Page 6 of 7
Posted: Sun Aug 20, 2006 7:28 pm
by Sztywna
Ja mam 9 postaci, z czego 8 to takie cząstki mnie(co nie znaczy, że mają identyczne usposobienie) i kocham je jak własne dzieci...
Posted: Sun Aug 20, 2006 7:54 pm
by Snake
ja określę to tak: zabijcie mi mojego ulubionego łotra to pozostałe 14 pójdzie do piachu

Posted: Mon Aug 21, 2006 12:10 pm
by CzerwonyMag
Ja mam osiem postaci i jestem dumny z tego że każda jest ZUPEŁNIE inna. Nie ukrywam że w odgrywaniu wielu różnorodnych postaci przydaje się doświadczenie w rpgach ale nie tych na kompie a tzw. "papierowych". Naprawdę muszę przyznać że te gry pobudzają wyobraźnie i osoba która miała doświadczenia z papierowymi rpgami będzie najpewniej dobrym graczem (o ile będzie potrafiła się dostosować do tego systemu)...
Acha i nie gadać mi tutaj głupot że rpg to tylko smoki, miecze +20 bo są różne rodzaje rpgów. Ja jestem zwolennikiem takich w których najistotniejszą rzeczą jest odgrywanie postaci...
Poza tym nie twierdzę, że żeby dobrze grać w Cantr trzeba być graczem rpg...
A co do uzależnienia... To muszę przyznać że ostatnio wiele czasu byłem zajęty myśleniem o Cantr nawet nie siedząc obok kompa... Masa obliczeń (jedna z moich postaci to tak jakby ekonomista/architekt) masa rozmyślań... Nawet notatki sobie często na karti spisywałem a dopiero X czasu później do Cantr wrzucałem...
No ale to się skończy... Od września szkoła i przygotowania do matury... (w końcu ostatnia klasa technikum)...
Pocieszam się że będę za rok studiował - a wtedy czasu będzie więcej... byle moje postaci jakoś ten rok przetrwały...
Posted: Mon Aug 21, 2006 12:43 pm
by Artur
ej, to wlasnie teraz masz czas, matura to pestka, zdaje sie bez problemu, a na studiach jest straszny *klnie* i jak ktos mowi ze zaden problem to klamie albo sam nie wie jak to jest... a jak pojdziesz na jakies dobre studia to juz wogle nie ma zycia...
Posted: Mon Aug 21, 2006 1:01 pm
by Maxthon
Ja tam się dorobiłem całej piętnastki postaci. I wcale bym się nie obraził, jakby można było mieć jeszcze ze dwie. Wśród nich są postacie różne, od samotników zbierających surowce, gdzieś na końcu świata do całkiem aktywnych postaci. Ale w sumie wszystkie bardzo lubię i szkoda by mi było którąś stracić.
Miałem jedną nudną postać, ale umarła z głodu jakiś czas temu i na jej miejsce powstała bardzo ciekawa postać, która pomimo że urodziła się na jakiejś smętnej plaży w nieciekawej okolicy przeżyła już parę bardzo ciekawych i zaskakujących wydarzeń.
Posted: Tue Aug 22, 2006 9:01 am
by Loc
Ja jestem tak przywiazany do postaci (nie tylko do swoich) Ze jak pewna osoba umarla to mi lzy do oko podeszly...
Posted: Mon Oct 02, 2006 12:17 pm
by tehanu
Hmm.. wiem, że to stary topic, ale nie mogę się powstrzymać aby czegoś nie dopisać..
Niestety jestem uzależniona od humorów moich postaci.. i z tej też przyczyny od paru dni nie jem i prawię nie śpię..
nic dziwnego moje dwie postacie przeżywają prawdopodobnie przygody swojego życia, resztę w tym czasie muszę zaniedbać bo 200 minutek, nawet przy oszczędzaniu to dla mnie zbyt mało..
a że nie wiadomo jak długo te przygody będą trwały, jedna się niestety chyba już kończy, ale taki chyba był zamysł autora postaci, z którą moja postać się związała, no niestety..
Kłopot w tym, że moje postacie są chyba odbiciem tego jaka ja bym chciała być w realu.. Nic dziwnego więc, że tak bardzo się nimi przejmuję..
Posted: Mon Oct 02, 2006 12:46 pm
by Smith
Niechce nic gadać, ale brak apetytu i bezsenność mogą być objawami depresji. Może lepiej odpuść sobie troche.
Posted: Mon Oct 02, 2006 12:48 pm
by robin_waw
Ja tak jestem przywiazany ze jak wracam z pracy do domu to wszystkie postacie zabieram w torbie do domu *smieje sie*
Posted: Mon Oct 02, 2006 12:49 pm
by Gulczak
robin_waw wrote:Ja tak jestem przywiazany ze jak wracam z pracy do domu to wszystkie postacie zabieram w torbie do domu *smieje sie*
eeee *zastanawia się* Masz laptopa z bezprewodowym dostępem do internetu?

Posted: Mon Oct 02, 2006 12:50 pm
by tehanu
Smith wrote:Niechce nic gadać, ale brak apetytu i bezsenność mogą być objawami depresji. Może lepiej odpuść sobie troche.
spox
ja raczej w tą odwrotną stronę..
roześmiana i szczęśliwa..
Posted: Mon Oct 02, 2006 12:58 pm
by robin_waw
Gulczak wrote:robin_waw wrote:Ja tak jestem przywiazany ze jak wracam z pracy do domu to wszystkie postacie zabieram w torbie do domu *smieje sie*
eeee *zastanawia się* Masz laptopa z bezprewodowym dostępem do internetu?

Trafiles w 10.

Posted: Mon Oct 02, 2006 1:33 pm
by Forien
tehanu wrote:Niestety jestem uzależniona od humorów moich postaci.. i z tej też przyczyny od paru dni nie jem i prawię nie śpię..
ja tak mam jedna postacią... rozumiem Cię...
Posted: Mon Oct 02, 2006 1:59 pm
by in vitro...
JA CHĘ SIE WKRĘCIĆ!! Jak dotąd żadna moja postć nie wplątała się w coś poważnego, ale to się zmieni

Posted: Mon Oct 02, 2006 2:14 pm
by Artur
in vitro... wrote:JA CHĘ SIE WKRĘCIĆ!! Jak dotąd żadna moja postć nie wplątała się w coś poważnego, ale to się zmieni

zakladaj swoja bande, to dosyc ciekawa przygoda

albo lowce glow, to pewnie tez fajne
