Page 39 of 40
Re: Najciekawiej zagrane postacie
Posted: Wed May 11, 2016 8:52 am
by kalinka
O tak, Tiotio jest super. Bardzo na tak

Re: Najciekawiej zagrane postacie
Posted: Tue Aug 30, 2016 4:07 am
by notized
Orvar Gilbert - nie wiem kim jesteś, ale lubię Cię, graczu. Bo dobrze grasz. A nawet bardzo dobrze.
Re: Najciekawiej zagrane postacie
Posted: Sun Sep 04, 2016 10:07 pm
by gala
Cilla Fortholmborn - młodziutka postać, ale gwiazdkuje przecudownie. Miło grać i miło patrzeć. Wielki plus, potężny potencjał i liczę na rozwój.
Graczu - tak trzymaj.
Re: Najciekawiej zagrane postacie
Posted: Wed Sep 21, 2016 1:27 pm
by dekalina
Znowu oberwie mi się za chwalenie pojedynczej cechy, ale co mi tam.
Elain Sage - Fajnie widzieć, że postaćka, posiadająca w opisie niski wzrost, faktycznie pamięta, że nie wszędzie sięga, a jednocześnie nie robi z siebie ofiary z tego powodu.
Re: Najciekawiej zagrane postacie
Posted: Sat Nov 26, 2016 10:34 pm
by Porno Grubas
Dzień jak co dzień, dzień po dniu Hrun wciąż jest najlepiej odgrywaną postacią.
Re: Najciekawiej zagrane postacie
Posted: Sun Nov 27, 2016 11:52 am
by gawi
Porno Grubas wrote:Dzień jak co dzień, dzień po dniu Hrun wciąż jest najlepiej odgrywaną postacią.
Ale sobie wlewasz .... brak słów

Re: Najciekawiej zagrane postacie
Posted: Mon Nov 28, 2016 7:05 pm
by Celion
Porno Grubas wrote:Dzień jak co dzień, dzień po dniu Hrun wciąż jest najlepiej odgrywaną postacią.
Nie wiem czy najlepiej, ale na pewno najkonsekwentniej. Wkurzał każdą moją postać, którą spotkał (a spotkał wiele)

