Page 6 of 10

Posted: Fri Jan 27, 2006 8:25 am
by Laura_
bo sie z tym czesto zdradzal :-P

Posted: Fri Jan 27, 2006 9:17 am
by Robert_
Mysle, ze PRUT godnie zastapi KeVesa w PD i mam nadzieje, ze tak sie wlasnie stanie.

Posted: Fri Jan 27, 2006 9:46 am
by Laura_
w takim razie inne pytanie do kevesa, trzecia postac chyba nie wroci do v? ;-)

Posted: Fri Jan 27, 2006 11:50 am
by KVZ
Zastanawiające jest czym motywujecie ten atak negatywnych opini przeciwko mnie

Posted: Fri Jan 27, 2006 12:29 pm
by Laura_
drogi Kevesie, nie przypominam sobie, zebym wyrazala jakakolwiek negatywna opinie na Twoj temat na tym forum :-) bylam jedynie ciekawa, jak zareaguje jeden z czlonkow PD (o ktorym wiem, ze ma przynajmniej dwie postacie w jednym miejscu) na nowe wytyczne od josa. a z tego co wiem, juz nie wystarczy nie wspierac swojej postaci druga postacia, twoja postac w ogole nie powinna zabierac glosu w sprawie innej twojej postaci, a nawet sprawach dosc luzno z nia zwiazanych.

Posted: Fri Jan 27, 2006 12:32 pm
by nowy kamienny mlotek
"Nikt nie powinien mieć więcej niż jednej postaci w jednej lokacji bez uzasadnionych powodów. Wyspy są na tyle duże, że można swoje postacie rozproszyć. A posiadanie powyżej 3 postaci w jednym miejscu to już paranoja"

To Twoje słowa KeVes :-)

http://www.cantr.net/forum/viewtopic.ph ... 687#110687

Posted: Fri Jan 27, 2006 12:36 pm
by Guest
Przeciez cie nie atakuje:)
Mowie tylko, ze PRUT wydaje mi sie najodpowiedniejszy aby Cie zastapic:)
O Twoim lamaniu NZ i terazniejszych tlumaczeniach swojego postepowania nie chce mówic. Za duzo tego...i staje sie to powoli zenujace.
Najwazniejsze moim zdaniem jest to, aby w PD były osoby, które sa poza wszelkim podejrzeniem a taka osoba jest moim zdaniem PRUT. Poza tym jest to osoba, która ma zdrowe podejscie do NZ i jej przestrzegania. To co sie od pewnego czasu wyprawia, zniecheca do gry. Przed wypowiedzeniem slowa, przed jakimkolwiek dzialaniem, najpierw trzeba 30 min zastanawiac sie czy czasem nie zlamiemy NZ i to nie NZ widoczna na stronie a ta, ktora siedzi w glowach czlonkow PD, czy wszystkich? Nie wiem, ale na pewno polskiej czesci. Nie wiem na jakich zasadach odbywa sie nabor i pozniej praca w PD, ale PRUT ze swoim podejsciem do gry powinien sie tam znalezc, aby zachowana zostala rownowaga o ktorej mowil wojd.
Ten facet ma moim zdaniem bardzo zdrowe podejscie do gry.

Posted: Fri Jan 27, 2006 12:37 pm
by Robert_
przepraszam, wylogowalo mnie. Ten wyzej to ja.

Posted: Fri Jan 27, 2006 1:20 pm
by Skarbniq
Zawsze mowi sie tylko o pomaganiu sobie przez postacie. Zwracam jednak uwage ze gracze maja czesto swoje ulubione miejsce - ktore tez moga wspierac calkiem niezaleznymi postaciami. Idea takiego wspierania wydaje sie jak najbardziej niezgodna z zasadami, chociaz nie jest wykrywalna bezposrednio przez zadne skrypty.

To ze w jednym miejscu znajdzie sie kilka postaci jednego gracza, lub kilka postaci jednego gracza pracuje na rzecz tego samego miasta np. donoszac surowce powinno skutkowac rowniez baczniejszemu przyjzeniu sie motywom postaci.

