Page 9 of 15
Posted: Thu Mar 30, 2006 9:21 pm
by keisha
Chyba za bardzo identyfikujecie sie ze swoimi postaciami.
Nigdy mi do glowy nie przyszlo zastanawiac sie kto gra dana postac, czy facet czy kobieta. Obawiam sie, ze nawet bym tego nie rozpoznala. Gram juz kilka miesiecy a spotkalam dopiero jedna kobiete, ktora byla dosc meska, ale w zaden sposob mi to nie przeszkadzalo.
Na poczatku nie mialam nawet pojecia, ze moze byc czyms niestosownym, ze mezczyzna gra kobieta a kobieta mezczyzna. Dopiero wypowiedzi na forum o traumatycznych przezyciach "bosh, czy ukochana mojej postaci to kobieta? a co jesli to facet?..." Chociazby kobieca postac byla jak najlepiej odgrywana to szukacie dziury w calym.
O ile sie orientuje to na tym polega gra, ze trzeba sie starac wypasc jak najwiarygodniej. Jesli spotyka sie kogos kto w swojej roli jest dobry, to mozna robic tylko jedno, dobrze sie bawic grajac razem z nim, a nie roztrzasac kto jest po drugiej stronie.
Ja gram zarowno mezczyznami jak i kobietami, wdawanie sie w romanse moich meskich postaci nie wydaje mi sie zle. Jest to normalna kolej rzeczy, jesli pasuje do charakteru postaci.
Zdaje sobie sprawe, ze nie jestem dobra w odgrywaniu facetow ale nie mam zamiaru przestac. Uwazam (moze to tylko zludzenie), ze mezczyzni cantryjscy sa traktowani powazniej, maja wiecej mozliwosci, kobiety sa raczej niezauwazane, poza kilkoma wyjatkami.
I rzeczywiscie niezbyt wielu mezczyzn reaguje na flirty z moimi paniami, ogromna wiekszosc jest obojetna na milosc. Mimo, ze staram sie *obserwowac YYY z kokieteryjnym usmiechem* i *odgarniac wlosy do tylu niesmialo podnoszac wzrok na XXX* nie wszyscy chca podjac wyzwanie. Moze wieksza reakcje wywolalo by *oddala sie uwodzicielsko krecac biodrami, odwraca sie jeszcze i spoglada na ZZZ delikatnie oblizujac wargi* musze kiedys sprobowac grac az tak wyraziscie :DD
Posted: Thu Mar 30, 2006 9:25 pm
by Yossarian
keisha wrote:O ile sie orientuje to na tym polega gra, ze trzeba sie starac wypasc jak najwiarygodniej. Jesli spotyka sie kogos kto w swojej roli jest dobry, to mozna robic tylko jedno, dobrze sie bawic grajac razem z nim, a nie roztrzasac kto jest po drugiej stronie.
To nie jest takie proste, kiedy dwóch panów zna się i swoje postaci z forum, prawda ushol? ;-D
Posted: Thu Mar 30, 2006 9:28 pm
by Fiona
keisha wrote:staram sie *obserwowac YYY z kokieteryjnym usmiechem* i *odgarniac wlosy do tylu niesmialo podnoszac wzrok na XXX* nie wszyscy chca podjac wyzwanie. Moze wieksza reakcje wywolalo by *oddala sie uwodzicielsko krecac biodrami, odwraca sie jeszcze i spoglada na ZZZ delikatnie oblizujac wargi* musze kiedys sprobowac grac az tak wyraziscie

D
Niezla jestes
Chyle czola

Posted: Thu Mar 30, 2006 9:42 pm
by ushol
Yossarian wrote:keisha wrote:O ile sie orientuje to na tym polega gra, ze trzeba sie starac wypasc jak najwiarygodniej. Jesli spotyka sie kogos kto w swojej roli jest dobry, to mozna robic tylko jedno, dobrze sie bawic grajac razem z nim, a nie roztrzasac kto jest po drugiej stronie.
To nie jest takie proste, kiedy dwóch panów zna się i swoje postaci z forum, prawda ushol? ;-D
Musisz rozdrapywać stare rany??
Ale serio... to mi chyba nie przeszkadza kto gra... ważna jest bowiem postać... i realacja między postaciami a nie między graczami poprzez postacie...
Posted: Thu Mar 30, 2006 9:56 pm
by Vivaldii
keisha wrote:Uwazam (moze to tylko zludzenie), ze mezczyzni cantryjscy sa traktowani powazniej, maja wiecej mozliwosci, kobiety sa raczej niezauwazane, poza kilkoma wyjatkami.
Nie zgadzam sie ze kobiety sa niezauwazane... Nie mam moze wielu postaci i nie mam przegladu calej naszej strefy, ale tam gdzie sa moje postacie Kobiety odgrywaja czesto kluczowe role, obejmuja bardzo istotne stanowiska lub sa centrum bardzo istotnych wydarzen fabularnych. Wszystko zalezy od zaangazowania w postac lub umiejetnosci odgrywania... bez wzgledu na plec. Jeszcze sie nie spotkalem z dyskryminacja, albo przynajmniej jej nie zauwazylem.
Posted: Fri Mar 31, 2006 5:02 am
by keisha
Yossarian wrote:To nie jest takie proste, kiedy dwóch panów zna się i swoje postaci z forum
No to macie problem :D wtedy naprawde moze byc baaardzo ciezko.
Vivaldii wrote: Nie mam moze wielu postaci i nie mam przegladu calej naszej strefy, ale tam gdzie sa moje postacie Kobiety odgrywaja czesto kluczowe role, obejmuja bardzo istotne stanowiska lub sa centrum bardzo istotnych wydarzen fabularnych. Wszystko zalezy od zaangazowania w postac lub umiejetnosci odgrywania... bez wzgledu na plec.
Z tym sie zgadzam, kobiety odgrywaja istotne role, ale jezeli jakas juz nie jest przy wladzy, to juz tak jakby jej nie bylo.
Posted: Fri Mar 31, 2006 8:11 am
by Agent 0007
Z tym sie zgadzam, kobiety odgrywaja istotne role, ale jezeli jakas juz nie jest przy wladzy, to juz tak jakby jej nie bylo.
Znam kilka kobiet przy władzy i uważam, że są zazwyczaj bardzo dobrze odgrywane. Za to nie zauważyłem, by zwykłe kobiety były jakoś specjalnie nie zauważane przez postacie facetów. Jeżeli tylko postacie są interesujące, mają coś do powiedzenia to moi faceci zawsze je zauważają choć nie zawsze zależy im na czymś wiecej niż zwykłych pogaduszkach. Co innego jak siedzą cały czas z nosami w swoich projektacj i milczą bez przerwy tak, że nawet nie widać że istnieją.
Posted: Fri Mar 31, 2006 11:18 am
by Khe
Mam trzy postacie kobiece, ktore zalozylem, gdy w grze 99% poistaci to byli faceci, wiec potrzeba bylo kobiet.

