Page 37 of 40

Re: Najciekawiej zagrane postacie

Posted: Sat Jan 30, 2016 11:29 am
by kalinka
Celion wrote:
gala wrote:
kalinka wrote:...i nie zamykała na kilka lat do pierdla bez procesu...
Celion wrote:
andrzejek wrote:Meg - bo jest dobra i miła, i też nie zamyka do pierdla
[

Oj, jak ja bym chciał żeby Meg była miła... :wink:

E tam. Marudzicie, że brakuje wam "szarych" postaci, a gdy tylko ktoś złamie niepisane OOC międzymiastowe prawa to zaraz oburzenie.


Jaki ma związek bycie wredną postacią z "niepisanymi międzymiastowymi prawami OOC"? Napisałem tylko, że Meg jest niemiła, to jest fakt. I nie jest to złe, to jest po prostu charakter tej postaci, mimo że bardzo denerwujący.


Problem jest raczej taki, że takie zamykanie ma często powody soczyście OOC, a dodatkowo psuje grę. Chce ci się odgrywać z samym sobą przez dziesięć cantryjskich lat, nie wiedząc nawet czy i kiedy wypuszczą Ci postać...? Bo mi nie bardzo.

Ale to chyba dyskusja na inny topic ;)

Re: Najciekawiej zagrane postacie

Posted: Sat Jan 30, 2016 3:15 pm
by andrzejek
No sorry, ale jak już się trochę gra, to się powinno wiedzieć, jak gdzie grać
I zawsze warto mieć nóż, albo lepiej kastet
Bo jak ci zamkną ludka, to go nie wypuszczą, a mogą karmić na siłę
Zwłaszcza jak w mieście są gracze, którzy grają ok godziny 14
To wtedy konieczna jest broń, żeby ludka zlikwidować w rozsądnym przedziale czasu (hitami po 10, 5, a nie po 1, 2)

Re: Najciekawiej zagrane postacie

Posted: Sat Jan 30, 2016 4:12 pm
by Telefon
Nie potrzeba likwidować. Można po prostu nic nim nie robić. Plus (dla niektórych) taki, że wtedy nie można na jego miejsce zrobić nowej postaci.

Re: Najciekawiej zagrane postacie

Posted: Sun Jan 31, 2016 8:44 pm
by kalinka
Gunnbjorn - fajny Bojving, ożywia Fortholm, przyjemne gwiazdkowanie, ciekawy charakter. Gratki

Re: Najciekawiej zagrane postacie

Posted: Mon Feb 01, 2016 10:46 am
by notized
Arlert - to dopiero jest coś, kiedy w miejscu gdzie nic się nie dzieje, a jeśli już się coś dzieje to jest szybko ukrócane (bo się nie spodobało, więc won!), znajdzie się postać oryginalna. Stara się, wciąga do swojej gry wszystkich, dba, rozbudza. Zdecydowany plus za poziom.

Re: Najciekawiej zagrane postacie

Posted: Mon Feb 01, 2016 6:58 pm
by andrzejek
notized wrote:Arlert - to dopiero jest coś, kiedy w miejscu gdzie nic się nie dzieje, a jeśli już się coś dzieje to jest szybko ukrócane (bo się nie spodobało, więc won!), znajdzie się postać oryginalna. Stara się, wciąga do swojej gry wszystkich, dba, rozbudza. Zdecydowany plus za poziom.


Mi tam się w Początku Świata podoba, mimo że mój ludek chyba już żywy z pierdla nie wyjdzie

Re: Najciekawiej zagrane postacie

Posted: Mon Feb 01, 2016 10:57 pm
by witryna
notized wrote:Arlert - to dopiero jest coś, kiedy w miejscu gdzie nic się nie dzieje, a jeśli już się coś dzieje to jest szybko ukrócane (bo się nie spodobało, więc won!), znajdzie się postać oryginalna. Stara się, wciąga do swojej gry wszystkich, dba, rozbudza. Zdecydowany plus za poziom.

O tak, tutaj się zgodzę. Wiele postaci zaraz po przebudzeniu zasypiałoby, gdyby nie Arlert.
I to "się nie spodobało, więc won" bardzo trafne (ale to nie ten temat, więc nie będę nic rozwijać).

Re: Najciekawiej zagrane postacie

Posted: Thu Feb 04, 2016 12:06 am
by gala
Uwielbiam Killemall.


