Page 5 of 7

Posted: Sat Jul 15, 2006 7:38 pm
by Zimt
Saaq wrote:Również pojawia się u mnie bardziej przywiązanie do postaci innych graczy, niż do własnych... I ta "odpowiedzialność" wobec postaci innych graczy... Powoduje ona jednak, że Cantr staje się obowiązkiem... A to już boli...

Smutne... :(
Ja tez przywiazuje sie do postaci innych graczy. To w pewnych sytuacjach chyba naturalne. Jednak gdyby Cantr stalo sie dla mnie obowiazkiem - przestalabym grac.

Posted: Sat Jul 15, 2006 7:44 pm
by Loc
Ktos zalozyl kiedys temat (chyba KeVes) Jak oszczedzic cenne minutki. Przeczytajcie go, a poprawi wam to sytuacje z brakiem czasu... Moze zalozycie jeszcze kilka postaci ?

@DOWN: Narazie to ja o tym moge tylko pomazyc... za jakies 3-4 lata o rodzinie pomysle, wiec teraz mam czas na Cantra :)

Posted: Sat Jul 15, 2006 7:52 pm
by belin
Loc wrote:Ktos zalozyl kiedys temat (chyba KeVes) Jak oszczedzic cenne minutki. Przeczytajcie go, a poprawi wam to sytuacje z brakiem czasu... Moze zalozycie jeszcze kilka postaci ?


Loc, nie o to czesto chodzi. Bardzo czesto w sensie "minutkowym" ludzie maja calkiem duzy luz. Chodzi o jednak zintegrowanie sie z postacie i o nie ukrywajmy... po prostu czas na gre (wiesz - wiele osob ma prace, rodzine i jeszcze pare innych "drobiazgow" na karku). Sam ostatnio mam zapasik przynajmniej 100 minut (a czesto duuuzo wiecej).

Posted: Sun Jul 16, 2006 5:49 am
by domeq
Gdybym mial teraz wybrac i pozbyc sie polowy postaci, to zrobilbym to choc z bolem, ale jakos bym wytrzymal ;) Ale pozbyc sie kilku szczegolnych ludzi ktorych zdazylem polubic, i zdazylem uczynic ich takich samych jak ja i spelniac nimi swoje marzenia, raczej nie bylbym w stanie porzucic.


Rodzi sie pytanie, czy Cantr nie uzaleznia ;)


Moim zdaniem, nie wiele bardziej niz inne gry, ktore rowniez przypadaja nam do gustu.

Posted: Thu Aug 03, 2006 7:36 pm
by Saaq
Narvego wrote:Rodzi sie pytanie, czy Cantr nie uzaleznia ;)


Moim zdaniem, nie wiele bardziej niz inne gry, ktore rowniez przypadaja nam do gustu.


Temat uzależnienia od Cantr jest chyba najczęściej omawianym na całym forum ;) Ale to akurat dobrze... Pozwala to spojrzeć na siebie i swoje relacje do gry jakby też nieco z boku...

Moim zdaniem Cantr uzaleznia duzo bardziej od innych gier, właśnie ze względu na relacje między postaciami... Normalne uzależnienie od gry jest dość proste do przełamania... Nikt tak naprawdę nie tęskni za npc-ami :P Za to wspólnoty postaci często przenoszone są (oczywiście tylko poniekąd) na wspólnoty graczy... Głównie tu na forum... Człowiek tak naprawdę tęskni za prawdziwymi i żywymi graczami tworzącymi ciekawe postacie, z którymi związały się nasze postacie... Na tej zasadzie odbywają się choćby pożegnania graczy... Co jest kapitalną sprawą...

Swoją drogą podziwiam graczy którzy ujawniają swe postaci dopiero po ich smierci (w wielu przypadkach zmuszeni przez okoliczności do wciśnięcia krzyzyka)... I w zasadzie taki typ ujawniania swoich postaci jest najlepszy i chyba jako jedyny nie naginający nawet NZ.

Artur wrote:nie zawsze jest tak ze prowadzi sie 2-3 postacie a reszta to robole

Oczywiście, że nie jest tak zawsze... Ja mówię jedynie o pewnej tendencji, która przewaznie zachodzi, choć lepsi gracze umieją sobie z tym poradzić...

Artur wrote: i mysle ze grajac dwoma postaciami ograniczasz troche swoje cantr, bo masz za malo szans na ciekawe zdarzenia i byc moze za bardzo skupiasz sie na odegraniu wlasnych, a nie obserwacji odgrywania innych postaci...


Tu z pewnością masz rację, ograniczam swoje Cantr i robię to dość świadomie... Owszem tracę wiele z Cantr, przezywam mniej przygód, mocniej się wczuwam w dane postacie... Ale ma to równnież swoje duże plusy ;) 1) teoretycznie :P mniej czasu poswięcam na grę w sumie i mogę więcej czasu poświecić na przezywanie MOJEGO życia, a nie zycia moich postaci :P 2) nie mam problemów z selekcjonowaniem wiedzy OOC i naprawdę się bawię słuchając kolejnej opowieści z Uroczyska, gdyż nie wiedziałem wczesniej, co się tam tak naprawdę stało... Przy dwóch postaciach, one ledwo słyszały o istnieniu swoich wysp :P

Szczególne znaczenie ma to teraz w czasie wakacji... Jak przyjdzie rok akademicki, to pewnie nawet założę sobie kolejną postać, aby znów poczuć ten smak zrobionego własną krwawicą pierwszego kościanego noża, czy pierwszej koscianej dzidy...

