Page 8 of 11
Posted: Wed Mar 01, 2006 9:55 pm
by Gnom
KeVes wrote:WojD, bez przesady. Byłem pare razy na ich kanale, forum też czytam i albo jestem ślepy, albo na moich oczach nie narzekają jak coniektórzy zaczeli w tym temacie ;]
Jak dla mnie nie bylo tu narzekania, tylko dyskusja o istnieniu i powadze problemu. Ale moze cos przegapilem...
Posted: Wed Mar 01, 2006 10:05 pm
by Chatette
KeVes wrote:Byłem pare razy na ich kanale, forum też czytam i albo jestem ślepy, albo na moich oczach nie narzekają jak coniektórzy zaczeli w tym temacie ;]
Och nie...bo sie w sobie zamkne...
Temat o uzaleznieniu - tak? TAK
Posted: Wed Mar 01, 2006 10:07 pm
by Yossarian
Noo... już nie kontynuujcie tej dysputy, bo się wszyscy w sobie zamkną i poobrażają na siebie...
Edit: literówka parszywa.
Posted: Wed Mar 01, 2006 10:13 pm
by Gnom
Yossarian wrote:Noo... już nie kontunuujcie tej dysputy, bo się wszyscy w sobie zamkną i poobrażają na siebie...

Widze madrosc w Twoich slowach.

Szkoda, ze autor tematu nie moze go zamknac.

Re: Czy uwazasz, ze jestes uzaleznio -ny/na od Cantr?
Posted: Sat Oct 20, 2012 5:48 pm
by Leinades
A ja się tak zastanawiam czy w chwili obecnej, po tylu... latach (!) ktoś, kto gra w Cantra, nie jest od niego uzależniony. W przeciwieństwie do innych gier mimo iż można "dwuklikać" (ogarnąć, przywitać się, przyłączyć do jakiejś pracy), to ludzie (w dużej większości) wolą normalnie, nałogowo grać.
Ja sam myślę o nim niemalże codziennie a przynajmniej 1/4 dnia poświęcam na granie (szok, prawda?).
Re: Czy uwazasz, ze jestes uzaleznio -ny/na od Cantr?
Posted: Sat Oct 20, 2012 7:18 pm
by Greek
Mao.
Napisałbym więcej, ale muszę grać.
Re: Czy uwazasz, ze jestes uzaleznio -ny/na od Cantr?
Posted: Sun Oct 21, 2012 3:39 pm
by psychowico
Nie jestem. Cantr to miły dodatek, pewne zastępstwo dla prawdziwych, papierowych rpgów na które w dorosłym życiu nie mam czasu.
Jestem uzależniony tylko od prawdziwego życia. Jest zajebiste. Tylko ludzie kretyni.
Re: Czy uwazasz, ze jestes uzaleznio -ny/na od Cantr?
Posted: Sun Oct 21, 2012 7:14 pm
by trawa
psychowico wrote:(...) Tylko ludzie kretyni.
W Cantr też!

Nie ma powodu by wybierać rzeczywistość.
Nie offtop. Tak, stanowczo przesadzam z Cantr. Dobrze, że nie hoduję roślin, bo już dawno by zwiędły.
Re: Czy uwazasz, ze jestes uzaleznio -ny/na od Cantr?
Posted: Mon Oct 29, 2012 10:17 am
by paskud
Najwyraźniej ktoś przyjrzał się ankiecie i postanowił nam pomóc, kończąc z naszym uzależnieniem.
Re: Czy uwazasz, ze jestes uzaleznio -ny/na od Cantr?
Posted: Wed Dec 05, 2012 2:53 pm
by Zamia
Zdecydowanie jestem.
Nie mam ostatnio czasu na grę, ale nie mam też siły żeby wcisnąć krzyża. Biorę na przeczekanie...ale dzisiaj realnie popłakałam się przed kompem w trakcie rozmowy mojej najstarszej postaci z inną. Sytuacja w grze wywołała u mnie realne łzy.
Płakałam już kiedy piraci zabili moją postać.
Płakałam kiedy ALMER skasował moje konto..../ciesz się, ciesz...jestem przekonana, że tu zaglądasz i czytasz chory dupku/.
Dzisiaj zrobiło mi się tak przykro, że aż sama się sobie dziwiłam, że tak to przeżywam....Może to jednak czas na krzyża?

Re: Czy uwazasz, ze jestes uzaleznio -ny/na od Cantr?
Posted: Wed Dec 05, 2012 3:48 pm
by Buka
Zamia wrote:Może to jednak czas na krzyża?

Tylko nie to! Nie mogę się spóźnić...
Też zdarzało mi się popłakać. Wciąż się łudzę, że to tylko znaczy, że wczuwa się w grę. Że odgrywa się/ktoś dobrze odgrywa.
Re: Czy uwazasz, ze jestes uzaleznio -ny/na od Cantr?
Posted: Wed Dec 05, 2012 4:15 pm
by gawi
nałogi..

Re: Czy uwazasz, ze jestes uzaleznio -ny/na od Cantr?
Posted: Wed Dec 05, 2012 4:20 pm
by Yang
Czy gdy oglądamy film i na nim się popłaczemy to od niego jesteśmy uzależnieni? A może gdy nasz ulubiony bohater serialowy zostaje uśmiercony jest nam bardzo przykro to również jesteśmy uzależnieni? Według mnie nie. Po prostu jeśli się zaangażujemy to łączy się to z emocjami. Z drugiej strony, jeśli by cantr nie przynosił emocji to po co w to grać? Uzależnieni byśmy byli wtedy, kiedy nie wyobrażamy sobie życia bez cantra, a takiego przypadku tutaj nie mamy, skoro myśli się o kliknięciu krzyżyka.
Re: Czy uwazasz, ze jestes uzaleznio -ny/na od Cantr?
Posted: Wed Dec 05, 2012 9:19 pm
by Lena Katina
Ja mam inną teorię... Jeśli po zaangażowaniu się w coś, rezygnujemy i występuje tzw. "syndrom odstawienia" To był to nałóg.
Każdy kto wcisnął krzyż i wrócił (bądź nie) wie o czym mówię.
Re: Czy uwazasz, ze jestes uzaleznio -ny/na od Cantr?
Posted: Wed Dec 05, 2012 9:26 pm
by Yang
No chyba że klikamy na krzyża bo widzimy jak negatywnie wpływa na nasze życie cantr i chcemy to zmienić. Cóż obecnie cantr to jedyna gra w którą gram, ale wiele było wcześniej i jak tam kończyłem (bez kasowania konta przeważnie) to jakoś nigdy nie ciągnęło mnie do powrotu tak żeby nie można było się temu oprzeć. Chociaż przyznać muszę, że niektóre gry potrafiły zajmować cały wolny czas (czyli od powrotu ze szkoły do pójścia spać, a w weekendy to bez przerwy czasami na spanie), więc śmiem twierdzić, że od tamtych byłem uzależniony ale po odstawieniu nie było syndromu.