Page 14 of 40

Posted: Tue Mar 25, 2008 11:00 pm
by Elf
cald dashew wrote:Czemu nauczyc mowic? Mysz tak mowi i juz to jego wymowa, sposób mówienia. nie musi sie niczego uczyc... To ze inni gadaja inaczej niz on nie znaczy ze to on zle mowi a nie oni ;)


On sam nieraz (raz?) się chwalił, że się uczy :)


Mmm...nie znałam go od początku,ale skoro dziewczyny mówią, że się nauczył to na pewno tak jest. Ja jeszcze nie zauważyłam. :oops:

Posted: Wed Mar 26, 2008 6:53 am
by Luke
Ula wrote:przy ogromnej ilości wypowiadanych słów i obowiązków trzymanie takiego stylu na pewno nie jest łatwe. Brawo, nic więcej.
Zaczynam podejrzewać, że gracz już myśli "po myszowemu", więc pewnie nie jest łatwe pilnować, żeby innymi postaciami nie palnąć czegoś nagle w ten sposób. :D
( Dość uważnie obserwuję te niektóre inne postacie i czyham. 8) Takie hobby. )

Posted: Wed Mar 26, 2008 7:41 am
by rem
Znowu zaraz będzie że nie ten temat...

Czy postacie takie jak Bubu czy Jill powinny dorastać?
Myślę że nie, dopóki osoby je prowadzące mają na ich dalsze prowadzenie pomysły, które dają radość innym graczom. A no to że postać ma w opisie 30 lat chyba należało by czasem przymknąć oko, szczególnie jesli jest tak rewelacyjnie odgrywana jak właśnie wyżej wspomniane Jill czy Bubu.
Przecież na niektóre rzeczy w cantr przymykamy oko (vide "kamienny znak", na którym jest napisane czyjeś imię i data śmierci, nie sa tak naprawdę kamiennymi znakami, tylko w tym wypadku nagrobkiem - prawda).
I myślę, że dobry RP usprawiedliwia takie rzeczy.
Bubu znała jedna z moich postaci i było zarówno jej, jak i mi strasznie przykro gdy Bubu "odeszła".

A żeby nie było to Nefri i Ray również są odegrani rewelacyjnie... szczególnie gdy czasem moja postac ma okazje obserwować ich razem, związek nie oparty tylko na trzymaniu sie za rączke i szeptaniu sobie czułych słówek, ale taki dużo bardziej dojrzały ;)

pozdrawiam
rem

Posted: Mon Mar 31, 2008 11:54 am
by cald dashew
Ja nadmienię grę :

Pana Kracego za ciekawy, moze czasem irytujacy lecz orginalny sposób mowienia, za pomysly i chęć zmienienia rzeczy na lepsze. Stara sie chlopak..


EDIT: tak Borgia tez, bardzo mile wrazenia

Posted: Mon Mar 31, 2008 12:43 pm
by Tetro
Pani Borgia, za najlepszą krawcową w Cantr :P

Posted: Tue Apr 01, 2008 5:08 pm
by Tomasz
cald dashew - zgadzam się z Tobą, co do tego że pan Kracy jest ciekawą postacią. Według mnie styl którym on mówi, jest całkiem oryginalny, ale w przeciwieństwie do innych postaci, wydaje mi się naturalny i wcale nie jest to czymś odpychającym i wcale mnie on nie irytuje ,a wręcz muszę przyznac, iż bardzo przyjemnie mi się to czyta :)

A ogólnie jeśli chodzi o tą postać to nie mam zastrzeżeń, jak na dobrą postać to całkiem dobrze :P

Posted: Tue Apr 01, 2008 5:37 pm
by cald dashew
Tomasz wrote:cald dashew - zgadzam się z Tobą, co do tego że pan Kracy jest ciekawą postacią. Według mnie styl którym on mówi, jest całkiem oryginalny, ale w przeciwieństwie do innych postaci, wydaje mi się naturalny i wcale nie jest to czymś odpychającym i wcale mnie on nie irytuje ,a wręcz muszę przyznac, iż bardzo przyjemnie mi się to czyta :)

A ogólnie jeśli chodzi o tą postać to nie mam zastrzeżeń, jak na dobrą postać to całkiem dobrze :P


Irytujacy w ten sposob ze trzeba duzo czytac, tak z trzy razy wiecej niz sluchajac zwyklego smiertelnika ;d

Posted: Wed Apr 02, 2008 7:55 am
by Luke
Finntan :D - przemiły facet. Postać z obcych wysp, obecnie w naszej strefie. My udajemy, że nie umiemy po angielsku, on udaje, że nie umie po polsku. Podwójne zaplątanie. Ale strasznie fajnie, bo obie strony "uczą się" języków w iście piorunującym tempie. 8) Ostatnio zdarza mu się już nawet używać polskich znaków w polskich słowach. :wink: Bardzo, bardzo sympatyczna postać, wnosi wiele dobrego w nasz stosunek do obcych. Wszyscy się starają i całkiem przyjemnie to wychodzi. :D

Posted: Wed Apr 02, 2008 3:56 pm
by Tomasz
Erich Von Klinkerhoffen Co myślicie, jeśli znacie ?

