Page 7 of 7
Posted: Wed Feb 15, 2006 11:02 pm
by Raist
lukaasz wrote:mysle ze da sie upolowac bo ranne zwierze sie nie przemieszcza. Wiec jak jakies walniesz to ono zostanie w tej lokazji az do czasu jak go nie ubijesz.
Wszystkie sie przemeiszczaja i teraz nie wiadomo czy ucieklo zdrowe czy chore. Ja od wczoraj obserwuje zwierzeta w pewnej lokacji. Gdy przyszedlem byly owce i kangury. Potem przybyly szopy, psy i cos tam jeszcze, a teraz zobaczylem, ze znowu czesc zwiala. W innych lokacjach jest podobnie. Fajnie, ze tak wszystko pieknie sie zmienia, ale chyba jakies granice rozsadku sa ... kiedy te zwierzeta odpoczywaja ?:)
Posted: Wed Feb 15, 2006 11:07 pm
by Milo
Od wczoraj? Mam postac w jednej lokacji od jakichs 10 dni. Calkowita dzicz, przez jakis czas moj cantryjczyk byl tam sam. Populacja zwierzat zmieniala sie drastycznie co przeliczenie, pojawialy sie nowe gatunki od razu w formie calych stad, tak po 3 - 4 sztuki, zeby zaraz zniknac. Ale ostatnio jakby sie uspokajalo.
Posted: Wed Feb 15, 2006 11:11 pm
by belin
"Calych stad"? po 3-4 sztuki? he he... to nie sa stada

. Stado... nie watacha to jest 20 wilkow

.
Posted: Wed Feb 15, 2006 11:34 pm
by Mesjasz
Yossarian wrote:Ekhm, a o dingo nie słyszeliśmy?

kula w plot
dingo to zdziczali potomkowie pierwszych hodowanych psow .Zostaly sprowadzone do australi
przez ludzi jakies 5000 lat przed nasza era.
Oczywiscie,mozna by uznac ze w cantr bylo podobnie,ale to juz wymagalo by
wprowadzenia po pierwsze chocby zalazka historii swiata cantr,a po drugie mozliwosci hodowania psow.
Posted: Thu Feb 16, 2006 12:25 am
by lukaasz
Raist wrote:lukaasz wrote:mysle ze da sie upolowac bo ranne zwierze sie nie przemieszcza. Wiec jak jakies walniesz to ono zostanie w tej lokazji az do czasu jak go nie ubijesz.
Wszystkie sie przemeiszczaja i teraz nie wiadomo czy ucieklo zdrowe czy chore. Ja od wczoraj obserwuje zwierzeta w pewnej lokacji. Gdy przyszedlem byly owce i kangury. Potem przybyly szopy, psy i cos tam jeszcze, a teraz zobaczylem, ze znowu czesc zwiala. W innych lokacjach jest podobnie. Fajnie, ze tak wszystko pieknie sie zmienia, ale chyba jakies granice rozsadku sa ... kiedy te zwierzeta odpoczywaja ?:)
no to z 2 strony temu cytowalem kogos z ProgD kto mowil ze ranione zwierze zawsze zostaje w lokacji.
Posted: Thu Feb 16, 2006 12:31 am
by Raist
Ale to bylo kiedys. Teraz zmienili system ... idz spac, a kysz!

Posted: Thu Feb 16, 2006 9:25 am
by lukaasz
Chyba w nowym systemie jest tak samo.
Posted: Thu Feb 16, 2006 10:18 am
by Raist
lukaasz wrote:Chyba w nowym systemie jest tak samo.
wojd wrote:Tu pewien problem jest - generalnie powinno sie atakowac najsłabsze zwierzę - ale po indywidualizacji już nie wiesz, czy ono sobie nie poszło - a w międzyczasie nie przyszło inne...
Zreszta potwierdzam to bo sam widziałem na oczy jak bite zwierzeta uciekaja.
Posted: Thu Feb 16, 2006 10:21 am
by Matix
Mesjasz wrote:Yossarian wrote:Ekhm, a o dingo nie słyszeliśmy?

kula w plot
dingo to zdziczali potomkowie pierwszych hodowanych psow .Zostaly sprowadzone do australi
przez ludzi jakies 5000 lat przed nasza era.
Oczywiscie,mozna by uznac ze w cantr bylo podobnie,ale to juz wymagalo by
wprowadzenia po pierwsze chocby zalazka historii swiata cantr,a po drugie mozliwosci hodowania psow.
Jedno i drugie jest omawiane. Witam nowego forumowicza....
Hodowla jest teraz najbardziej chyba obserwowanym tematem. Historia w Cantr się rozwija i nie potrzeba specjalnie udziwniać. Powstało wiele teori na temat powstania cantr. Łącznie z religią tobiasza

Możesz własną napisać, ale w Cantr...
Posted: Sat Feb 18, 2006 9:41 am
by Mesjasz
Matix wrote:Możesz własną napisać, ale w Cantr...
Zdaje sobie z tego sprawe,jestem nowy tylko na forum,w grze juz troche siedze

Posted: Sat Feb 18, 2006 10:52 am
by WojD
Wprowadzona dwa czy trzy dni temu poprawka sprawia, że atakowane będzie zawsze najsłabsze zwierze z danego gatunku. Nie zmienia to jednak faktu, że może sobie ono po prostu w międzyczasie odejść z lokacji - ma na to taką samą szansę, jak każde inne...
Posted: Thu Mar 02, 2006 8:00 pm
by Raist
Rozmawialem wczoraj z wichita ... mozliwe, ze dostaniemy wiecej zwierzatek

Nic pewnego, ale milo slyszec, ze sie nami interesuja

Posted: Thu Mar 02, 2006 8:01 pm
by ushol
Przydadzą się... bo jak widzę to ostratnio polowania tylko nielegalne się zdarzają...
Posted: Fri Mar 03, 2006 12:06 am
by belin
eee... sa miejsca gdzie zwierzakow jest calkiem sporo a polowania to normalna sytuacja. Sa i takie gdzie nawet jak juz, juz prawie nie ma zwierzat to za chwile ich przychodzi troche i jakies surowe zakazy nie sa potrzebne. Co prawda to nie to samo co 20-paro - 30 "zwierzakowe" stada jeleni czy watachy wilkow jak gdzie indziej - ale tam za to nie ma kto na nie polowac *smieje sie*.
Posted: Fri Mar 03, 2006 11:07 am
by lukaasz
A ja od 10 dni z kosa leje dziki i niemoge nic upolowac. A dzis to juz wogole wszystkie uciekly.