Posted: Thu Aug 03, 2006 11:14 pm
by magicek
Ja osobiscie mam 14 postaci(jedna zmarla nie dawno, angielska strefa) i musi byc tak ze czesc to postacie wybitne a czesc to robole. Tak jest w kazdym spoleczenstwie. Roznica jest w tym ze tych roboli tez mozna dobrze odgrywac, wystarczy chciec. W Cantr spotyka sie glownie roboli tak poswieconych praca ze zapominaja np o jedzeniu. A ja staram sie wyjsc temu na przeciw i czerpiac z wlasnego doswiadczenia starego lenia, tworze takie sytuacje ze postac robola stara sie kantowac przy wykonywanej pracy tak by "robic zarobic ale sie nie narobic".
P.S A najbardziej mnie denerwuja gracze prowadzacy postac niechlujnie, pisza bez skladni, bledow ortograficznych wiecej niz na dyktandach z podstawowki, i ta cholerna niekonsewencja w charakterze postaci.
P.S 2 Moje postacie nie sa wybitne ale staram sie by byly przynajmniej dobre :)

Posted: Fri Aug 04, 2006 8:20 am
by robin_waw
A mnie to boli że sporo graczy ma po kilka postaci, i nie ma czasu zajmować sie wszystkimi i jak ktoś trafi do takiej lokacj to zupełnie jak by był w wymarłym mieście gdzie nikt sie do nikogo prawie nie odzywa poza 1 czy dwoma postaciami, a reszta to tylko od projektu do projektu czyli udają że postać żyje a tak naprawdę jest martwa sztucznie podtrzymywana przy życiu żeby nie umarła. I tak pwostają miasta zombie.
Powinno sie ograniczyc ilosc postaci przez co Cantr nabrała by wiecej życia, bo wydaje mi się że tylko niewielka garstka graczy wykorzystuje cały potencjał swoich postaci.

Posted: Fri Aug 04, 2006 8:28 am
by marshall
Przecież jest ograniczenie :) Można mieć max 15 postaci.

Posted: Fri Aug 04, 2006 8:31 am
by robin_waw
Aż 15 ja bym to zmniejszył o połowę jeśli jeszcze nie mniej.
Bo zapewne wielu graczy budząc się w kiepskiej według nich lokacji od razu skazują postać na wegetację zamiast próbować rozwijać lokację i postać.

Posted: Fri Aug 04, 2006 8:34 am
by marshall
Też miałem taką postać. Przez sześć lat siedziała i prawie się nie odzywała. Ale wystarczy ruszyć się z miejsca. W niektóre miejsca po prostu nie zachęcają do prowadzenia postaci ;)

Posted: Fri Aug 04, 2006 8:35 am
by Loc
LoL !! Rotfl !! Ja mam 15 postaci, i tylko jedna jest w takim miejscu gdzie nie ma ludzi... Dla mnie 15 postaci to jest za malo, a Ty chcesz to jeszcze zmniejszac !! Nie chcesz wiecej - nie rob, ale daj pograc innym gracza...

Posted: Fri Aug 04, 2006 8:45 am
by Zimt
robin_waw wrote:A mnie to boli że sporo graczy ma po kilka postaci, i nie ma czasu zajmować sie wszystkimi i jak ktoś trafi do takiej lokacj to zupełnie jak by był w wymarłym mieście

Panie, wakacje mamy ;) Wielu wyjeżdża albo po prostu wciąga ich niezielona rzeczywistość i stąd ta cisza, postacie-zombie oraz miasta-widma.

Posted: Fri Aug 04, 2006 8:47 am
by robin_waw
Może ty masz 15 postaci i masz tyle czasu zeby wszystkimi aktywnie grac ale ja tylko stwierdzilem ze takich graczy jak ty to pewnie jest garstka a reszta majac mozliwosc tworzenia az 15 postaci to robi tak po 1-2 dniach o wyladowalem w kiepskim miejscu, i robi sobie nastepna postać a poprzednią utrzymuje przy życiu, przez co powstaja lokacje z zombii.

Posted: Fri Aug 04, 2006 9:00 am
by Sasza
więc też się zaliczam to tej garstki :D
kiedyś grałem 30 postaciami, niepamiętam, by to były robole, chodź jeżeli postać jest w miejscach, gdzie nikogo niema to co ma robić?
Chodzi o to, że chciałem jak najwięcej się dowiedzieć o "świecie cantr", a wieksza ilość postaci mi to umożliwiała. I nie poto, by później w niedobry sposób ją wykorzystywać, a z przyjemności wiedzy.
Teraz niestety, jestem zmuszony grać tylko 15 postaciami..., a przez wakacje postacie graczy pozasypiały. Głupie wakacje... niechce ich :P :P

Posted: Fri Aug 04, 2006 10:54 am
by Loc
robin, jezeli nie chcesz to nie rob wiecej postaci... Nie jest powiedziane ze musisz miec 15 postaci... wielu graczy ma po 2-3 i tez nimi graja...