Dziecko noszące przy sobie trumnę? Niby gdzie? Na plecach? Wielkie nie i wielki minus za zupełny brak konsekwencji.

Re: Najciekawiej zagrane postacie

Posted: Thu Feb 04, 2016 12:20 am
by Lew Nikołajewicz
gala wrote:
Uwielbiam Killemall.


Dziecko noszące przy sobie trumnę? Niby gdzie? Na plecach? Wielkie nie i wielki minus za zupełny brak konsekwencji.


Przeciętna dorosła postać - często nie posiadając plecaka - posiada cały stos narzędzi, broń i tarczę, a wcale nie jest odgrywana jako obładowana szmelcem w sposób znacznie utrudniający jej poruszanie się.

Re: Najciekawiej zagrane postacie

Posted: Thu Feb 04, 2016 1:15 am
by gala
Lew Nikołajewicz wrote:
gala wrote:
Uwielbiam Killemall.


Dziecko noszące przy sobie trumnę? Niby gdzie? Na plecach? Wielkie nie i wielki minus za zupełny brak konsekwencji.


Przeciętna dorosła postać - często nie posiadając plecaka - posiada cały stos narzędzi, broń i tarczę, a wcale nie jest odgrywana jako obładowana szmelcem w sposób znacznie utrudniający jej poruszanie się.


Zgadzam się. Owszem. Ale ktoś tu odgrywa DZIECKO. Noszące TRUMNĘ. Dorosły mężczyzna miałby problem samodzielnie nosić to przez dłuższą chwilę co dopiero dziecko noszące to cały dzień. To po prostu idiotyczne i nie ma nic wspólnego z dobrym RP.

Re: Najciekawiej zagrane postacie

Posted: Thu Feb 04, 2016 4:11 am
by rd1988
Z początku chciałem myśleć że nosi jakąś miniaturową wersję, a teraz wyobrażam sobie że po prostu ciągnie ją za sobą.

Dorosły mężczyzna miałby również problem z niesieniem gazu w kieszeni. Cantryjski realizm. :wink:

Re: Najciekawiej zagrane postacie

Posted: Thu Feb 04, 2016 8:18 am
by Lew Nikołajewicz
gala wrote:
Lew Nikołajewicz wrote:
gala wrote:
Uwielbiam Killemall.


Dziecko noszące przy sobie trumnę? Niby gdzie? Na plecach? Wielkie nie i wielki minus za zupełny brak konsekwencji.


Przeciętna dorosła postać - często nie posiadając plecaka - posiada cały stos narzędzi, broń i tarczę, a wcale nie jest odgrywana jako obładowana szmelcem w sposób znacznie utrudniający jej poruszanie się.


Zgadzam się. Owszem. Ale ktoś tu odgrywa DZIECKO. Noszące TRUMNĘ. Dorosły mężczyzna miałby problem samodzielnie nosić to przez dłuższą chwilę co dopiero dziecko noszące to cały dzień. To po prostu idiotyczne i nie ma nic wspólnego z dobrym RP.


Przesadzasz. Trumna jest odgrywana jako ciągnięta w jakieś miejsce, a później leżąca gdzieś obok właścicielki.
Dorosłe postacie potrafią tarzać się dla zabawy w śniegu, zapominając, że obie mają na plecach przewieszone topory - to powinno skończyć się poszatkowaniem obojga, a nie kupą śmiechu. Tarcze też magicznie pojawiają się podczas treningu czy walki, a poza tym przy rp są po prostu ignorowane. To nie jest niekonsekwencja na miarę "niby gra dziecko, a przyszło co do czego i goni z kuszą złodzieja". To jest coś, co każdy z nas ma na sumieniu, bo wymusza to na nas mechanika. I okej, tarcza i broń to niby obowiązkowy pakiet w cantrświecie, ale tak samo traktowane są instrumenty, surowce, narzędzia. Pojawiają się, gdy są potrzebne, postać odgrywana jest jako mająca wolne ręce, choć gdzieś przecież musi trzymać te wszystkie młotki i śrubokręty.

Re: Najciekawiej zagrane postacie

Posted: Thu Feb 04, 2016 1:31 pm
by kalinka
Lew Nikołajewicz wrote:
gala wrote:
Lew Nikołajewicz wrote:
gala wrote:
Uwielbiam Killemall.


