Page 12 of 15
Re: Milosc i seks w Cantr (dozwolone od lat 18.)
Posted: Sat Mar 06, 2010 8:51 pm
by B.M.T.
Mia wrote:Niemniej jednak, mało..
Za to pełno w ostatnim czasie nachalnych młodzików...Strrasznie denerwujących tym swoim ślinieniem

Mam postacie które tak robią.
Re: Milosc i seks w Cantr (dozwolone od lat 18.)
Posted: Sat Mar 06, 2010 10:17 pm
by Koralat
BMT chyba się znalazłeś nie w tym temacie co trzeba...>>patrz nawias tematu<<
Re: Milosc i seks w Cantr (dozwolone od lat 18.)
Posted: Sat Mar 06, 2010 11:10 pm
by lacki2000
Koralat wrote:BMT chyba się znalazłeś nie w tym temacie co trzeba...>>patrz nawias tematu<<
tusze!

A moje postacie traktują te sprawy z dystansem, no może oprócz jednej, która się stara ale ja gracz jakoś tak mam zahamowania do zachowań seksualnych w grach wszelakich. Miłość jakoś tam można odgrywać ale seks, czyli zbiór jakichś tam czynności płciowych - to dla mnie za duże wyzwanie, póki co (w grze oczywiście, w grze

).
Re: Milosc i seks w Cantr (dozwolone od lat 18.)
Posted: Sun Mar 07, 2010 2:09 pm
by B.M.T.
lacki2000 wrote: ale seks, czyli zbiór jakichś tam czynności płciowych - to dla mnie za duże wyzwanie
Dla mnie też i nie mam zamiaru go podejmować!
Re: Milosc i seks w Cantr (dozwolone od lat 18.)
Posted: Sun Mar 07, 2010 5:13 pm
by Agent 0007
B.M.T. wrote:lacki2000 wrote: ale seks, czyli zbiór jakichś tam czynności płciowych - to dla mnie za duże wyzwanie
Dla mnie też i nie mam zamiaru go podejmować!
Wszystkie kobiece postacie mogą odetchnąć.

Re: Milosc i seks w Cantr (dozwolone od lat 18.)
Posted: Sun Mar 07, 2010 5:19 pm
by Mia
Oddychamy
Ale mam wrażenie, że nie wszyscy zrozumieli o czym mowa.
Amarith:
" w Cantrze istnieje coraz mniej męskich postaci, które potrafiłyby zareagować na flirt i zareagować z jakąś "iskrą", tak żeby chciało się dalej prowadzić zabawę, a nie jak za przeproszeniem napalony nastolatek, który wywali jęzor i zrobi wooow na widok zgrabnej nogi. Dobry flirt, odegrany ze smakiem i z humorem jest dużym wyzwaniem dla obu stron, ale przynosi jakże dużo świetnej zabawy!"Mowa o flircie, o zabawie słownej. O niuansach, podtekstach, smaczkach. Nikt was tu do hmm...czynności płciowych nie namawia. Serio jedno jest od razu równoznaczne z drugim?

Re: Milosc i seks w Cantr (dozwolone od lat 18.)
Posted: Sun Mar 07, 2010 5:46 pm
by saguarooo
To o kontaktach czysto płciowych (których ja również nie mam zamiaru w grze podejmować) było chyba w nawiązaniu do tematu całego wątku.
A co do mojej wcześniejszej wypowiedzi na temat małej ilości
kobiet pełną gębą to chciałbym uściślić: parę takich widziałem, ale zawsze miały one już swoich... partnerów życiowych

Natomiast tylko raz zdarzyło mi się spotkać postać "uniwersalną" akurat kobiecą...
Re: Milosc i seks w Cantr (dozwolone od lat 18.)
Posted: Sun Mar 07, 2010 5:55 pm
by Sopel_1
A według mnie Cantrowe kobiety są mało kobiece ...
Nie jestem kobietą więc pytam - wy też marzycie o własnym statku i nowym toporze ?