. Szanuję.
Re: Najciekawiej zagrane postacie
Posted: Mon Nov 28, 2016 8:00 pm
by Porno Grubas
Wyobraź sobie jak bardzo irytującą osobą jestem na żywo.
Reszta moich postaci też jest perfekcyjna, niemal.
Re: Najciekawiej zagrane postacie
Posted: Tue Dec 06, 2016 3:33 pm
by Buka
gala wrote:Lew Nikołajewicz wrote:gala wrote:Uwielbiam Killemall.
Dziecko noszące przy sobie trumnę? Niby gdzie? Na plecach? Wielkie nie i wielki minus za zupełny brak konsekwencji.
Przeciętna dorosła postać - często nie posiadając plecaka - posiada cały stos narzędzi, broń i tarczę, a wcale nie jest odgrywana jako obładowana szmelcem w sposób znacznie utrudniający jej poruszanie się.
Zgadzam się. Owszem. Ale ktoś tu odgrywa DZIECKO. Noszące TRUMNĘ. Dorosły mężczyzna miałby problem samodzielnie nosić to przez dłuższą chwilę co dopiero dziecko noszące to cały dzień. To po prostu idiotyczne i nie ma nic wspólnego z dobrym RP.
Czytałam sobie stare rzeczy na forum i przypomniało mi się, że jeszcze taką jedną sprawę mam "niedokończoną". Wcześniej nie chciałam się afiszować z przyznawaniem do K. Mard. Po odejściu z gry ujawniłam wszystkie postaci, więc w końcu mogę się... bronić przed zarzutami? Przeciwnie.
Sprawa z trumną była wpadką. Niekonsekwentne odgrywanie. Rozpoczynając emigrację, postać ciągnęła za sobą trumnę z trudem (zaznaczałam to wielokrotnie w gwiazdkach) i unikała przemieszczania się z nią bez konieczności. Co do konkretnej wagi tejże trumny, przyjmowałam za faktyczny ciężar z gry, nie "realistyczny". Te nieporęczne bodajże 3 kilogramy nie takie znowu małe dziecko ciągnąć mogło. Ciągnąć, od biedy, nie radośnie z nim biegać.
W jednym (mam nadzieję, że nie więcej, ale postać świata wiele nie zwiedziła) mieście zwyczajnie o fatalnym bagażu zapomniałam, na początku nie było gdzie się cholerstwa pozbyć.
...Tak więc, po czasie, przyznaję się, że popełniłam mały mord na RP.
Re: Najciekawiej zagrane postacie
Posted: Thu Dec 08, 2016 11:29 pm
by dekalina
Zastanawiałam się, czy nie dodać go to listy w tegorocznym rankingu, ale raz - poznałam go wcześniej, dwa - to za co chcę go pochwalić nie wydarzyło się tylko w tym roku.
Perry - Jest mi niezwykle miło, że mogłam z nim stworzyć romantyczną relację, która nie sprowadza się do schematu: "Dwa gołąbki spijają sobie z dzióbków". Cieszę się, że mogłam przy nim odegrać ewolucję związku, od zauroczenia, przez utknięcie we friendzonie, zawód miłosny i wynikającą z niego nienawiść, aż do zupełnego zerwania kontaktów i ochłodzenia uczuć, a następnie ponownego budowania poprawnych sąsiedzkich stosunków i początku nowej przyjaźni, tym razem bez niedomówień. Uwielbiam to, jak realistycznie nie zauważał sygnałów wysyłanych przez moją postać, jednocześnie stale będąc blisko i próbując zrozumieć jej zachowanie. I to że zawsze pozostawał uprzejmy i kulturalny wobec niej, niezależnie od etapu ich realcji. Nawet kiedy (w jej mniemaniu) ją skrzywdził, wynikało to wyłącznie z nieporozumienia, a nie złych intencji. Strasznie rzadko w cantr zdarzają się nieporozumienia, zauważyliście?
Re: Najciekawiej zagrane postacie
Posted: Thu Dec 08, 2016 11:42 pm
by andrzejek
ja bym posmiertnie odznaczyl Pania Lucynke
ona wladala wyspa D tak dlugo ze chyba zawsze
z zywych ludkow lubie Megi z Rubinkowa i Raydraka bo oni dawali itemki mojej postaci ktora wpadla w plomienie i splonela
Re: Najciekawiej zagrane postacie
Posted: Fri Dec 09, 2016 2:53 am
by Felixis
dekalina wrote:Strasznie rzadko w cantr zdarzają się nieporozumienia, zauważyliście?
Szczerze mówiąc odnoszę odwrotne wrażenie. Często spotykałam się w Cantrze z nieporozumieniami wynikającymi z różnych interpretacji czy niedomówień. W niektórych miejscach to standardowy punkt zapalny do kłótni i mini wojen.
Re: Najciekawiej zagrane postacie
Posted: Fri Dec 09, 2016 7:05 am
by gala
Felixis wrote:dekalina wrote:Strasznie rzadko w cantr zdarzają się nieporozumienia, zauważyliście?
Szczerze mówiąc odnoszę odwrotne wrażenie. Często spotykałam się w Cantrze z nieporozumieniami wynikającymi z różnych interpretacji czy niedomówień. W niektórych miejscach to standardowy punkt zapalny do kłótni i mini wojen.
Otóż to. Dla mnie Cantr to seria niedomówień i nieporozumień.
Re: Najciekawiej zagrane postacie
Posted: Fri Dec 09, 2016 10:23 am
by dekalina
Faktycznie, zapomniałam o tych małych-wielkich kłótniach. Ale to dlatego, że spora większość z nich jest strasznie wymuszona. Jakby postacie tylko czekały, aż druga powie coś, co dałoby się źle zinterpretować, choćby trzeba było zrobić ku**ę z logiki i do absurdu ponaciągać fakty. Ciężko to nazwać odegranym nieporozumieniem.
Sytuacja z Perrym zapadła mi w pamięć, bo to jedyny przypadek, który widziałam, gdzie: 1. Źle zrozumiane zostało zachowanie postaci, a nie słowa; 2. Konflikt się przeciągnął, bo ludki były zbyt nieśmiałe, żeby powiedzieć co myślą, a nie dlatego, że chciały ciągnąć wojne w nieskończoność; 3. Przez cały czas obie strony naprawdę chciały się pogodzić, bo w gruncie rzeczy nie przestały się lubić.
Re: Najciekawiej zagrane postacie
Posted: Fri Dec 09, 2016 12:29 pm
by rd1988
dekalina wrote:Faktycznie, zapomniałam o tych małych-wielkich kłótniach. Ale to dlatego, że spora większość z nich jest strasznie wymuszona. Jakby postacie tylko czekały, aż druga powie coś, co dałoby się źle zinterpretować, choćby trzeba było zrobić ku**ę z logiki i do absurdu ponaciągać fakty. Ciężko to nazwać odegranym nieporozumieniem..
Spoko. Później takiemu delikwentowi przez parę godzin trzeba tłumaczyć znaczenie każdego słowa i przekonywać że mówiło się w innym kontekście. No ale ważne że kłótnia jest i foch. Super RP.