Dziecko noszące przy sobie trumnę? Niby gdzie? Na plecach? Wielkie nie i wielki minus za zupełny brak konsekwencji.


Przeciętna dorosła postać - często nie posiadając plecaka - posiada cały stos narzędzi, broń i tarczę, a wcale nie jest odgrywana jako obładowana szmelcem w sposób znacznie utrudniający jej poruszanie się.


Zgadzam się. Owszem. Ale ktoś tu odgrywa DZIECKO. Noszące TRUMNĘ. Dorosły mężczyzna miałby problem samodzielnie nosić to przez dłuższą chwilę co dopiero dziecko noszące to cały dzień. To po prostu idiotyczne i nie ma nic wspólnego z dobrym RP.


Przesadzasz. Trumna jest odgrywana jako ciągnięta w jakieś miejsce, a później leżąca gdzieś obok właścicielki.
Dorosłe postacie potrafią tarzać się dla zabawy w śniegu, zapominając, że obie mają na plecach przewieszone topory - to powinno skończyć się poszatkowaniem obojga, a nie kupą śmiechu. Tarcze też magicznie pojawiają się podczas treningu czy walki, a poza tym przy rp są po prostu ignorowane. To nie jest niekonsekwencja na miarę "niby gra dziecko, a przyszło co do czego i goni z kuszą złodzieja". To jest coś, co każdy z nas ma na sumieniu, bo wymusza to na nas mechanika. I okej, tarcza i broń to niby obowiązkowy pakiet w cantrświecie, ale tak samo traktowane są instrumenty, surowce, narzędzia. Pojawiają się, gdy są potrzebne, postać odgrywana jest jako mająca wolne ręce, choć gdzieś przecież musi trzymać te wszystkie młotki i śrubokręty.


Popieram. To przecież nie musi być nie wiadomo jak wielka i ciężka trumna, może być zupełnie prosta i lekka. Ciągnięcie jej nie musi być jakoś drastycznie skomplikowane.
Mechanika to mechanika, nie wszystko da się przeskoczyć, a oburzanie się o to, że dzieciak sobie taszczy prostą i lekką trumnę (wszak trumna trumnie nierówna, a skoro można mieć w cantrze niewielkie, podręczne kusze, to czemu nie lekkie trumny?) to moim zdaniem zwykłe czepialstwo.

Re: Najciekawiej zagrane postacie

Posted: Thu Feb 04, 2016 2:54 pm
by gala
W jednym wątku będziecie wypominać, że ktoś wypił kubek wódki albo że ma "oczy koloru XY" czy czepiać się dziecka walczącego kuszą. W innym trumna DO KTÓREJ SCHOWASZ CIAŁO (więc jest pełnowymiarowa, kosztuje tyle samo materiałów co pełnowymiarowa i nie ma powodu dla którego miała by być mniejsza) nie sprawia problemów, bo czepiłem się wychwalanej postaci.

Po prostu marudzicie kiedy ktoś odgrywa dziecko i zacznie w kryzysowych sytuacjach zachowywać się nie jak dziecko. Tłumaczycie to tym, że "skoro ktoś chce odgrywać nieletniego to niech się pogodzi z konsekwencjami". Tutaj jest to samo. Dziecko NIE dałoby rady tachać ze sobą trumny. Skąd wiem, że jest pełnowymiarowa?

1. Kosztuje tyle samo surowca co zwykła.
2. Kiedy wybudujesz topór nie kłócisz się, że to breloczek.
3. Schowasz tam ciało.

Postać jest fajna, jest ciekawa. Ale ode mnie PRYWATNIE wielki minus za trumnę. Przesadyzm i brak konsekwencji.

Re: Najciekawiej zagrane postacie

Posted: Thu Feb 04, 2016 9:42 pm
by kalinka
Małą, podręczną kuszę zrobisz z takiej samej ilości materiałów co zwykłą. Nie ma co się czepiać, serio. Poza tym, jak już mówiłam - trumna u nas, to nie to samo co trumna w cantrze. Inna byłaby gadka, jakby ciągnęła w niej trupa. Z moich informacji wynika, że takiej sytuacji jednak nie było, więc ciąga zwykłą, prostą, drewnianą skrzynkę, która nie waży trzydziestu kilo. Także jak najbardziej możliwe.