Posted: Wed Apr 02, 2008 5:14 pm
by Ula
Luke wrote:Finntan My udajemy, że nie umiemy po angielsku, on udaje, że nie umie po polsku.


No właśnie w tym jest sedno, że on nie udaje. :)

Posted: Wed Apr 02, 2008 5:16 pm
by Cantryjczyk
Luke wrote:Finntan :D - przemiły facet. Postać z obcych wysp, obecnie w naszej strefie. My udajemy, że nie umiemy po angielsku, on udaje, że nie umie po polsku. Podwójne zaplątanie. Ale strasznie fajnie, bo obie strony "uczą się" języków w iście piorunującym tempie. 8) Ostatnio zdarza mu się już nawet używać polskich znaków w polskich słowach. :wink: Bardzo, bardzo sympatyczna postać, wnosi wiele dobrego w nasz stosunek do obcych. Wszyscy się starają i całkiem przyjemnie to wychodzi. :D


PD donosi, że gracz prowadzący Finntana używa rdzennie jezyka angielskiego, ma tylko postacie angielskojęzyczne, i mieszka po drugiej stronie globu. To uczenie się polskiego w grze nie jest takie "tylko udawane"
Osoba ta dużo udziela się na forum, w angielskiej części. Po przetłumaczeniu powyższego posta była rozbawiona. :) Przypominam też, że obcy goście doceniają opisy w gwiazdkach w poprawnym angielskim. Do czego zachęcam.

Posted: Wed Apr 02, 2008 5:40 pm
by Robaczek
Nie udaje?
No, to naprawdę nieźle. :D Congratulations! :)
Bo nie tylko coraz lepiej po polsku mówi, ale też wydaje się w miarę dobrze rozumieć, co się dzieje w mieście, gdy zarówno w polskim się porozumiewamy, jak i piszemy opisy w gwiazdkach. Co jest dużym wyczynem. 8)
Oto przykład, jak gry uczą, o! Amerykański (tak zrozumiałem :P) gracz, prowadzący Finntana, poprzez zabawę poznaje podstawy języka polskiego. Argument przeciwko tym, którzy gry atakują. Dziękuję, to wszystko. *kłania się i schodzi z katedry*

Posted: Wed Apr 02, 2008 5:49 pm
by Mattan
Ja też lubię opisy w gwiazdkach - po polsku. :)

Coco Jak czytałem opis postaci Finntana to jakbym o niej czytał. Jest bardzo miła i uczynna. Rozdaje dużo prezentów i bardzo szybko uczy się po polsku. Może to postać tego samego gracza? :)
Niestety można ja podziwiać w pewnej kolonii dostępnej tylko kilku osobom. Jest bardzo zaprzyjaźniona z Majką Limburską Edeńską.

Posted: Thu Apr 10, 2008 9:34 am
by Luke
Kontynuacja mojej listy:

Ainikki Mäkelä i jej Bojvingowie Fortholmscy - Tyle już razy o niej napisano, ale wciąż jestem pod coraz większym wrażeniem.
Było już kiedyś o tym, że ciekawa osóbka, że wnosi wiele życia, i nawet że gorsety... :wink:

Od tamtych czasów bardzo dorosła, wzięła na siebie wielką odpowiedzialność i radzi sobie nie gorzej niż inni, a nawet lepiej.
Fakt, ma dookoła naprawdę sporo pomocnych rąk i głów, jak widzę. Ale to jej zasługa, że są zawsze przy niej.
Posiada dość specyficzne i nieprzeciętne poczucie humoru, nie pozwalające nudzić się ani spać innym postaciom. Jej sposób bycia i niektóre pomysły, świadomie lub nieświadomie, przejmuje wiele osób. Jej oryginalny pomysł na ubiór stał się tam obecnie prawie kanonem. :D

Postacie w tamtym miejscu naprawdę dają z siebie wiele. Jak widzę, doprowadzili w ciągu krótkiego czasu do odrodzenia (i odmłodzenia!) jednej z najciekawszych w Cantr społeczności. Nie ma dnia, żeby w ich mieście było nudno. Wielkie brawa dla graczy, którzy tworzą tak oryginalną grupę. Pewnie długo by wymieniać imiona postaci, wartych wyróżnienia. :D
Niech się poczują wyróżnieni zbiorowo, chyba że ktoś inny tu wypisze po imieniu swoich własnych faworytów.

Posted: Tue Apr 29, 2008 5:43 pm
by Villon
To może i ja zacznę. Bo chyba nic jeszcze tu nie pisałam...

Ray Bardzo malownicza postać. Obywatel Portu Rzemiosł i Kannabii. Znam kilkoma moimi postaciami i bardzo lubię. Za poczucie humoru, trafne komentowanie rzeczywistości, czasem lekkie oderwanie od niej, za sposób formułowania myśli. A także za to, że nie żyje tylko dla siebie, a stara się zrobić coś dla „ogółu”. Mam nadzieję, że jeszcze długo będę go spotykać moimi postaciami w różnych zakątkach cantryjskiego świata.


cdn