To ze postacie sa wrogie sobie a siedza w jednym miejscu to tez zaden argument - tym bardziej gdy miasto jest po ciezkim kryzysie i kazdy ruch w interesie dziala na jego korzysc. Majac 3 postacie w jednym miejscu, nawet zwalczajace sie, mozna swietnie stymulowac jego zycie. Ale stymulować sztucznie i niezgodnie z duchem gry.

Posted: Fri Jan 27, 2006 1:59 pm
by Raist
Przed wypowiedzeniem slowa, przed jakimkolwiek dzialaniem, najpierw trzeba 30 min zastanawiac sie czy czasem nie zlamiemy NZ i to nie NZ


Nie ma to jak drobna manipulacja slowna.

Granie zgodnie z NZ nie wymaga w ogole myslenia o niej, no moze w niewielu przypadkach trzeba sie zastanowic ale sa one sporadyczme. Jezeli ktos gra dobrze i zgodnie z zasadami to wchodzi mu to w nawyk i nie musi niczego analizowac. To sie nazywa uczciwosc, nie trzeba znac nawet NZ, zeby grac uczciwie ... wystarczy wczuc sie dobrze w postac i otaczajacy ja swiat. Ale trzeba chyba troche w cantr pobyc zeby dojsc do odpowiednich wnioskow.

Posted: Fri Jan 27, 2006 2:08 pm
by Laura_
no nie wiem, interpretacja NZ ciagle sie zaostrza. cos, co bylo zgodne z nia jeszcze pol roku temu, teraz juz nie jest, wiec nie wiem na czym opierasz swoje przekonanie, raist. a co do tego, co pisze skarbniq, to niestety nie jest prawda. niech zapyta marola.

Posted: Fri Jan 27, 2006 2:17 pm
by Raist
Laura_ wrote:no nie wiem, interpretacja NZ ciagle sie zaostrza. cos, co bylo zgodne z nia jeszcze pol roku temu, teraz juz nie jest, wiec nie wiem na czym opierasz swoje przekonanie, raist. a co do tego, co pisze skarbniq, to niestety nie jest prawda. niech zapyta marola.


Na czym opieram? Moze na tym, ze po burzliwej dyskusji na temat moich 2 postaci ktora odbyla sie kiedys na forum nigdy pozniej w grze nie pomyslalem o tym czy robiac to i to zlamie NZ. I nie zebym ja lamal, poprostu wszystko jest oczywiste. Uczciwosc zawsze byla Lauro, nie pojawila sie dzisiaj czy wczoraj.

Posted: Fri Jan 27, 2006 2:35 pm
by WojD
...i od czasu tejże awantury Twoim postaciom nie można absolutnie nic zarzucić :) Czyli czasem taka afera może przynieść pozytywne skutki - czyż nie?

Ze mną było podobnie - kilka razy zwrócono mi uwagę na to, by moje postaci się nawzajem nie popierały, PD wyłapało kilka przypadków 'fizycznej' współpracy - i teraz tez już nie musze się zastanawiać czy gdzieś naruszam, czy nie NZ. Czasem tylko gdy mam nadmiar informacji (a przy 15 postaciach o to nie trudno) musze się mocno nagłowić, co i która postać ma prawo wiedzieć...

Posted: Fri Jan 27, 2006 2:50 pm
by Guest
Laura_ wrote:a co do tego, co pisze skarbniq, to niestety nie jest prawda. niech zapyta marola.


Co nie jest prawda ?

Posted: Fri Jan 27, 2006 2:53 pm
by Raist
wojd wrote:...i od czasu tejże awantury Twoim postaciom nie można absolutnie nic zarzucić :) Czyli czasem taka afera może przynieść pozytywne skutki - czyż nie?


I tak i nie ... teraz obie postacie w ogole sie soba nie interesuja i nie mysla co robia nawzajem. Tzn. moze by i chcialy ale lepiej milczec bo PD czuwa :P