Re: Milosc i seks w Cantr (dozwolone od lat 18.)
Posted: Sun Mar 07, 2010 6:03 pm
by Agent 0007
Mia wrote:Oddychamy
Ale mam wrażenie, że nie wszyscy zrozumieli o czym mowa.
Amarith:
" w Cantrze istnieje coraz mniej męskich postaci, które potrafiłyby zareagować na flirt i zareagować z jakąś "iskrą", tak żeby chciało się dalej prowadzić zabawę, a nie jak za przeproszeniem napalony nastolatek, który wywali jęzor i zrobi wooow na widok zgrabnej nogi. Dobry flirt, odegrany ze smakiem i z humorem jest dużym wyzwaniem dla obu stron, ale przynosi jakże dużo świetnej zabawy!"Mowa o flircie, o zabawie słownej. O niuansach, podtekstach, smaczkach. Nikt was tu do hmm...czynności płciowych nie namawia. Serio jedno jest od razu równoznaczne z drugim?

Jedno może prowadzić do drugiego, ale wcale nie musi. Sam dobrze odegrany flirt jest dobrą zabawą, czymś, co sprawia ogromną satysfakcję. Nawet jeśli na samym flircie się kończy.
edit: na bogów sopel1,
"kobietą"
Re: Milosc i seks w Cantr (dozwolone od lat 18.)
Posted: Sun Mar 07, 2010 6:06 pm
by saguarooo
Heh

pomijając drobny błąd sopel dobrze gada... Trzeba się naszukać za kobiecymi kobietami...

Re: Milosc i seks w Cantr (dozwolone od lat 18.)
Posted: Sun Mar 07, 2010 6:15 pm
by Sopel_1
Agent 0007 wrote:edit: na bogów sopel1, "kobietą"
saguarooo wrote: pomijając drobny błąd
No już poprawiłem

Przepraszam panie.
Re: Milosc i seks w Cantr (dozwolone od lat 18.)
Posted: Sun Mar 07, 2010 6:19 pm
by Ula
Sopel_1 wrote:A według mnie Cantrowe kobiety są mało kobiece ...
Nie jestem kobietą więc pytam - wy też marzycie o własnym statku i nowym toporze ?

Jak najbardziej. O toporze szczególnie, gdy czytam durne posty na forum.

A już na poważnie - Cantr na przestrzeni 4 lat bardzo się sfeminizował. Chyba jest dużo prawdy w tym, że kobiety, które zaczynają grać w MMORPG, zostają w nich na dłużej. Szczególnie jeśli chodzi o taki specyficzny przypadek, jak Cantr. Stąd kobiecych postaci odgrywanych przez kobiety jest dużo więcej... tylko teraz pytanie - co definiujemy jako kobiecość w grze? Rozdawanie uśmiechów, pożądanie jedwabnych sukienek, wodzenie rozanielonym wzrokiem za Nim i wzdychanie na każdym kroku? Sorry, to chyba tak nie działa.

Edit: tak się zastanawiałam... i wydaje mi się, że odsetek mało kobiecych, żeńskich postaci jest mniej więcej podobny do ilości cipowatych, cantryjskich 'mężczyzn'. Znak czasów?
Re: Milosc i seks w Cantr (dozwolone od lat 18.)
Posted: Mon Mar 29, 2010 11:04 am
by Densetsu
Postacie "superkobiece" bywają nie mniej irytujące niż zwykłe babochłopy. Swoje staram się uróżnorodnić, ale faktem jest, że naprawdę męski facet nie ma szans mi wyjść.
Re: Milosc i seks w Cantr (dozwolone od lat 18.)
Posted: Mon Mar 29, 2010 1:24 pm
by cald dashew
Ula wrote:(...) ilości cipowatych, cantryjskich 'mężczyzn'. Znak czasów?
Bez kitu.
Re: Milosc i seks w Cantr (dozwolone od lat 18.)
Posted: Mon Mar 29, 2010 9:19 pm
by Przemo19890
A może byście tak zaczęli w Realu świntuszyć, a nie tylko na klawiaturze jak
ekhem
/Miri