umarles...
Tylko w tym wypadku, jeszcez sa powroty
wojD wrote:Nie sądzisz? Bardziej emocjonalne i wieloznaczne. Mocniej uderza w to, o co Ci, Koteczko, chodziło naprawdę.
wojD wrote:Ale wynika to przede wszystkim z tego, że dla mnie sieć to jednak żywi ludzie po drugiej stronie. Ludzie, których znam osobiście i tacy, ktorych na oczy nie widziałem. Tacy, których znam z opowiadań i tacy, których tylko sobie wyobrażam... Sieć to nitki, które łączą ŻYWYCH a nie jakieś wyimaginowane AI.
wojD wrote:To zawróć. To walcz... To staraj się nie ranić. To staraj się pomagać sobie i innym. Niezależnie od tego, w którą stronę zmierzasz, zawsze jest czas, by kochać i obdarzać ludzi dobrem.
wojD wrote:Posługujesz się metaforami - lecz nie widzisz, lub nie chcesz ich widziec u innych - SIEĆ jest metaforą. Przestała być li-tylko technologiczną nowinką. Stała się wyjątkowym środowiskiem komunikacyjnym dla całej ludzkości. Codziennie rozmawiasz i wchodzisz w interakcje z ludźmi, których nigdy byś inaczej nie spotkała... Przeżywasz życie pełniej. Doceń więc i wykorzystaj możliwości - a nie odrzucaj przez uboczne skutki...
Yossarian wrote:Możesz wyjaśnic, skąd się u Ciebie biorą te prawidłowości, jak to zgrabnie ujęłaś? Ja u siebie czy w moim otoczeniu nie zauważam tego typu zmian.
Chatette wrote:Yossarian wrote:Możesz wyjaśnic, skąd się u Ciebie biorą te prawidłowości, jak to zgrabnie ujęłaś? Ja u siebie czy w moim otoczeniu nie zauważam tego typu zmian.
Widze Gnoma, widze siebie sprzed doslownie lat trzech.
Ogladam wlasnie durny program, gdzie kobitka "szuka kogos milego,lojalnego, z kim milo spedzi czas". I oczywiscie gdzie tego kogos poszukuje nasza bohaterka?
To nie jest jeszcze jakas choroba naszej cywilizacji...ale ludzi spelniajacych sie tlyko w sieci jest naprawde coraz wiecej
Chatette wrote:Yossarian wrote:Możesz wyjaśnic, skąd się u Ciebie biorą te prawidłowości, jak to zgrabnie ujęłaś? Ja u siebie czy w moim otoczeniu nie zauważam tego typu zmian.
Widze Gnoma, widze siebie sprzed doslownie lat trzech.
Ogladam wlasnie durny program, gdzie kobitka "szuka kogos milego,lojalnego, z kim milo spedzi czas". I oczywiscie gdzie tego kogos poszukuje nasza bohaterka?