I te postacie nie mialy trudniej, wrecz w wielu sytuacjach mialy o wiele latwiej niz moi faceci. Ostatnio sa jakby mniej kobiece, ale nigdy mi sie nie zdarzylo powiedziec nimi czegos w stylu "zrobilem"

I jak tak patrzylem, to wcale nie musi kobieta miec wladze, zeby byc zauwazana. Wystarczy, ze nie spi 8h/dobe (cantryjskich godzin

).
Wiekszosci z moich postaci jakos nie zalezy na milosci, nie szuka jej na sile, ale w tej chwili np. jeden moj facet podrozuje po calym swiecie i jakies te kobiety nie takie sa. Albo sie nie odzywaja (wiekszosc), albo sa juz zajete
Przy mojej pierwszej postaci, ktora sie zakochala to dopiero po kilkunastu dniach od czasu, gdy on ja poznal zaczalem sie zastanawiac kto kieruje ta postacia

Jesli chodzi o te moje postacie kobiece to dwie z nich byly podrywane ...a nie, trzy jesli liczyc to "podrywanie" Krzyska Samobojcy

Posted: Fri Mar 31, 2006 2:27 pm
by Rusalka
Jeśli chodzi o płeć postaci - nie wydaje mi się rozważnym zdradzać poprzez OOC płeć ponieważ automatycznie zmienia to stosunek do postaci, a tego nie chemy. Niby można się domyśleć, ale zawsze pozostaje ta niepewność... Ja się już raz na tym przejechałem - myślałem że postać pewnej kobiety jest grana przez faceta - przypadkiem zupełnie, ze źrodeł OOC dowiedziałem się że to wcale nieprawda. Nie wydawajcie tak łatwo osądów - wiele osób niepotrzebnie z góry zakłada "eee na pewno facet" bo to niby wynika z rachunku prawdopodobieństwa.[/url]
Posted: Fri Mar 31, 2006 11:05 pm
by Fiona
Ja wracajac do tematu dyskryminacji.
Nie zauwazylam prawde mowiac niczego takiego.
Pewna obawe przed podrywaniem kobiet owszem, dla mnie zrozumiala, ale dyskryminacji nie, zadnej, akurat tam gdzie rowniez jestem kobiety rzadza
Poza tym mezczyzni w grze nie maja przewagi fizycznej wiec jak ktos by probowal mnie jakos ograniczac to zawsze moge mu dac w ... glowe na ten przyklad i okaze sie lepsza i bedzie mu glupio
Albo moge byc lepszym gornikiem, hutnikiem czy czymkoliwiek innym co rowniez wytraca mu argumenty

Posted: Sat Jun 10, 2006 7:36 pm
by Snake
God damn it,
Nie zdawałem sobie sprawy, że potrzeba takiego wysiłku intelektualnego, żeby nie skończyło banalnie lub pornograficznie (zwłaszcza w obcym języku)...
Posted: Sat Jun 10, 2006 9:20 pm
by Gender
Hehe.. w przypadku Cantr, to trzeba by chyba do poezji i klasyków sięgnąć...

Posted: Sat Jun 10, 2006 9:24 pm
by Chatette
W pierwszej chwili zamiast "poezji i klasykow" przeczytalam "pozycji klasycznej"

Posted: Sat Jun 10, 2006 9:27 pm
by Gender
*drapie się w głowę*
No tego się nie spodziewałem po kobiecej duszy!
Snake, widzisz, może to obustronnie wyglądało tak, że staraliście się być na siłę kreatywni? A tutaj pozycja klasyczna by wystarczyła?

Posted: Sat Jun 10, 2006 9:37 pm
by Snake
Moja postac stanela na wysokosci zadania, ale poprzeczka byla zawieszona na horrendalnie wysokim poziomie dzięki temu ma on bardzo emocjonalne i zmysłowe doświadczenie... a to dopiero poczatek... ma ktos podrecznik kamasutry pozyczyc? ktokolwiek?
Chociaż może rzeczywiście warto wrócić do korzeni, może za bardzo sie staraliśmy, siła prostoty....